Skocz do zawartości
Nerwica.com

Niechęc do pracy


rav71

Rekomendowane odpowiedzi

Mi nigdy nie sprawiało problemów rozmowa kwalifikacyjna. Idziesz, sprawiasz wrażenie, że się cieszysz , spytają cię o twoje życie i ewnetualnie o poprzednie roboty. Jak się jest przygotowanym to wiesz co powiedzieć i ja nie miałem wtedy wielkiego stresu. Może mam lepiej bo jak ja się stresuję to jestem zadowolony. :D

Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, nie wiem jak to się stało że zaprosili, chyba musieli się pomylić. diatas, zazdroszczę Ci bo ja zawsze się stresuję. Rozmowa kwalifikacyjna to jak góra na którą muszę się wspiąć. Koszmar.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, ja mam dokładnie tak samo. Mam 29 lat a pracowałam w sumie w dwuch firmach i to były staże tylko. Do niczego się nie nadaję.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, ja tylko staże, nic więcej. Nigdzie mnie nie chcą. A co najgorsze ja nigdzie nie chcę pracować bo mi się wydaje, że się nie nadaję.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, ja już nie wiem, może i to lenistowo ale ja się tak cholernie boję pracy, spotkań z ludźmi.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też miewam takie uczucie, że się nie nadaję, ale wtedy powtarzam sobie, że na początku to każdy jest ciemny i niczego nie wie o nowym miejscu pracy

w każdej nowej trzeba się jakby na nowo przystosować

Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak się ma niską samoocenę i czuje się nikim to człowiek boi się pracy że jej nie sprosta, że inni będą go wyśmiewać. Ja to np pracując fizycznie w niechcianych pracach z tzw prostymi ludźmi to wręcz udawałem głupka żeby się mnie nie męczyli pytaniami dlaczego nie mam lepszej pracy, perspektywa pracy z takimi ludźmi ( a na taką jestem raczej skazany) też mnie nie napawa optymizmem a do jakieś ambitniejszej pracy nie mam umiejętności, papierów, odwagi i wielu innych rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

diatas, mi matka powiedziała, że powinnam pracować w burdelu bo do niczego innego się nie nadaję.

 

-- 08 lis 2012, 01:44 --

 

carlosbueno, ja nawet jak mnie chwalili na stażu to im nie wierzyłam bo niby dlaczego? Taki śmieć jak ja coś umie? W życiu!!

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

diatas, mi matka powiedziała, że powinnam pracować w burdelu bo do niczego innego się nie nadaję.

współczuje

a ja mam odwrotną sytuacje moja matka nie chce za bardzo żebym pracował na budowie czy w fabryce bo uważa że mam wyższe wykształcenie i niby wg niej taki mądry jestem no ale ja na inna robotę szans nie mam za bardzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no właśnie, mnie to najbardziej wkurza w robocie, że ludzie chcą się dowiedzieć jaki ty jesteś, od tego się kurna nie da uciec

siostrawiatru współczuję, znam to, takie słowa istnieją w umyśle latami

Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

diatas,

 

-- 08 lis 2012, 01:44 --

 

carlosbueno, ja nawet jak mnie chwalili na stażu to im nie wierzyłam bo niby dlaczego? Taki śmieć jak ja coś umie? W życiu!!

 

widzisz chociaz Cie chwalili mnie w pracy ciągle ganili i narzekali że debilem jestem i niedorozwojem, nie wszyscy ale jednak, ceniono mnie tylko za siłę fizyczną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, i tak jestem zerem więc co to zmieni? Nawet jak znajdę robotę, którą będę lubiła to i tak się nie sprawdzę bo jestem zerem.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myślę że akurat jakby znalazła dobrą pracę którą bys lubiła to by Ci sie spodobało no i musiałabyś troche sprawy osobiste ułożyc bo one napewno na Twój stan ogólny rzutują. Ja jakbym znalazł prace która by mi się podobało to chyba wyszedłbym na prostą ale ja nawet w takie cos nie wierzę zę takowa jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, a myślisz że ja wierzę, myślisz że praca w deichmannie to szczyt moich oczekiwań?

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co ty carlosbueno ja miałem pracę, która była fajna ,a i tak była lipa, bo chociaż, że ja chciałem pracować to innym się nie chciało i zamiast pracy trza było udawać, że się pracuje, a to że ja za bardzo w pracy nie umiem ściemniać to taka praca strasznie mnie męczyła

Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

diatas, i tak jesteś lepszy ode mnie.

 

-- 08 lis 2012, 02:02 --

 

carlosbueno, ja pracowałam kiedyś w totalnym brudzie i strasznym wysiłku i wiesz co? lubiłam to bo byłam upodlona do kwadratu.

 

-- 08 lis 2012, 02:03 --

 

Jestem k.. beznadziejnym przypadkiem.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co ty carlosbueno ja miałem pracę, która była fajna ,a i tak była lipa, bo chociaż, że ja chciałem pracować to innym się nie chciało i zamiast pracy trza było udawać, że się pracuje, a to że ja za bardzo w pracy nie umiem ściemniać to taka praca strasznie mnie męczyła

też miałem taka prace przez około rok niby lekka ale tak nużąca robiłem przez 9 h coś na co starczyły by 2 godziny człowiek miał doscy tej bezczynności i udawania przed innymi że się coś robi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

K.. o czym Wy mówicie, ja pracowałam "w pocie czoła" lekko powiedziane i nikt mnie za to nie pochwalił bo niby jak zrozumieć holenderski? A Wy wyskakujecie z bezczynnoscią. Wiecie co to w ogóle jest?!!

 

-- 08 lis 2012, 02:11 --

 

Sorki, może za bardzo ale nachlana jestem.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×