Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Zbawiona dzięki Jezusowi

Użytkownik
  • Zawartość

    18
  • Rejestracja

  1. Co myślicie o takim sposobie radzenia sobie z depresją, nerwicami, lękami itd.: czarny styl. Mam na myśli ubieranie się tylko na czarno, makijaż tylko czarny, nawet przefarbowanie włosów na czarno, jeśli komuś to odpowiada. Nie dlatego, żeby być jeszcze bardziej smutną/smutnym, kiedy popatrzy się w lustro, ale na zasadzie mechanizmu: ”Tak wyrażam swoje emocje. Nie chcę ich dusić w sobie, więc przenoszę je na swoje ciało, na zewnątrz.” Szczerze mówiąc, to jeszcze nie zdecydowałam się na taki „styl”, ale już zaczęłam go planować, np. wybierając kosmetyki (w moim przypadku naturalne, etyczne, fair trade, sprawiedliwy handel, wegańskie itd. ) i jakoś zauważyłam, że lepiej się czuję, nie martwię się tak bardzo ( choć to też zasługa chrześcijańskiej muzyki worship ) i co bardzo ważne - nie jestem pewna, ale coś mi się skojarzyło, że kiedy kusiło mnie coś do samookaleczenia, pomyślałam: „zamiast się ciąć, zrobisz sobie czarny makijaż”. Podejrzewam, że działa! Ogólnie na plus. Podejrzewam, że po prostu zajęłam się czymś i mam mniej czasu na zamartwianie się itd. Ale z drugiej strony taki „styl” to wyrażenie swoich emocji, tak że inni je widzą. Może myślicie o reakcji otoczenia. Jednym z moich celów jest właśnie zwrócić uwagę innych. Kiedyś np. założyłam różową bluzkę oraz tiulową, różową spódnicę gdzieś do łydek - nie wiem nawet, czy butów nie miałam różowych. I poszłam tak do szkoły... a nie byłam w pierwszej klasie. PS Nie chcę być emo, gothem ani nic z tych rzeczy. Oczywiście szanuję te grupy, tylko mnie to nie kręci. Jestem nowonarodzoną chrześcijanką ( protestantką ) i lubię muzykę worship (uwielbienie). Zresztą, polecam taką muzykę, jeżeli macie ataki paniki albo lęki i tak dalej, nawet, jeśli nie wierzycie w Jezusa, w Boga. Jest bardzo uspokajająca. Mogę podać konkretne tytuły .
  2. kia_sportage, ja to napisałam do „rewers” o tych nawróceniach, przebaczeniu grzechów itd., a nie do Nata134566. A do Nata134566 napisałam wcześniej, możesz przeczytać
  3. Proszę traktować dziewczynę z szacunkiem. Nie tylko dorośli mają depresję... ! „Niedorozwojów emocjonalnych” ?! Szacunek do drugiego człowieka, naprawdę tyle i aż tylko tyle ... może jeszcze empatia Ręce to opadają za taki brak szacunku do drugiego człowieka. Nata134566, proszę, nie zwracaj uwagi na powyższy komentarz ...
  4. Nie. Piszę coś, co może oszczędzić tej osobie niepotrzebnych zmartwień i poczucia winy. Głoszę Ewangelię. Jeżeli pan/pani się nie zgadza to ma pan/pani takie prawo. i każdy ma własny wybór czy uwierzy, czy nie. Gdybym sama nie uwierzyła, to nie wiem, czy bym jeszcze żyła...I nie, nie uległam żadnej manipulacji. pozdrawiam
