Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Amon_Rah

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

PW niczego nie zmienia :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nieboszczyk, proszę Cię....

Myślisz, że przeglądanie czyjegoś PW przez osoby trzecie to coś trudnego?

Założę się, że Moderatorzy nie mają z tym problemu, a co dopiero pierdoolona milicja.

Jestem przekonany, że od czasu do czasu przeglądaja fora takie jak to, celem wyłapania osób potencjalnie niebezpiecznych dla siebie czy tez innych....

Sa nawet w dobie wszelakich ustaw antyterrorystycznych specjalne algorytmy stworzone po to, aby z automatu wyłapywać pewne schematy słowno-zdaniowe , które następnie są przekazywane z automatu do interpretacji poprzez odpowiednie służby...

Czy muszę Ci tłumaczyć takie rzeczy?

Forum takie jak to jest z pewnością w kręgu zainteresowań.

Czy myślisz że forum na przyklad chemików, czy powiedzmy hakerów jest wolne od obserwacji?

Takie czasy.

Nalezy dwa razy się zastanowić nad tym co się pisze.

Można w żartach , lub gniewie palnąc głupstwo i potem się srogo tłumaczyć.

W zgniłej "starej unii" napisz na forum że muzuły to dzikie małpy i masz milicje na chacie....

Ostatnio w szwabach wjechali tak do kilkudziesięciu osób za szerzenie mowy nienawiści i rasizmu...

Rano, z bronią długą.

Tak więc nie chodzi tutaj o "konfitury" chodzi o milicyjne kurwyy, których nienawidzę z całego serca.

Ja chcę miec póki co spokój. I tak mam wrażenie, że czasami piszę za dużo....

Lecz cięzkie czasy dla mnie z pewnością nadchodzą.

jak nadejdą wtedy bede mógł napisac wszystko od "a do zet"

 

Pozdrawiam

 

Ostatni dzien w świecie normalnych.

Od jutra czasowy pobyt w innym środowisku.

Pojawiają się leny "forte" związane z pytaniami "jak to tym razem będzie"?

Mam zamiar w trzy tygodnie nauczyć sie w sposób komunikacyjny nauczyć rozyjskiego.

Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Złaszcza że pamięc mam na poziomie debila.

Na moją korzyśc przemawia fakt, że jakieś 8 lat miałem z tym językiem stycznośc w szkołach ( oczywiście na trójkach i miernych - ale osłuchałem się ) a po drugie jakoś polubiłem ten język...

Po trzecie to takie małe wyzwanie.

Po czwarte..... kto wie, gdzie w końcu skończę...

Może akurat ten język mi się w niedalekiej przyszlości najbardziej przyda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie ;). Chilluje dalej w Sanatorium. Warunki są super - jak w prawdziwym ośrodku rekomendowanym przez ZUS :). Codziennie latam na nordic i basen. Wczoraj byłem chwile na Dancingu, ale lipa była. Masa Januszy i emerytek. Dupeczki(takie ok 40) same mnie wyrywają ;). Dzisiaj jestem umówiony z jedną a potem z drugą. Ludzie tutaj zachowują się jak zerwani ze smyczy. Wczoraj jeden "Janusz "przede mną w kolejce w spożywczaku kupił dwie połówki i kilka browarów i przeniósł wszystko w siatce z Kauflandu ;). Trzymajcie się. Intel powodzenia w Psychuszce i nie zazdroszczę Ci warunków. A tak poza tym Tylko Rogal DDL !! :D

[videoyoutube=3Oyq_bAzk68][/videoyoutube]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

INTEL1 daj znać jak cie wypuszczą.mnie ostatnio zawiozła karetka pogotowia do wariatkowa a kiedy mnie wypuścili musiałem wracać do domu sam jak palec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę już 3,5 mg Seronilu czyli praktycznie nic. Zauważyłem ,że wraca mi potencja. Jest oczywiście słabsza niż przed chorobą ,ale jakaś jest. Objawów odstawiennych też nie czuje. Wszystko jest pod kontrolą. Nigdy więcej tego gówna a jak będę zmuszony to tylko jakieś minimalne dawki najmniej szkodliwych leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witajcie ;). Chilluje dalej w Sanatorium. Warunki są super - jak w prawdziwym ośrodku rekomendowanym przez ZUS :). Codziennie latam na nordic i basen. Wczoraj byłem chwile na Dancingu, ale lipa była. Masa Januszy i emerytek. Dupeczki(takie ok 40) same mnie wyrywają ;). Dzisiaj jestem umówiony z jedną a potem z drugą.

