Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

21 minut temu, spidi napisał(a):

nie chciałem nic od nikogo to był tepst żegnajcie

Spidi nie wiem o co chodzi, ale ja nie mówię o tobie jak coś:D 

34 minuty temu, mrNobody07 napisał(a):

Okej to już chyba rozumiem…Ludzie mają dużo lęku żeby wejść w jakąś relację, choćby „online” i czują duży lęk przed odrzuceniem. Ciężko też zrozumieć co jakie emocje towarzyszą osobą po drugiej stronie kabla internetowego. Łatwo złapać do kogoś bezpodstawnie urazę.

No niech sobie czuja, ale gadanie komuś że robi kogoś z śmiecia bo nie ma ochoty czatowac? Jak ta osoba jest znajomym tylko? Wg mnie to niezdrowa przesada

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Boże ile jeszcze razy usłyszę że kogoś nie szanuje i mam za śmiecia tylko dlatego że NIE CHCE PISAĆ

Czy ludzi już do reszty popi******

Czy to ja jestem jakas dziwna czy to oni mają problem ze sobą?!

Chętnie usłyszę wasze opinie

Moja opinia: olej toksyków. Jeśli ktoś tak do ciebie podchodzi, to tak naprawdę ciebie – jako osobę, która ma prawo mieć własne potrzeby – ma głęboko w dupie. Nie ma w tym ciebie. Jesteś dla kogoś takiego tylko przedmiotem, obiektem, który ma spełnić jakąś funkcję. Jak nie czujesz się dobrze w jakiejś relacji, nie czujesz potrzeby, żeby komuś odpisywać, to nie masz takiego obowiązku, a jakieś wjazdy na sumienie w takiej sytuacji, czy naciskanie, to zwykła manipulacja.

 

Każdy ma prawo mieć swoje granice i jeśli ktoś je przekracza, to należy mu się ostrzegawczy, symboliczny plaskacz, a jak nie, to mniej ostrzegawczy i mniej symboliczny kop.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Moja opinia: olej toksyków. Jeśli ktoś tak do ciebie podchodzi, to tak naprawdę ciebie – jako osobę, która ma prawo mieć własne potrzeby – ma głęboko w dupie. Nie ma w tym ciebie. Jesteś dla kogoś takiego tylko przedmiotem, obiektem, który ma spełnić jakąś funkcję. Jak nie czujesz się dobrze w jakiejś relacji, nie czujesz potrzeby, żeby komuś odpisywać, to nie masz takiego obowiązku, a jakieś wjazdy na sumienie w takiej sytuacji, czy naciskanie, to zwykła manipulacja.

 

Każdy ma prawo mieć swoje granice i jeśli ktoś je przekracza, to należy mu się ostrzegawczy, symboliczny plaskacz, a jak nie, to mniej ostrzegawczy i mniej symboliczny kop.

Dzięki za opinie ;) plaskacz ostrzegawczy haha dobra nazwa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Verinia napisał(a):

 

Podam przykład z dzisiaj. Wchodze dzisiaj na fejsa i pisze były i się mnie czepia, że Nie odpisałam ostatnio.

 

A ja do niego. A czego Ty ode mnie oczekujesz skoro pół roku temu traktowałes mnie jak śmiecia wiedząc w jakim jestem stanie.

 

No kurde co za ego. Nie cierpię ludzi, którzy mają do mnie roszczenia a za chwilę mnie wyzywają. Właśnie go zablokowalam

 Znalazł nowe konto do napisania do mnie, bo tamto też było zablokowane.

 

Jak się pytam o co tu chodzi.

 

Gościu. Zostałeś bloknieety i teraz piszesz i mówisz że nic nie pamiętasz.

 

Znowu trzeba spróbować usuwać ten syf jakim jest Facebook. Ludzie w internecie... Toksyczni!

Trzymaj się;/ 

Właśnie, granice kluczowe słowo, każdy ma swoje i nikomu nic do tego 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, mrNobody07 napisał(a):

No nie fajna akcja, rzeczywiście…Napisz tej osobie co czujesz. Dlaczego masz zostać z tymi emocjami sama? 

Oj jak znów zacznę pisać to jeszcze powiem co myślę 😂 ja już milion razy mówiłam co i czemu.

12 minut temu, mrNobody07 napisał(a):

No nie fajna akcja, rzeczywiście…Napisz tej osobie co czujesz. Dlaczego masz zostać z tymi emocjami sama? 

Oj jak znów zacznę pisać to jeszcze powiem co myślę 😂 ja już milion razy mówiłam co i czemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Boże ile jeszcze razy usłyszę że kogoś nie szanuje i mam za śmiecia tylko dlatego że NIE CHCE PISAĆ

Czy ludzi już do reszty popi******

Czy to ja jestem jakas dziwna czy to oni mają problem ze sobą?!

