Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem za brzydka, by żyć :(

:shock: powalilo (zeby nie powiedziec pojebalo) Cię? Przyznam ze wkurzajace jest takie gadanie ładnych dziewczyn bo jak musza sie czuc te nieatrakcyjne :roll:

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, no to ciesz się, że jest takie coś, jak tapeta i tyle. nikt nie jest doskonały. też mam widoczne pory, ale się tym nie przejmuje. mam świecącą się skórę i takie tam, też miałam trądzik, teraz po uczuleniu jeszcze mi coś zostało ale właśnie istnieje takie coś jak tapeta, można to jakoś ukryć. mi, jak miałam to uczulenie, to nawet tapeta się ważyła na mordzie i wyglądałam wtedy okropnie. spróbuj dostrzec swoje zalety. i nie chcę pocieszyć. chcę pokazać Ci, że naprawdę zawsze może być gorzej. :P

 

-- 13 wrz 2012, 22:41 --

 

przeczytaj sobie "Strefa światła"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak jak ja! Monar, ja właśnie tak wyglądam. Tego na zdjęciach nie widać, bo puder + światło + kontrast robią swoje. Mam blizne na bliźnie i całą twarz rozdrapaną. A między bliznami i strupami mam zwykłe pryszcze, zaskórniaki i od paru lat - otwarte pory, najbardziej na policzkach (najwyraźniej cecha rodzinna, bo siostra też tak ma). Nawet dermatolog mi wprost powiedziałą, że z tym i tak już nic się nie zrobi. Tak więc kiepsko Ci wyszło to pocieszanie.

 

Izotretynoina. Jedna kuracja, druga, dużo wyrzeczeń, można się namęczyć, ale efekty są zawsze. Ja miałam tak straszny trądzik na 70% ciała, że nawet moja dermatolożka była przerażona do głębi stanem mojej skóry, przez siedem lat zakrywałam się od góry do dołu. Blizny wciąż są, ale po 9-cio miesięcznej kuracji nie wygląda to tak tragicznie jak kiedyś. Zawsze można coś zrobić.

Hirsutyzm też mam - potrafię spędzić 1,5h na goleniu całego ciała. Otyła byłam, trochę schudłam. Też cierpiałam. Wszystko można.

 

A ja jutro badania i wagary urządzam, bo kolejny dzień z atakiem paniki na każdej lekcji...to za wiele.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi, jak miałam to uczulenie, to nawet tapeta się ważyła na mordzie i wyglądałam wtedy okropnie.

No właśnie ja mam tak na codzień :( Nie rozumiem jak inne dziewczyny się malują... Widziałam ładną babkę wychodząca z Rossmana z najtańszym pudrem i wyglądała zajebiście, też go używałam i też mi się ważył... Tapeta jest dobra do zdjęć, do pubów i z pewnej odległości. A jak rozmawiam z koleżankami i widzę jak im oczy latają po całej mojej twarzy... To boli...

 

chcę pokazać Ci, że naprawdę zawsze może być gorzej.

Wiem. Z roku na rok jest gorzej. Zawsze myślałam, że będzie taki moment, że będzie ok - po trądziku, a zanim skóra zacznie mi się starzeć. A teraz naukowcy stwierdzili, że dla niektórych trądzik jest chorobą dożywotnią i sądząc po moim wieku - chyba jestem jedną z nich.

 

-- 13 wrz 2012, 22:47 --

 

Keji, oczywiście, że wszystko można, nie przeczę.

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak rozmawiam z koleżankami i widzę jak im oczy latają po całej mojej twarzy... To boli...

Nie przesadzasz? Wątpię, żeby trądzik był tego powodem, wręcz przeciwnie, jakby je widok twojej twarzy ruszał a nawet obrzydzał, to wręcz usilnie patrzyłyby ci w oczy i unikały "latania" oczami po twarzy, tak mi się wydaje. To znaczy jest w moim otoczeniu jedna osoba, która naprawdę, naprawdę tym, co sobą zewnętrznie reprezentuje... to szczyt obrzydliwości i ja z trudem w ogóle patrzę mu w oczy. Ale rzadko się zdarzają tak niezadbani, zapuszczeni, ohydni ludzie. Wiem, nietolerancyjna jestem i w ogóle, ale jak widzę prawie dorosłego faceta ubierającego się jak 50-cio latek, z nieleczonym trądzikiem, mega nadmierną potliwością, aż pot się z niego leje, śmierdzi do tego, a on NIC z tym nie robi, to jednak czuję, że mam granice.

 

Keji, oczywiście, że wszystko można, nie przeczę.

No więc właśnie, samo się nie zrobi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To znaczy jest w moim otoczeniu jedna osoba, która naprawdę, naprawdę tym, co sobą zewnętrznie reprezentuje... to szczyt obrzydliwości i ja z trudem w ogóle patrzę mu w oczy.

 

Keji, widać jestem taką osobą. Siostra sobie żartuje, że na mojej twarzy można sobie konstelacje tworzyć.

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, Ja Cię rozumiem Gosia, bo ja sama nie należę do osób posiadajacych piękną cerę. Zawsze mi się wydaje, że wszystkie dziewczyny mają nieskazitelną bez widocznych porów.

Ja mam rozszerzone pory i niestety na zawsze usunąć się ich nie da. A na dodatek walczę z zaskórnikami zamkniętymi. Niedawno miałam wysyp na brodzie i po kuracji kwasem i kremem pomału broda dochodzi do siebie.

Jestem posiadaczką jasnej, wrażliwej cery .....

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Svafa, dzięki

 

Jednak pojadę.Tylko nie wiem czy to w porządku.Jutro Mama będzie jechać po rentę jeśli załatwi samochód,albo skołuje na bilet.

