Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

OD kilku dni czuję się coraz gorzej. Żałuję swoich decyzji życiowych, dużo rzeczy spieprzyłem, zwłaszcza ostatnio. Nie gadam za bardzo z nikim bo nie mam z kim. Tylko z ludźmi z pracy ale to nie są głębokie relacje. Jutro mamy z tą wiarą iść do pubu a nawet nie mam na to ochoty... Kurwa, ale ja jestem powalony...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co tak nagle na wszystkich się zwaliło? Ledwo zaczęła się jesień i połowa forum ma jakieś załamanie.

SadSlav, Przynajmniej potrafisz pójść do pubu. Jakie to "decyzje życiowe" cię trapią? Najgorsza dla nas jest ucieczka przed decyzjami.

Lukrecja., głowa do góry, choćby z brudnymi włosami pisz co u Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tahela, tak+ internet,telefon,wyjazdy do szkoły,psiaki,pożyczka na kurs dogo,raty za drukarkę,karta kredytowa co była wzięta na telewizor,widzisz sporo tego a jeszcze jedzenie,kawa,papierosy i drobne potrzeby.Tyko jest ciężko gdy chcę 10 zł a Mama się pyta na co,przecież jestem dorosła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, czemu nie robicie odwrotnie? Niech mama bierze od Ciebie, a nie Ty od niej, skoro to Twoje pieniądze... W pełni rozumiem wspieranie finansowe rodzin, ale nie powinno być takich sytuacji, w których Ty nie możesz skorzystać z własnych pieniędzy lub masz z tym problemy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czasami myślę, że moje życie ostatnich tygodni to tylko zły sen, że to się nie dzieje naprawdę, :why::why:

jak można być tak nieprzystosowanym do życia, rano otwieram oczy i ryk, ja nie chce tego kolejnego dnia, ja nie umiem żyć, boję się tego wszystkiego

jak inni ludzie ogarniają to wszystko, dla mnie to niepojęte, ja sobie nie radzę, :hide:

płaczę jak ubieram skarpetki, to mnie przerasta

czemu jestem taka dziwna? w ciągu dnia nie robię nic, nic mnie nie interesuje, przestało, nie widzę w iczym sensu, życie mnie przerasło

gdzie dawna ja?? teraz wszystkie dobre chwile widzę jako iluzję, moje złudzenia

Boje się wszystkiego, boję się wyjść z domu, milion myśli w głowie ale nic nie mówie, przestałam sie odzywać, jakby mnie nie było, jakby to był zły sen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

amelia83, czasem zwiększenie dawki, tak jak mówi tahela, tak działa; by the way - jak przeczytałem, że płaczesz wkładając skarpetkę, to jakbym siebie widział jakieś trzy lata temu, kiedy najmniejszy ruch palcem wywoływał u mnie niemal wybuch paniki i nie byłem w stanie wykonać praktycznie ŻADNEJ czynności. Wtedy też nie wierzyłem, że to się kiedyś skończy i też czułem się, jak w koszmarze - wszystko było totalnie obok, a całe moje życie od rana do nocy wypełniał lęk, lęk, lęk. A jednak wyszedłem z tego mimo, że były okresy kiedy naprawdę sądziłem, że nie będę już w stanie się nigdy śmiać.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×