 

W sanatorium nikt nie umawia się na spotkania, idzie się od razu do pokoju :P

U mnie jedenasty miesiąc remisji, czternasty abstynencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie do znawców tematu. Z ciekawości, pytam na wszelki wypadek jak nie zostanie mi nic innego jak samobój.

Czy istnieje możliwość skorzystania ze strzelnicy sportowej na której jest dostępna broń palna, celem postrzelenia się ?

W sensie czy jest szansa, czas (kilkanaście sekund) i możliwość, by wymierzyć sobie strzał w głowę, chodzi o to by nikt mnie nie powstrzymał ?

Np. oferta tej strzelnicy:

http://www.pmshooter.pl/index.php/pl/oferta

 

Proszę znawców tematu o odpowiedź. Jakiego typu broni oraz amunicji warto użyć ?

 

 

Ze względu na wagę tematu i konsekwencje prawne, dodaję, że to co napisałem powyżej jest jedynie żartem nie mającego nic wspólnego z rzeczywistością,

chcę żyć, nie mam myśli samobójczych, cała moja wypowiedź jest fikcją, mająca za cel zwrócenie uwagi na swój temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

dr. Psycho Trepens może pogadaj z Tą koleżanką ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest źle. Nie mam pojęcia jak bardzo gorzej musi jeszcze być zanim zacznie być lepiej, ale jeszcze trochę i nie wiem czy kiedykolwiek będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, biorę. Niedużo: 150 rano i 150 wieczorem. Do tego setka Fevarinu na wieczór. Czy działa? Nie wiem, pewnie tak. Powiedziałabym, że nie, bo jest naprawdę okropnie, ale pamiętam, że jak w hipo rzuciłam w kąt walproinian "bo po co mi, jestem super", to zaczęło mną huśtać bardziej, więc chyba działało. To pewnie i teraz działa. Szkoda, że niewystarczająco.

 

Monster, cieszę się, że się zdecydowałeś chociaż na małe dawki leków, może przynajmniej troszkę lepiej ci będzie? Bo samo z siebie to nie było lepiej. Trzymaj się jakoś. ‎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

foxyenne,

 

jak oceniasz fluwoksaminę jako antydepresant? Trzymaj się dzielnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
foxyenne,

 

jak oceniasz fluwoksaminę jako antydepresant? Trzymaj się dzielnie.

 

Ja to w sumie krótko biorę. Z 5 tygodni będzie? Może 6, nie wiem, gubię się w tym ile czasu minęło. Może jeszcze jakoś konkretnie zaskoczy. Bo do teraz to za dużo się nie zmieniło. Ale moja ocena to by się od dupy strony zaczęła, a nie od wpływu na depresję, bo od tego, że przynajmniej nie tyję po tym leku, a ja jak nie jestem dość bardzo wychudzona to mi się na głowę mocno rzuca. I ogólnie przyzwyczajanie się do leku i uboczne do przetrzymania całkiem łatwo. Tylko co z tego, skoro jak mi się żyć nie chciało, tak dalej nie chce, a fluwoksamina miała to zmienić. Może się coś zacznie na lepsze zmieniać. Ech.

 

Chociaż ja na początku miałam brać tylko 50, przez połowę tego czasu tak gdzieś, a to taka mikro daweczka była, to się nie dziwię, że nie działało. Może ta setka będzie albo kolejnym razem dostanę więcej, albo coś nowego.

 

Dziękuję :) Siedzenie pod ścianą zapłakana i próbowanie opanowania ataku paniki się liczy do trzymania się dzielnie? :D Mam dość, bardzo dość. I bardzo się próbuję chociaż pisaniem zająć, nie żeby to kogoś interesowało, ha, no i nie żeby działało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Orientuje się ktoś jak długo ważna jest recepta od daty wypisania jej przez lekarza? Mam jeszcze leków na prawie dwa tygodnie i bez sensu byłoby wykupywać już teraz kolejną porcję, kiedy nie wiem czy one w ogóle się wtedy mi jeszcze przydadzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję :)

 