Tak bardzo mi zależy by jechać.Tak długo na to czekałam,ale mam wyrzuty :( Ostatnie w domu pieniądze biorę i to na co...na przyjemności :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya,

kiedyś myślałam o izoteku, ale sie naczytałam,ze mozna się z nim namęczyć długo i na początku wysypuje jeszcze bardziej niż normalnie a to by już kompletnie zrujnowało moje zycie, dla osoby z depresją a teraz ze stanami depresyjnymi niepolecana kuracja raczej, zresztą najpierw musze się tym okiem zając a o izo myslałam pare lat temu, koniec końców sie wtedy nie zdecydowałam na to izo a teraz na pewno odpada w tym stanie psychicznym

 

-- 14 wrz 2012, 15:02 --

 

kasiątko,

Kasia może na stopa idź tulam.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, kuracja kwasem...? :shock:

 

tahela, też o tym czytałam, straszne to wszystko :hide: Nazwali to "ostatnią deską ratunku", więc to nie dla mnie, ja jeszcze tak wielu desek nie wypróbowałam... Ale, ale, Ty masz problemy z cerą? :shock: Naprawdę nie zauwazyłam.

 

kasiątko, na takie przyjemności warto wydawać pięniądze. Wyjazd będziesz pamiętała jeszcze długo. To się liczy.

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, http://www.ofeminin.pl/pielegnacja/peeling-migdalowy-w-domu-f123025.html

ja ostatnio robię w mniejszym stężeniu i stosuje jako tonik- skóra się wtedy nie łuszczy.

 

ja np nie zauwazyłam, że Ty masz jakies większe problemy z cerą, ale wiem z autopsji, ze wszystko zalezy od swiatla... :(

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abbey, ja zakupilam 30 g na stronie mazidla.com

http://mazidla.com/component/virtuemart/?page=shop.product_details&flypage=flypage_new.tpl&product_id=109&category_id=14

 

chyba rok temu? i jeszcze mam na nastepny rok. Produkt bardzo wydajny. Koszt 21 zl + przesylka.

 

-- 14 wrz 2012, 15:48 --

 

http://www.biochemiaurody.com/sklep/serum-mandelic.html

tu mozna dostac gotowe serum. nie testowalam osobiscie tego, ale slyszalam pochlebne opinie.

 

Kiya, ja to juz sie chyba pogodzilam, ze nigdy nie bede miala ladnej, gladkiej cery bez widocznych porów :(

stąd też i ta moja dieta, zeby doprowadzić się jakoś do ładu i składu.

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, mam i to spore stJaE NA GŁOWIE ZEBY NIE BYŁO WWIDAĆ, KREMY,, NIE KREMY , maseczki róznzego rodzaju, różne serie, kosmetycze, tanie drogie, wszystko mam ,ale to dobrze,ze nie zuważyłaś, zastannawiałam się nad izo,ale wyczytałam ze to tym wysypuje dopiero mocno i moze trwaćc i trwać,więc zrezygnowałam, pozatym weszłam na forum trądzikowe i ludzie pisali i zamieszcczali zdjęcia przed, w trakcie i po izo i różnie bywało jednym wszystko zeszło innym nie, i ja nie mam cały czas ,akje jak mnie wysypało strasznie na zlocie w Sitnicy,Marta mi makijarz trzasnęła taki,ze nic nie było widać, bo ja załamkę załapałam

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Svafa, właśnie do końca nie rozkminiam o co chodziło. zamknął mnie w moim pokoju jak ja spałam i wyjsc nie mogłam. ale on kluczy nie powinien miec. nie wiem, jak on to zrobił. :evil: a jak ma klucze?! :shock::shock::shock: i znów mnie okradnie któregoś dnia? masakra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedyś myślałam o izoteku, ale sie naczytałam,ze mozna się z nim namęczyć długo i na początku wysypuje jeszcze bardziej niż normalnie a to by już kompletnie zrujnowało moje zycie, dla osoby z depresją a teraz ze stanami depresyjnymi niepolecana kuracja raczej, zresztą najpierw musze się tym okiem zając a o izo myslałam pare lat temu, koniec końców sie wtedy nie zdecydowałam na to izo a teraz na pewno odpada w tym stanie psychicznym

 

no cóż, lekko nie ma. Ja się męczyłam 9 miesięcy, dawka maksymalna, wysypu może nie było, ale połowa włosów to mi wypadła, pogorszony wzrok i generalnie zaczęło mi się gorzej z nerwicą dziać. Ale byłam zdesperowana, więc łapałam się ostatniej deski ratunku. Skóra i tak nie jest teraz idealna, blizny bowiem nie giną i coś wyskakuje od czasu do czasu, ale i tak wiele się zmieniło.

Nie drapię się już do krwi ani nie grzebię w skórze ostrymi przedmiotami jak w stanie desperacji i autonienawiści kiedyś.

 

A ja... Nie wiem, co mam ze sobą zrobić. Te mdłości nerwicowe, bóle i świadomość, że nie mogę na razie nic na to poradzić, myśl, że znowu czekają mnie ataki paniki na każdej cholernej lekcji... Mam okropne myśli i dość tego. Jeszcze nigdy nie chciało mi się tak rzygać z przyczyn psychicznych, jak w ciągu ostatnich paru miesięcy. Najlepiej przesiadywałabym całymi dniami w kiblu. Jeszcze + emetofobia...kurrrfa. Dzwonię w poniedziałek i umawiam się do psychiatry na bliższy termin, bo zawalę szkołę. Drugi tydzień a ja wagary mam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co sie wydarzyło ostatnio, przeciwności losu spowodowało, że znowu czuje się gorzej, a juz pomału wychodziłam z sideł choroby.

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×