  5. Wiara to nie emocja, np. „czuje, że wierzę, czuję, że nie wierzę, nie wiem, nic nie czuję.” Nie. Wiara to Twój wybór.
  6. Czytaj Biblię, najlepiej zacznij od Ewangelii wg św. Jana . Wtedy sam będziesz mógł wyrobić sobie zdanie nt. wiary, katolicyzmu, protestantyzmu itd. Pozdrawiam
  7. Z tego, co przeczytałam tutaj: https://www.gotquestions.org/Polski/Swiadkowie-Jehowy.html to Świadkowie Jehowy bazują na Biblii, ale mają niebiblijne przekonania. Nie są protestantami w żadnym wypadku. I Ty sam wiesz, czy Bóg Ci wybaczył. Bóg Cię kocha, więc dlaczego, miałby Ci nie wybaczyć, jeżeli przyszedłeś do niego i szczerze wyznałeś swój grzech, szczerze nie chcąc już do tego grzechu wracać ? Jeżeli chodzi o tę forme psychologiczną spowiedzi, to u mnie w kościele spokojnie możesz porozmawiac z pastorem albo inną osobą z Kościoła o takich sprawach. https://www.gotquestions.org/Polski/zycie-wieczne.html Taki schemat: Chrzescijanstwo Katolicy | -rzymsko-katoliccy -greko-katoliccy Prawosławni -(tu nie wiem) Prostestanci -ewangeliccy (np. Luteranie) -ewangelikalni (np. Baptyści, Zielonoświątkowcy, NIE Świadkowie Jehowy) Mój kościół jest ewangelikalny Spoko, też mało znałam się na Biblii i ekspertką to nie jestem I u nas nie jest tak, że dostajesz rozgrzeszenie i możesz iść do Komunii. U nas ochrzczeni w wieku świadomym (czyli z własnej woli, nie małe dzieci) przyjmują Wieczerzę Pańską, czyli opłatek i wino (nie Ciało i Krew, nie wierzymy w przemienienie). Jako chrześcijanie powinniśmy zawsze być w porządku z Bogiem i niczego przed nim nie ukrywać, nie powinniśmy mieć na sumieniu nawet lekkiego grzechu. Bo grzech to grzech, czy lekki czy ciężki - ale grzech. My po prostu nie zastanawiamy się czy jest lekki czy cięzki, ale wyznajemy go Bogu. Sama gdy pierwszy czy drugi raz byłam w swoim kościele na nabożeństwie, to rozmawiałam po nim z jedną panią na temat wyznawania grzechów i jeżeli dobrze pamiętam to sie jej pytałam w stylu: Mam spowiadac się raz na dzień czy jak? Potem dopiero pojęłam, o co chodzi w tym naprawdę. Ten fakt że: „Ponieważ więc urodziłem się w wierze, a równie dobrze katolicyzm może być najbliżej prawdy jak i najdalej, to nie będę nic zmieniał i szukał innej drogi bo przez sam fakt tego, że rodzice mnie ochrzcili uważam, że Bóg zdecydował żebym był katolikiem...” Jeżeli rodzice komuś powiedzieli, że będzie przegrany i tak samo jak oni zostanie alkoholikiem albo prostytutką nie oznacza, że tak mają robić. Oczywiście nie chodzi mi o to, aby porownać katolików do prostytucji czy alkoholizmu, absolutnie. Tylko po prostu, że w czymś się wychowaliśmy nie znaczy, że mamy w tym być do końca ziemskiego życia. Ja na przykład nie zgadzam się z papieżem Franciszkiem ogólnie, ale uważam, że np. jego skromność czy mówienie o ekologii, środowisku czy o aborcji wpływa na wiele osób i bardzo się z tego cieszę. To jest dobro ponad podziałami. „16 Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. 17 Albowiem Bóg nie posłał9swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. 18 Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.” Ewangelia wg św. Jana, rozdział 3:16-18 W Niego, czyli w Jezusa. W nikim innym niż Jezus nie ma zbawienia . Bóg nigdy nie przeczy sam sobie, a różnice w różnych wiarach przeczą sobie, więc jedna wiara musi być właściwa . „[...] a kto nie wierzy, już został potępiony, [...]” Ale dopóki żyjesz na tej ziemi, masz szansę przestac być potępionym - uwierzyć w Jezusa i przyjąć Dar Jego zbawienia, narodzić się na nowo. Pozdrawiam !
  8. Nie wiem, czy zawierzyłaś swoje życie Jezusowi, ale nieważne co zrobiłaś, jak bardzo źle postępowałaś - On może Ci to wybaczyć. Możesz oddać mu swoje życie, przyjąć dar Jego zbawienia i mieć pokój w sercu. Proszę przeczytaj te artykuły (proszę admina o nieblokowanie ich) https://www.gotquestions.org/Polski/zycie-wieczne.html https://www.gotquestions.org/Polski/Przyjmij-Boze-przebaczenie.html Słyszałam o przeróżnych historiach, nawróconym mordercy i sataniście, o nawróconej gwieździe „porno” itd. ... Możesz poczytać o takich historiach na obywatele nieba . pl Pozdrawiam serdecznie
  9. A nawet, jeżeli jesteś już w liceum, to też można je zmienić i nawet gdzieś wyjechać, np. zamieszkać w bursie szkolnej i zacząć życie od nowa :).
