Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

U mnie też całkowita rujnacja trzy tygodniowego nowego spojrzenia na świat. Zderzenie które sprowadza na ziemie i pokazuje jak naiwnym i głupim trzeba być żeby myśleć że cokolwiek się może zmienić.

Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

od zawsze mialam problemy z odnalezieniem sie w zyciu

tyle rzeczy mnie przeraza

wszystkiego sie boje,

:why::why::why::why::why:

tak bardzo mi przykro, że nie potrafie zyc

jak cos sie dzieje, trzeba zareagowac, pomoc, unikam trudnosci, wycofuje sie

od zawsze jestem takim nic...

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

amelia83, Karinko, zawaliło Ci się kilka ważnych, zyciowych spraw, więc i myśli masz czarne, oceny negatywne.

Ale zawsze może być inaczej. Za dzień, za dwa, słoneczko dla Ciebie zaświeci i ujrzysz życie w pięknych barwach.

Daj sobie czas Karinko - płacz jeśli potrzebujesz, jęcz, wyżalaj się, bo musisz to wszystko z siebie wyrzucić...

Wiem, to boli...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry temat, więc ja też się wpiszę. Otóż dziś (11.08) rozstała się ze mną moja dziewczyna. Od dłuższego czasu przechodzę trudne chwile w moim życiu i ona była moją jedyną ostoją. Nie miałem i nie mam nikogo innego, komu mógłbym opowiedzieć o swoich problemach, tak po prostu się "wygadać". Od jakiegoś czasu była w zasadzie jedynym, co napędzało mnie i dawało motywację do życia, do tego, żeby każdego dnia po prostu wstać z łóżka. Było mi ciężko, ale miałem ją. Teraz straciłem wszystko, dosłownie wszystko. Kropka.

 

11.08.2014

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry temat, więc ja też się wpiszę. Otóż dziś (11.08) rozstała się ze mną moja dziewczyna. Od dłuższego czasu przechodzę trudne chwile w moim życiu i ona była moją jedyną ostoją. Nie miałem i nie mam nikogo innego, komu mógłbym opowiedzieć o swoich problemach, tak po prostu się "wygadać". Od jakiegoś czasu była w zasadzie jedynym, co napędzało mnie i dawało motywację do życia, do tego, żeby każdego dnia po prostu wstać z łóżka. Było mi ciężko, ale miałem ją. Teraz straciłem wszystko, dosłownie wszystko. Kropka.

 

11.08.2014

 

Biedaku ...

 

Pocieszę Cię - ja dla odmiany nigdy nie miałam faceta, póki co .......... Ale może niewarto, skoro to boli ????

 

PS W ostateczności wygadać zawsze możesz się tu ...

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biedaku ...

 

Pocieszę Cię - ja dla odmiany nigdy nie miałam faceta, póki co .......... Ale może niewarto, skoro to boli ????

 

PS W ostateczności wygadać zawsze możesz się tu ...

Ja też wcześniej nigdy nie miałem dziewczyny. Ona była pierwsza. No teraz już naprawdę nie mam nikogo. I nie wiem co dalej ze sobą zrobić, szukam rozwiązań ale wiadomo że żadne nie przyjdzie tak na szybko... Na szybko można zrobić tylko jedną rzecz, ale ja nie chcę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też wcześniej nigdy nie miałem dziewczyny. Ona była pierwsza. No teraz już naprawdę nie mam nikogo. I nie wiem co dalej ze sobą zrobić, szukam rozwiązań ale wiadomo że żadne nie przyjdzie tak na szybko... Na szybko można zrobić tylko jedną rzecz, ale ja nie chcę...

 

A ja właśnie kogoś poznałam, ale nie wiem, czy powinnam się w to anagażować ...

 

mateusz_ Na pewno kogoś masz ! Tylko teraz jesteś załamany i tego nie dostrzegasz. Trzymaj się :D

 

Makabra Przytulisz i mnie ???

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Makabra, bo ja też jestem potwornie samotna, a teraz jeszcze poznałam tu kogoś na forum i mam klops :bezradny:

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Makabra, bo ja też jestem potwornie samotna, a teraz jeszcze poznałam tu kogoś na forum i mam klops :bezradny:

 

A ja mam już dosyć tęsknoty za byłym :(

 

Dlatego nie wiem, czy jakiekolwiek związki z facetami mają w ogóle sens. Zwłaszcza jak człowiek nie do końca jest halo :roll:

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Makabra, bo ja też jestem potwornie samotna, a teraz jeszcze poznałam tu kogoś na forum i mam klops :bezradny:

 

A ja mam już dosyć tęsknoty za byłym :(

 

Dlatego nie wiem, czy jakiekolwiek związki z facetami mają w ogóle sens. Zwłaszcza jak człowiek nie do końca jest halo :roll:

 

Ja bałabym się pakować w jakikolwiek związek, bo pewnie znowu by mnie zranił...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A długo byliście razem ? To był Twój pierwszy facet ? Tak pytam, bo nie mam kompletnie pojęcia w jakim jesteś wieku ...

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A długo byliście razem ? To był Twój pierwszy facet ? Tak pytam, bo nie mam kompletnie pojęcia w jakim jesteś wieku ...

 

Mam osiemnaście lat. Byliśmy razem około miesiąc, ale bardzo intensywny miesiąc... Pierwszy taki poważny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam osiemnaście lat. Byliśmy razem około miesiąc, ale bardzo intensywny miesiąc... Pierwszy taki poważny.

 

E ... Makabra to ty młoda dziołcha jesteś !

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam osiemnaście lat. Byliśmy razem około miesiąc, ale bardzo intensywny miesiąc... Pierwszy taki poważny.

 

E ... Makabra to ty młoda dziołcha jesteś !

 

Chciałabym mieć już z 80 lat...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Makabra, uwierz mi, nie chciałabyś :D

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×