Chętnie usłyszę wasze opinie

A kilka miesięcy temu sama do mnie napisałaś co to się stało, że nagle nie odpisuję albo dopiero po kilku godzinach zamiast od razu i czułaś się taka zignorowana i porzucona :P

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Ladyboy napisał(a):

jak tylko cos zacznie mi dokyczac to niezwlocznie poinformuje o tym 🙂 , narazie jest wzglednie spokoj 🙂 

No widzisz. Jest ok. To niepotrzebnie sam się nakrecasz i piszesz że już coś na horyzoncie nowego na Ciebie czeka. Tak myślałam 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Grouchy napisał(a):

A kilka miesięcy temu sama do mnie napisałaś co to się stało, że nagle nie odpisuję albo dopiero po kilku godzinach zamiast od razu i czułaś się taka zignorowana i porzucona :P

A co to ma do rzeczy? Zaczęłam ci mówić że mnie szanujesz albo że traktujesz jak śmiecia? Wiem że mam trochę tendencje do paranoi i mogę coś sobie wmawiać czy podejrzewac

Taki mechanizm występuje, szczególnie jak masz słaba samoocene

Zreszta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Grouchy napisał(a):

A kilka miesięcy temu sama do mnie napisałaś co to się stało, że nagle nie odpisuję albo dopiero po kilku godzinach zamiast od razu i czułaś się taka zignorowana i porzucona :P

Wyciąganie privów publicznie jest słabe.

5 godzin temu, Verinia napisał(a):

 Znalazł nowe konto do napisania do mnie, bo tamto też było zablokowane.

Nie cierpię takich upierdliwców.

 

5 godzin temu, Verinia napisał(a):

Znowu trzeba spróbować usuwać ten syf jakim jest Facebook. Ludzie w internecie... Toksyczni!

A to akurat bardzo polecam, życie bez FB jest lepsze.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Wyciąganie privów publicznie jest słabe.

Nie cierpię takich upierdliwców.

 

A to akurat bardzo polecam, życie bez FB jest lepsze.

Zgadzam się że jest słabe. Ja tak robię celowo jak chce komuś utrzeć nosa. Ale wiem że Grouchy nie pomyślał, bo on ma 11-15 lat :D dzieki Indorku za obronę 😙

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

42 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Zgadzam się że jest słabe. Ja tak robię celowo jak chce komuś utrzeć nosa. Ale wiem że Grouchy nie pomyślał, bo on ma 11-15 lat :D dzieki Indorku za obronę 😙

Widzisz? Indor lepszy niż pies!

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

e tam robiłem ten eksperyment ze nie wzialem olci ale jeden dzien jest tylko fajnie nastepnego trza juz wizasc bo nie przychodzi sennosc taka jak powinna i pobudzenie jest a po 2-3 godzinach juz czlowiek sie budzi i nie mozna spac no i te koszmary sie nasilaja, po co mam to odstawiac jak moge spac 10 godzin i wiecej zmiast góra kilku i to w meczarniach xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ej przetestowalby ktos moj nowy schemat trenowania? zalozenie jest takie ze robisz codziennie dana partie miesniowa, najlepiej zlozone cwiczenie off course o ile sie da bo np bok barku to wiadomo wznosy i tutaj jest cos takeigo ze robisz 6 dni w tygodniu po 3 serie mozesz zmieniac cwiczenia ale jesli ci zalezy np na wzmocnieniu jakeigos cwczienia to robisz tylko je i pierwszy dzien robisz 3 serie po 1 powtorzeniu i to takie ciezkie np masz maksa 100 kg to robisz 3 na 95 moze 97.5 jak dasz rade potem kolejnego robisz 3 serie po 6 powtorzen kolejnego 3x2 tez ciezko potem 3x8 potem 3x3 i ostatni dzien 3x10, kazda seria do upadku!!! pise o tym bo wlasnie sam bede testowal cos takeigo jak wroce do pakowania zeby przebic moze stary rekord na klate jakim jest 180 ;) a wg badan naukowych trenowanie codziennie w malej objestosci ma sens i dzisaij sporo ludzi sklania sie ku takeimu trenowaniu bo ma to podstawy naukowe ;) a i cwiczenia mozna laczyc w pary albo nawet i w trojki czy czworki zeby zaoszczedzic czas np wznosy na bok barku mozna laczyc z wznosami na tyl plus czyms na brzuch i np lydka no tylko ze na tych silowniach publicznych to zara by sie przypruli ze tyle stanowisk sie zajmuje ja to tak robilem ale mialem wlasna silownie ;)

no na bok sie da niby te podciaganie glupote napsialem ale i tak lepsze wznosy wg mnie i wg rekomendacji sakera z wk robilbym na zmiane raz wznosy hantla raz na wyciagu a raz lezac bokiem na lawce skosnej  a i w izolacjach jak wznosy to moze byc 6-12 powt

w bice sie mozna bawic hantla na 1 powtorzenie daje to przelamanie stagnacji na wiekszej ilosci powtorzen u zawansowanych ;)

a i mysle ze jak ktos ambitny to smailo moze sprobowac 7 dni w tygodniu zamiast 6 ;)

a i ja ja jak trenowalem to robilem tygodniowo 18 serii podciagania i 15 wioslowania a regeneracja i tak byla i przelamalem stare rekordy dzieki temu an ie sluchalem ludzi ktorzy mowili ze sie przetrenuje tak samo mimo tylu seri gdzie pracuje bic robilem i tak 18 serii izolacji na bic tygodniowo i progres byl wyjatkiem jest tric gdzie przy duzej ilosci wyciskan nie potrzebuje dodatkowej prtacy na izolacjach gdyz obserwowalem stedy spadek sily tak ssamo wycisania nad glowe na barki maks 10 serii tygodniowo!!! 