  10. Cześć. Ja też mam 14 lat, też miałam myśli samobójcze - przez toksyczną rodzinę, w ktorej nie dało się żyć. Pewna osoba podsunęła mi książkę Nicka Vujicica - to człowiek, który nie ma rąk i nóg i w wieku 10 lat chciał popełnić samobojstwo i utopić się w wannie. Podczas kąpieli poprosił tatę, żeby wyszedł, bo chce odpocząć czy coś takiego. Obrócił się twarzą do wody i zaczął odliczać, jeżeli dobrze pamiętam... Ale nagle zobaczył swoich rodziców i mlodsze rodzenstwo na jego pogrzebie i stwierdził, ze nie może tego teraz zrobić. Postanowił, że gdy skończy chyba studia to się zabije. Ale się wydało i jego tata się o tym dowiedział i porozmawiał z nim spokojnie, uspokoił go. Nick został międzynarodowym mówcą i ewangelizatorem, podróżnikiem po świecie, gdzie głosi Dobrą Nowinę o zbawieniu. Dzięki jego historii trafiłam do Kościoła protestanckiego i zostałam nowonarodzoną chrześcijanką. Nie wiem, czy nie podjelabym proby samobojczej, gdybym nie przyszła do Jezusa. Jeśli chcesz, to możemy pogadać na priv - napisz mi w prywatnej wiadomosci, mozesz podac jakis portal typu snapchat, whatsapp czy emaila. I powiem Ci świetną rzecz - podejrzewam, że jesteś w ósmej klasie, tak jak ja. Też mam plan, ale nie na samobojstwo, tylko na wyprowadzkę do szkoly w innym mieście. Powodzenia, trzymam kciuki i się za Ciebie pomodlę !
  11. https://www.gotquestions.org/Polski/spowiedz-grzechow-przed-kaplanem.html
  12. Odpowiedziałam, przeczytaj link
  13. Odpowiedziałam, przeczytaj link
  14. Lilith, odnośnie Twojego napisu na dole... w niebie nie będziemy usychać z nudów. Wyobraź sobie móc porozmawiac z Jezusem, Mojżeszem, Marcinem Lutrem itd. a na ziemi nie mamy usychać z nudów, może w Kościele Katolickim tak to sie postrzega... „święty ze złożonymi rękami na klęczniku recytujący modlitewnik”. Nie, nie, nie! To nie tak. A na odpowiedź na Twoje pytanie zajrzyj proszę w linki, ktore zamiescilam poniżej. I nie mam religii (religia to że np. musisz chodzic do kosciola, do spowiedzi), tylko mam relację z Bogiem, z Jezusem. Nic nie muszę, tylko chcę i to moj osobisty wybor. Oglądanie pornografii jest grzechem cięzkim w kościele katolickim, prawda ? Nie slyszalam nigdy, zeby w moim Kosciele (ewangelikalnym) bylo zakazane picie piwa. Owszem, ludzie którzy wyszli z nałogu, nie piją z wiadomych wzgledow. W moim kosciele są nawróceni : byli narkomani, alkoholicy... Co do spotykania się często... W niedzielę pójscie do Kosciola nie jest u nas obowiazkowe, wiec czasami spotykamy sie nawet rzadziej niz w niedziele. chyba, że ktoś chodzi na studium biblijne w tygodniu czy coś. Świadkowie Jechowy nie są chrześcijanami. Nie wiem, czy nie są czasem sektą. A w kosciele katolickim kult „maryjny”... kult „świętych”.... magiczna woda święcona... całowanie relikwi.... „objawienia”, typu Faustyna Kowalska, Fatima, Lourdes... te „ objawienia” mogą byc choroba psychiczna lub objawieniem demona, bo są tam rzeczy sprzeczne z Biblią. Modlitwa to rozmowa z Bogiem, nie z innymi śmiertelnikami. Nie chce powiedziec, ze KK jest caly zly, ale podejrzewam, że wplątał się tam okultyzm/pogaństwo. Proszę, przeczytajcie : https://www.gotquestions.org/Polski/Odpowiednia-religia.html https://www.gotquestions.org/Polski/dobra-nowina.html A to szczególnie dla „Przypadkowego”: https://www.gotquestions.org/Polski/katolik-pytania.html Zapraszam też xxxxxxxxxxxxxxx Pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku !
×