Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Chyba zaraz umrę ze zmęczenia. Nogi po półdniowym łażeniu w upale odmówiły mi posłuszeństwa, jestem tak zamulona, że chyba nie patrząc na wszystko polegnę włózku :evil:

och życie czemu tak pędzisz?

nie dajesz sercu oddechu

czy kiedyś za tobą nadążę?

czy umrę nawet w pośpiechu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musze po jęczeć bo już nie daje rady :( .Psycholog wysyła mnie do szpitala ,a ja poprostu nie chce , nie mam już sił na nic mam ochote żucić leczenie i sie nie obudzić :(

Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy?

Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?

Jak oddzielić nagle serce od rozumu?

Jak usłyszysz siebie pośród śpiewu tłumu?

Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy?

Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?

Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miał być koncert, ale mnie naszło. Hałas. Zgiełk. Tłum nawalonych ludzi. Basy od których boli serce. Ciemność. Migające światła od kórych boli serce. i zawodzenie. Zaprzepaszczooooooone siiiłyyyyy Wieeeeelkiej aaarmiiii Święęęętych znaaaaaków. już nie chcę iść :( chcę tylko spać. do domu i spać :(

Tęcza jest ważna. Najważniejsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miałam wrócić wczoraj pochwalić się sukcesami. tak wracam dzisiaj z chęcią by umrzeć. tak bardzo chciałam tam pojechać, tak bardzo się starałam a wyszło jak zwykle. a od kiedy w moim życiu liczy się to co ja chcę..od kiedy..nie chcę już się bać. dzisiejszy dzień to jakiś koszmar. a miało być tak fajnie. rzucam to wszystko co udało mi się osiągnąć w cholerę. i choć wiem że zrobiłam postęp w obliczu dzisiejszego dnia mam to wszystko gdzieś, chce świętego spokoju, ryczeć i nigdy nie wyjść z łóżka, chce swoje dawne, szczęśliwe życie. nie chce już terapii. chce rzucić to wszystko.

 

a z sukcesów? do wczoraj mogłabym się pochwalić że schudłam 7kg, że przestałam leżeć w łóżku, że zaczęłam ćwiczyć, że jeździłam do psychologa bez odwoływania przez pół miasta w korkach stojąc ponad godzinę, że codziennie chodziłam na rolki 30 min, że codziennie chodziłam do parku na spacer do ludzi z psem na około godzinę. w porównaniu z tym co było był to dla mnie sukces. dzisiaj już mi nie zależy. jestem gotowa rzucić to wszystko w cholerę, dlaczego nie może być normalnie :why::why: dlaczego ciągle coś musi mi być zabierane, ja tak bardzo chce i tak bardzo się staram...nie chcę już więcej lęku, zostanę w tym łóżku na zawsze na wieki wieków. amen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde musiałem odstawić antydepresant bo tak po nim łysiałem że aż mi włosy z klaty poleciały :shock:

no i zostałem bez leków na pół miesiąca do nastepnej wizyty,może być horror z tego.

 

Do tego jak na złość dziewczyna do której napisałem na portalu randkowym nie zalogowała sie od 30 dni jakby to powiedział adaś miauczyński Dżizus, kurwa, ja pierdolę!

Najgorszy jest wiatr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, czy ktoś z Was też ma taką niską samoocenę jak ja? Dobija mnie to straszliwie.

 

Tak, ja. Na samą myśl o sobie mam czasem ochotę się wyrzygać, albo splunąć w lustro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem, czy można gorzej myśleć o sobie niż ja. szczególnie,że zapewne nie mam aż takich ku temu powodów. jestem przeciętna, chciałabym być wyjątkowo, a myślę o sobie jako o tej beznadziejnej. paradoks :why:

 

Jak widać dążenie do perfekcji tworzy w nas potwora, który powoduje, że siebie nie znosimy... Przyłączam się do "Drużyny Ludzi-nie-znoszących-siebie". Może nie aż tak bardzo, trochę się moja samoocena polepszyła, ale jednak...

NN, zaburzenia anankastyczne.

Pomóż! Nie bądź obojętny!

http://pajacyk.pl http://www.polskieserce.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ja. Na samą myśl o sobie mam czasem ochotę się wyrzygać, albo splunąć w lustro.

 

Podpisuję się pod tym obiema nogami, rękami i uszami jeszcze...

Jam najbrzydsza dziunia tutaj w klubie :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×