no i jeszcze nogi moga sie sie z tego nei wyregenerowac jak bedzisz katowac codziennie przysiady do upadku to trza pokombinowac ale martwe ciagi jak najbardziej bedzie progres

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Ladyboy napisał(a):

e tam robiłem ten eksperyment ze nie wzialem olci ale jeden dzien jest tylko fajnie nastepnego trza juz wizasc bo nie przychodzi sennosc taka jak powinna i pobudzenie jest a po 2-3 godzinach juz czlowiek sie budzi i nie mozna spac no i te koszmary sie nasilaja, po co mam to odstawiac jak moge spac 10 godzin i wiecej zmiast góra kilku i to w meczarniach xd

A ruch, ćwiczenia nie pomagają Ci na spanie? Piszesz o treningach itd., a po tej "olci" raczej się tyje...I to z tego co piszą internety to znacznie... I sztywność mięśni. I problemy z sercem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

A ruch, ćwiczenia nie pomagają Ci na spanie? Piszesz o treningach itd., a po tej "olci" raczej się tyje...I to z tego co piszą internety to znacznie... I sztywność mięśni. I problemy z sercem.

moze cos tam daje ale to za mało, jak cwiczylem ciezko i bylem w zyciowj formie to brlaem wtedy 150 mg chlorprotiksenu przed snem, dzieki niemu moglem spac w miare dobrze i mialem ochote dawac  z siebie 100 procent z dieta i treningiem 🙂 no ale mialem sponsora xd choc nei pwoeim chlor chyba jeszcze gorzej zamula niz ta olcia, leb pracuje kiepsko po nim xd no i ten wplyw na kondycje ze jak robilem 8 powtorzen to sie zmachalem jakbym zrobil 20 xd taka moja obserwacja ze chlor strzasznie pogarsza wydolnosc w tej dawce co bralem a po olci tego nei ma ;) gdybym wtedy nie bral nic to nie mialbym ochoty trenowac tylko bym narzekal ze sie zle czuje ze nei moge sie wyspac

a no olcia to chyba najbardziej pobudza apetyt z tego co bralem, masz racje absolutna choc gdy wogole nic nie biore to to idzie w druga strone ze moglbym prawie nic nie jesc :(

kwetiapine bralem ale za slaba dla mnie kombinowalem nawet z dawkami 1000 mg dziennie ale to eni pomagalo dopiero zapoznanie sie z olcia dalo mi drugie zycie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i to nawet zszedlem z 20 mg na 10 i nadal jest fajnie ze nei mysle cudowac z dawkami ;) czyli to chyba dobry lek jak tak co? nie rosnie jakos specjalnie tolerancja, mimo wielu lat nadal pomaga, kocham ja i tyle xd

Teraz, mrNobody07 napisał(a):

Nie tylko chlorop… pogarsza wydolność ale większość leków psychiatrycznych mega niekorzystnie wpływa na wydolność , sile , energię przy sporcie

apropo to pamietam np jak bralem mianseryne i napilem sie po niej piwa, wystarczylo jedno i mialem tachykardie przez jakis czas ktora mijala potem i moglem pic dalej lub nie pic xd natomiat przy olce zdarzalo mi sie wypic nawet czasem i za duzo i nigdy nie mialem napadu jakeigos sercowego po alko, ale przeaznie jak pije to kupuje dwusetke zapijam kuflowym mocnym i wracam do domu grac w lola xd

a ostatnio nie lykam wogole alko bo lecze te dwunatnice, moze sie napije na przyszly rok dopiero a dwusetke co mi jedna osoba obiecala kupic to oddam takeimu jednemu pijaczkowi najwzyej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, mrNobody07 napisał(a):

Hahaa dobry agregat z Ciebie widzę 😆

metoda prob i bledow odkrylem jaka dawka dla mnei najlepsza zeby sobie poprawic humor na te 2 gora 3 godzinybez zbednego upijania sie ;) chodzilem kiedys na terapie od alko i teraz z perspektywy czasu musze stwierdzic ze wmowiono mi ze jestem alkoholikiem zrobili mi pranie mozgu ja sie uchlewalem bo bylem zagubiony a nie ze problem mialem z alko, niedojrzaly bylem a teraz mam inne nastawienie do alko ;)

no i strach o zdrowie tez jest takim jakby ogranicznikiem choc nie wiem czy wypijanie dwusetki i pwa naraz jest zdrowe xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×