Jest ciężko. To już nawet nie jest moja zwyczajna depresja, gdzie leżę, płaczę, nie mam siły wstać, śpię i to na tyle. Temu co jest teraz bliżej do jakiejś cholernej mieszanki, bo tak, dalej leżę, płaczę, nie mam siły wstać i śpię, ale na zmianę z atakami paniki, napadami autoagresji, wkur-wieniem na wszystko i wszystkich, genialnymi pomysłami "ooo wiem, zabiję się", konkretnie silną derealką (jak ja mam odróżnić co jest naprawdę od tego, co nie jest?) i ogólnym nieogarnianiem własnej głowy i tego co się dzieje. Serio się boję, że odwalę durny numer i zamiast nie wstawać z łóżeczka, nie będę wstawać z czego innego. A jeśli w tym moim śmiesznym głupim ChAD mogę mówić o jakiejś przywidywalnosci, to obstawiam, że góra miesiąc jeszcze i wyje-bie mnie do góry. Znowu będzie ciekawie. Do tej pory nie ogarnęłam finansów po ostatnim, ha ha, więc z rozsądkiem, foxy, z rozsądkiem, ty chora wariatko.

 

Miłego wieczoru wszystkim. Dożyjcie jutra i trzymajcie kciuki i za mnie, OK?‎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A na co ci solian carica ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ok ale na co kkonkretnie u ciebie ten neuroleptyk na jaki objaw ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a taka zdrowaś z kliniki wyszłaś :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy ktoś z moich drogich chadzików brał solian i może podzielić się wrażeniami?

Ja brałam sulpiryd, a to tak jakby starsza wersja solianu. Dla mnie bardzo dobry lek. Ze skutków ubocznych tylko większa potliwosc. Swietnie uspokajal, wyciszal, aktywizowal i czułam działanie przeciwdepresyjne. Lekarz odstawil bo za bardzo mu śmierdziało górka, a pozatym powodował wzrost prolaktyny, a co za tym idzie laktacje. Niewiem jak solian, u Ciebie może nie być takich atrakcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po jakim czasie można ocenić działanie lamotryginy? Już 5 tygodni biorę 200. I czasem wydaje mi się że coś tam daje, a czasem że totalnie nic. Kilka tygodni nie miałam ostrych zjazdów w dół, udało się spędzić przyjemne wakacje z rodziną nad morzem. A w tym tygodniu ostra jazda w dół. Takiego silnego stanu depresyjnego nie miałam od conajmiej 3 miesięcy. Idę w przyszłym tygodniu do lekarza i sama nie wiem co mu powiedzieć... raz dobrze, raz zle. Generalnie buja dalej i niewiem czy ta lamotrygina się jeszcze rozkreci czy to już to co daje. Wkoncu spektakularnych zmian nie zanotowałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

klakierka, z mojej perspektywy: lamotrygina rozkręca się baaardzo wolno. Dopiero po kilku miesiącach od startu zdałam sobie sprawę, że odczuwam jej pozytywne działanie. Ale ja biorę małą dawkę - 75 mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
a taka zdrowaś z kliniki wyszłaś :)

 

Żarciki raczej nie na miejscu.......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monster, ale kombinujesz :D tak w ogóle to rzadko się zdarza, że gdzieś trafiam na osobę bardziej rozgadaną (rozpisaną?) niż ja, ha ha, to fajną odmianą jesteś. ‎

 

Żyję jeszcze. Przy ilości moich planów, obsesyjnego myślenia w temacie i pomysłów to aż się dziwię. Z autoagresją już mi tak dobrze nie idzie. Liczę nowe blizny i czas do kolejnej wizyty, trzy tygodnie, jak pójdę szybciej to wylecę za drzwi z "proszę przestać wydziwiać!" czy dostanę jakieś kolejne cudowne środki, które chociaż trochę tą mieszankę wyhamują? W sensie, są w ogóle takie? Trzy tygodnie z kawałkiem, ponad dwadzieścia dni codziennej walki, żeby się nie wykończyć, no nie ma bata, wątpię że doczekam. Zabierzcie mi to paskudztwo z głowy :/ ‎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Monster6

 

Moja skromna, może i głupia rada.

Unikaj neuroleptyków, bo one w CHAD gówno dają, zrobią z ciebie jedynie warzywo a to nie sposób,

lepsza już mania niż neuroleptykowa "martwica mózgu", wiele osób to tutaj przerabiało, ja nawet wolę swoje jazdy

niż otumaniać się neurosami (robię to jedynie doraźnie), ale to tylko moje zdanie.

 

nie próbowałeś miksu litu + lamotryginy, pewnie próbowałeś...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×