Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

18 godzin temu, jetson napisał(a):

Jak wielu parów trzeba spotkać w życiu żeby zrozumieć że to tylko nic nieznaczący ludzie, którzy uważają że coś znaczą. 

 

par – tytuł przysługujący wasalom jednego seniora

 

par – brytyjski tytuł arystokratyczny, zwykle wiążący się z prawem zasiadania w Izbie Lordów

 

par Francji – francuski wyższy tytuł szlachecki

par – w latach 1814–48 członek wyższej izby parlamentu (Izby Parów) we Francji, a w latach 1826–1910 (z przerwami) w Portugalii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, jetson napisał(a):

To raczej taka z biedronki, wymogi ma, ale gówno i tak znaczy. 

Następny ze złamanym serduszkiem. 

Ty też w skali makro g... znaczysz, jeśli cię to pocieszy.

Tyle że team Jetsonowie, a nie Flinstonowie. Mały plusik 😂

Edytowane przez mała_mi123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niepotrzebnie pisałam wczoraj do ex. Jaka ja głupia. No nic się niby nie stało, ale już mnie wkur... za... No ale nic..trzeba znowu się odciąć. Może w końcu o nim zapomnę. A było już blisko. Nie żebym znowu za nim szalala. W sumie od razu wylapalam jego okropne cechy. Tom jest najtrudniejsza rzecz. Zapomnieć. I o tych złych chwilach i o dobrych. Ale tak naprawdę to nic nie znaczyło. To nie była miłość tylko uzależnienie od chorej znajomości. Muszę w końcu zejść na ziemię i dbać o swój honor.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Verinia napisał(a):

Niepotrzebnie pisałam wczoraj do ex. Jaka ja głupia. No nic się niby nie stało, ale już mnie wkur... za... No ale nic..trzeba znowu się odciąć. Może w końcu o nim zapomnę. A było już blisko. Nie żebym znowu za nim szalala. W sumie od razu wylapalam jego okropne cechy. Tom jest najtrudniejsza rzecz. Zapomnieć. I o tych złych chwilach i o dobrych. Ale tak naprawdę to nic nie znaczyło. To nie była miłość tylko uzależnienie od chorej znajomości. Muszę w końcu zejść na ziemię i dbać o swój honor.

 

Przytulam 💓 rozumiem Cię bardzo dobrze ja również za miekka i nie potrafię się odciąć i też mam nadzieję taką :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Przytulam 💓 rozumiem Cię bardzo dobrze ja również za miekka i nie potrafię się odciąć i też mam nadzieję taką :(

Też przytulam ❤️dzięki. Przez takie odnawianie kontaktu człowiek tylko sobie rozdrapuje rany. A tamta osoba ma to w dupie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to zależy z kim się miało relacje I jak się zakończyła. Jak z kimś chujowym i jest w nas dużo żalu, poczucia krzywdy itp, to na pewno nie ma po co sobie tego robić.

Ja miałem jakieś szczęście chyba w relacjach d-m, że nigdy nie związałem się bliżej i dłużej z kimś chujowym, kto by mnie tak na prawdę źle potraktował.

 

Może to dzięki mojemu asekuranctwu, ciągłemu analizowaniu, widzeniu w czarnych barwach. Jakoś to mnie jednak chroni, mimo kosztów. 

Edytowane przez MicMic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, Verinia napisał(a):

Też przytulam ❤️dzięki. Przez takie odnawianie kontaktu człowiek tylko sobie rozdrapuje rany. A tamta osoba ma to w dupie.

Nie masz lepszych zajęć, niż odzywanie się do byłego? W sumie Wy kobiety to tak lubicie się użalać, najpierw idziecie tam gdzie was nie chcą, a później płaczecie, bo on was nie chce. W sumie to takich sobie wybieracie. Miałem taką znajomą, co była z gościem co ją lał regularnie po gębie, kilka razy pomogłem jej uciec, ale ona zawsze wracała, pewnego dnia zadzwoniła i już ją olałem, bo ile można pomagać takim chorym ludziom. Niech ją leje dalej, jak ona jest taka głupia, bo pieniądze są ważniejsze, bo cipełusz jest taki przystojny, to niech leje ją dalej po gembie, najwidoczniej ona tak lubi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, jetson napisał(a):

Nie masz lepszych zajęć, niż odzywanie się do byłego? W sumie Wy kobiety to tak lubicie się użalać, najpierw idziecie tam gdzie was nie chcą, a później płaczecie, bo on was nie chce. W sumie to takich sobie wybieracie. Miałem taką znajomą, co była z gościem co ją lał regularnie po gębie, kilka razy pomogłem jej uciec, ale ona zawsze wracała, pewnego dnia zadzwoniła i już ją olałem, bo ile można pomagać takim chorym ludziom. Niech ją leje dalej, jak ona jest taka głupia, bo pieniądze są ważniejsze, bo cipełusz jest taki przystojny, to niech leje ją dalej po gembie, najwidoczniej ona tak lubi. 

Każda relacja jest inna. Nie chce mi się pisać o swojej więcej niż napisałam, ale nikt mnie nie lał. Nie jest ani bogaty. Ani nawet szczególnie przystojny. Zakochałam się. Mimo kilku innych związków, to ta relacja była dla mnie tą najintenstywniejszą. Nasze osobowości się spotkały i stały się toksyczne. Z pewnością nie tylko on zawinił. Długo by gadać. Szanuję go jako osobę. Wiele mnie nauczył. Nie wrzucaj wszystkich pato relacji do jednego wora, ok? To pokazuje jak masz zaniżony obraz rzeczywistości. Czy źle, że się odezwałam? Nie wiem. Może staniemy się przyjaciółmi lub znajomymi, którzy już pozałatwiali dawne sprawy. Tak też bywa. Nie wszyscy muszą myśleć tak jak Ty. Wczoraj miałam gorszy dzień i niepotrzebnie się ze wszystkim tu uzewnętrzniłam, ale już chyba nie będę kasować postów. ZObaczę jeszcze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Verinia napisał(a):

 Nie wrzucaj wszystkich pato relacji do jednego wora, ok?

Właśnie

4 godziny temu, Verinia napisał(a):

 

Może staniemy się przyjaciółmi lub znajomymi, którzy już pozałatwiali dawne sprawy. 

O to to, o to chodzi. @jetsonnawet nie wiesz ile to by z człowieka uratowało.

8 godzin temu, jetson napisał(a):

Nie masz lepszych zajęć, niż odzywanie się do byłego? W sumie Wy kobiety to tak lubicie się użalać, najpierw idziecie tam gdzie was nie chcą, a później płaczecie, bo on was nie chce. W sumie to takich sobie wybieracie. Miałem taką znajomą, co była z gościem co ją lał regularnie po gębie, kilka razy pomogłem jej uciec, ale ona zawsze wracała, pewnego dnia zadzwoniła i już ją olałem, bo ile można pomagać takim chorym ludziom. Niech ją leje dalej, jak ona jest taka głupia, bo pieniądze są ważniejsze, bo cipełusz jest taki przystojny, to niech leje ją dalej po gembie, najwidoczniej ona tak lubi. 

Porownujesz skrajna sytuację (lanie po gebie) z niewyjaśnionymi albo zmiennymi stosunkami, gdzie nikt nikogo nie leje. Masz szczęście że łatwo przeszedłeś w tryb mienia byłej w dupie, ale gdybyś sobie wyobrazil że tak ci się nie udało, ciekawe czy mialbys to za proste. Jeśli tak, to by znaczyło że jesteś silnej woli człowiekiem.

I też bym tak chciała 🙄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×