Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Helvetti a do Ciebie to czuję jakieś matczyne uczucia,tak bym Cię z chętnie przytuliła i po rozpieszczała ,taka delikatna i wrażliwa istotka z Ciebie jest :(:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu 14 luty nie jest dniem nienawiści,zła na świecie?Czemu istnieją tylko "dobre dni"?.Nienawidzę słodzenia sobie Walentynkowego nienawidze tego święta.

 

Daro, nie jesteś sam. Ja też nie lubię.

Chyba nie nauczyłam się słodzić płci przeciwnej.

Nie martw się, jutro 15-ty. :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

marcja, chyba wszyst badania oprócz na tarczyce i pionizacji.

eeg,ekg,tomografia,rezonans,holter,probwa wysilkowa, przeswietlenia, rezonans z kontrastem, echo serca

chyba wszystko co się da nawet nazw pewnie nie znam wszystkiego...:(( ehhh..........:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

za bardzo jestem nie w temacie, ale moja koleżanka miała niedoczynność tarczycy i co jakiś czas nagle traciła przytomność. tzn leki brała, ale jak zapomniała to znów to samo. Raz przy mnie na pół godziny zemdlała :/

"Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami - wszystko marność"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde Dominika, a moze o cisnienie po prostu chodzi. No bo skoro wszystko inne jest ok, to nie wiem co innego moze byc przyczyna... A cisnienie jest przeciez zmienne, w chwili badania moze byc ok, a w rzeczywistosci moze skacze i opada, o czym nawet nie wiesz...A ze jestes bardzo mloda to moze jakos lekarze nie szukaja przyczyn w cisnieniu, sama nie wiem. Kurde wiem, ze sluzba zdrowia u nas jest jaka jest, ale poruszylabym niebo i ziemie, zeby cos z tym zrobic...Moze zasugeruj to cisnienie lekarzowi. Porazka wspolczuje :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cos strasznego... :? Ale te omdlenia w domu tez Ci sie zdarzaja jak rozumiem? I tak bez przyczyny, czy jak cos robisz np. duzo chodzisz, czy zmieniasz nagle pozycje? Moze skoro juz nie ma zadnych badan do wykonania, czas pomyslec o tym, ze sklonnosc do omdlen to Twoja uroda i zaakceptowac to i zrozumiec, ze to nie wyrzadzi Ci krzywdy...Coz, niektorzy tak maja, ze zdarza im sie zemdlec. Moze tak bedziesz miec jeszcze np.przez 60 lat. Nie mozesz przeciez spedzic tego czasu w domu, musisz dzialac i wychodzic mimo wszystko :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:roll: eeee nie będę dobijać "a nie mówiłam" - ale byłam pewna, ze tak to się skończy.....domiś czas spojrzeć prawdzie w oczodół........zostaw w cholerę tego typa i zajmij się swoim życiem w końcu a wszystko zacznie się układać :smile:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ze jestes bardzo mloda to moze jakos lekarze nie szukaja przyczyn w cisnieniu

Powiem szczerze, że w obecnych czasach nadciśnienie u młodych ludzi nie jest już czymś dziwnym i nietypowym...

u mnie lekarz stwierdził, że mam skłonności do nadciśnienia i zazwyczaj skacze mi w sytuacjach stresowych - na 10 pomiarów ciśnienia, 2 były powyżej normy ( pocieszył mnie, że w przyszłości na pewno będę je miał i już zalecił profilaktykę... dieta, jakiś okres muszę brać tabletki, zdrowy tryb życia)... dodam, że mam 22 lata... ale przechodząc do sprawy dominiki, nie sądzę żeby skoki ciśnienia powodowały omdlenia...

Tłum, świat, a czasem nawet i śmierć ustępują przed człowiekiem, który wie dokąd zmierza, ale spychają z drogi dryfującego bez celu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Domi, a Ty nie masz problemów z krążeniem? (zimne stopy, dłonie, uczucie niedotlenienia, senność) Ja miałam problemy z omdleniami w dzieciństwie i okresie nastoletnim. Koszmar. Do tej pory mam uraz. Główną przyczyną były właśnie kłopoty z krążeniem i w związku z tym niedotlenienie mózgu. Teraz nauczyłam się, że jak mi "odpływa" krew i mogłabym zemdleć to muszę się jeśli to możliwe położyć lub przynajmniej usiąść tak, żeby ciało było jak najbardziej w pozycji poziomej i krew dopłynęła oraz wypić coś bardzo ciepłego, rozgrzewającego.

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

życie mi ucieka międy palcami.. skończe dopiero 23 lata, ale jak patrze na koleżanki które zakładają rodziny, wychodzą za mąż i rodzą dzieci........ :(

i są szczęśliwe

"Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami - wszystko marność"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

życie mi ucieka międy palcami.. skończe dopiero 23 lata, ale jak patrze na koleżanki które zakładają rodziny, wychodzą za mąż i rodzą dzieci........ :(

i są szczęśliwe

 

to jest moim zdaniem niewłaściwe podejście.

zazdrościsz komuś - cierpisz, pracujesz, żeby to mieć - cierpisz (frustracja itp), masz to w końcu - jesteś zadowolona przez chwilę, bądź przez jakiś czas, ale to przemija, bo znów pragniesz czegoś nowego i tak w kółko. Szczęścia nie można osiągnąć zaspokajając popędy swojego ego (tak jak to nowoczesna psychologia sugeruje). Szczęście jest nieuwarunkowane, ale to chyba kwestia, którą poruszę w osobnym temacie.

pokonałem depresję i sentymenty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od jakiegoiś czasu jest kurna do dupy ..... robię rzeczy których robić nie powinienem .... cierpiąc przy tym niemiłosiernie. Sam sobie petlę na szyję zakładam. A chciałbym tylko dobrze dla wszystkich ...ale dupa...nie da się

ech... :(

Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))

K.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×