Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)


Aga1

Rekomendowane odpowiedzi

Zaburzenia myślenia/natłok myśli/lekkie pobudzenie występują tylko przy słuchaniu muzyki i nie zawsze.

Oficjalnie do spotkania ze znajomymi raczej będę w pełni ogarnięty.

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj w dolku i nizszej samoocenie przypomnialam sobie o swoich madrych myslach i wyciagnelam sie z tego i juz jest super :) :yeah::great:

Albo znajdziesz drogę, albo ją zbudujesz

Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje

Naucz się doceniać to, co masz, zanim czas sprawi, że docenisz to, co miałeś

Pamiętaj, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce. Ale tylko od Ciebie zależy, czy będziesz chciał je dostrzec

Myśl to, co prawdziwe, czuj to, co piękne, kochaj to, co dobre

W wielu rzeczach są plusy, których nie dostrzegamy

Czasem przyczyna jest ważniejsza, niż efekt

Bardzo późno zdobywamy się na odwagę wiedzenia tego, co wiemy

Myśląc pozytywnie przyciągasz pozytywne zdarzenia

Pierwszym warunkiem szczęścia jest rozsądek

Postrzegasz rzeczy i osoby nie takimi, jakimi one naprawdę są, ale takimi, jakimi Ty je uczyniłeś

Rozwój i zmiany bywają bolesne, ale nic nie jest tak bolesne, jak tkwienie w miejscu, w którym Ci bardzo źle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomimo dola robilam rozne rzeczy i rozweselilam sie juz :)

Albo znajdziesz drogę, albo ją zbudujesz

Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje

Naucz się doceniać to, co masz, zanim czas sprawi, że docenisz to, co miałeś

Pamiętaj, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce. Ale tylko od Ciebie zależy, czy będziesz chciał je dostrzec

Myśl to, co prawdziwe, czuj to, co piękne, kochaj to, co dobre

W wielu rzeczach są plusy, których nie dostrzegamy

Czasem przyczyna jest ważniejsza, niż efekt

Bardzo późno zdobywamy się na odwagę wiedzenia tego, co wiemy

Myśląc pozytywnie przyciągasz pozytywne zdarzenia

Pierwszym warunkiem szczęścia jest rozsądek

Postrzegasz rzeczy i osoby nie takimi, jakimi one naprawdę są, ale takimi, jakimi Ty je uczyniłeś

Rozwój i zmiany bywają bolesne, ale nic nie jest tak bolesne, jak tkwienie w miejscu, w którym Ci bardzo źle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawno tutaj nie pisałem i raczej robię sobie przerwę a nawet może odchodzę od forum.

Jestem już prawie normalny, większość objawów minęło albo jest już znikomych (lekko aktywne), i wiem że to piszę już 5 raz, ale czuję się wystarczająco ok już żeby móc samemu to wszystko ogarniać.

Czasem będę zaglądał. Cieszy mnie to że udało mi się jako pierwszemu na świecie opisać moją chorobę. A tak poza tym, życzę wszystkim powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chomik skrobie suchy chleb ,

Ależ to się niesie w nocy,

Już 4 w nocy a ja nie śpię ,jak ja

Będę pracować nie wiem

Pozdrawiam tych co spać nie mogą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odkryłem że żyję dla siebie, nie dla innych.

Dlatego mało przejmuję się opinią znajomych, jeszcze mniej rodziny, i jeszcze mniej innych randomów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem już na kolejnej randce. Całowałem się.
Gratuluję, tak trzymać :) Pamiętam jak kiedyś (jeszcze przed pierwszym całowaniem) dla mnie również było marzeniem, aby się całować z jakąś fajną dziewczyną :)

Od tej chwili...wchodzisz w zen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i się dowiedziałem że ktoś mnie od długiego czasu (4-5 lat) obserwował z ukrycia i postanowił się minimalnie ujawnić.

Wiem że to ktoś, kto naprawdę był zainteresowany, nie ujawniał skłonności psychopatycznych, chyba chciał pomóc.

Miał szczątkowe informacje o mnie, ale wiedział więcej niż się spodziewałem. Ciekawe co teraz?

 

Misaki z Welcome to N.H.K istnieje.

 

Uważajcie też na to, co piszecie. Ja od dawna nie zachowuję anonimowości bo i tak spodziewałem się tego że wszyscy mają mnie w dupie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musze chyba się umyć bo rodzice narzekają, że wale już konkretnie ale w sumie w tym roku się już myłem bodajże w lutym więc po co zresztą w zeszłym roku też tylko raz się kąpałem i nie umarłem od tego. Włosy musze tez obciąć, nie wspominając o paznokciach. Po za tym to jest fajnie, nawet lek dostałem w końcu trafiony od psychiatry. Pogoda do dupy, jeszcze 2 tygodnie temu się wylegiwałem na plaży a dzisiaj za oknem ponuro aż żyć się odechciewa ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bylam u psychologa -mezczyzna, przelamalam sie ,rozmawialismy o facetach, molestowaniu, wyszlam rozluzniona.

no i zapisalam sie na terapie grupowa, ide juz od poniedzialku. jestem z siebie dumna :P

chciałabym byc spokojna jak woda w jeziorze, tymczasem jestem jak wzburzone fale....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzis wyciagnelam z jednej sytuacji plus, takie szczescie w nieszczesciu.

Albo znajdziesz drogę, albo ją zbudujesz

Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje

Naucz się doceniać to, co masz, zanim czas sprawi, że docenisz to, co miałeś

Pamiętaj, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce. Ale tylko od Ciebie zależy, czy będziesz chciał je dostrzec

Myśl to, co prawdziwe, czuj to, co piękne, kochaj to, co dobre

W wielu rzeczach są plusy, których nie dostrzegamy

Czasem przyczyna jest ważniejsza, niż efekt

Bardzo późno zdobywamy się na odwagę wiedzenia tego, co wiemy

Myśląc pozytywnie przyciągasz pozytywne zdarzenia

Pierwszym warunkiem szczęścia jest rozsądek

Postrzegasz rzeczy i osoby nie takimi, jakimi one naprawdę są, ale takimi, jakimi Ty je uczyniłeś

Rozwój i zmiany bywają bolesne, ale nic nie jest tak bolesne, jak tkwienie w miejscu, w którym Ci bardzo źle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej,

 

zeszłam z leków w tym roku, czuję się bez nich o wiele lepiej.

 

bulimia zasadniczo opanowana ale nigdy nie zamiatam jej pod dywan, kontroluję co i ile razy dziennie jem. spożywam głównie warzywa, lekkie pieczywo, owoce, czasami coś słodkiego. musiałam wyrzucić gluten z diety bo mi świństwa wyskakiwały na skórze. były jeszcze inne powody do tego ale to nie to forum :P

 

znalazłam pracę, właśnie jutro po orzeczenie jadę. to jest zajęcie już trochę w moim 'zawodzie' :)

 

w domu się w miarę uspokoiło. ja zaczęłam nad sobą srogo pracować, to co inni mi zrobili to ich sprawa i na to nie mam wpływu, ale to co ja już siebie podkopuję to moje i nad tym pracowałam i pracuję. pracować w przyszłości również zamierzam.

 

żyję o wiele spokojniej, też się nauczyłam trochę o ludziach. gorzka prawda raz na jakiś czas też jest zdrowa :)

 

w skrócie uważam, że zasługuję na wspaniałe rzeczy - same nie przyjdą, warto o nie walczyć i należy to robić :)

All hail: ja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×