Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

jest wieczor a ja zaryczana po szostym ataku paniki, ryze z bezsilnosi i z faktu, ze napiecie przeszlo, boze tak bardzo ni chcialam wrocic do lekow, ale chyba poprosze lekarza o ne, ostatni miesiac wykonczyl mnie, nie wiem co ma robic, siedze kolo spiacej coreczki i rycze, bo wiem, ze do kitu matka jestem skoro daje sie podporzadkowac tym stanom, jakie ona oparcie we mnie znajdzie?

nie widze swiatelka w tunelu, masakryczny okres mam w swoim zyciu, czyzby obecnosc w momencie smieci dopiero teraz mna potrzasnal, spozniony zaplon?co robic, oprocz powtarzania w kolko, ze to tylko lęk, ze jestem zdrowa, ze dostane okres, ze zajde w ciaze, ze bedzie z gorki i zapomne o tych stanach. :(:cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, to na serio cód. W ogole. nie mam lęków

 

-- 02 lut 2013, 23:39 --

 

lutka, moj synek ma głeboki autyżm? Dwóch pochowałam. Wyóbrażæm jak sie teraz czujęsz. My na to wpływu nie mamy. Nie powiem Ci zebyś wzieła sie w garsc bo nienawidze jak mi ktos to mówi. To jęśt choroba i masz prawo mieć gorszy dzien.

 

-- 03 lut 2013, 00:03 --

 

Tez nie daje sobie rady z sobą. Ale mam autystycznego syna. Musze funkcjonować a zawalam. Jest taki śliczny. Marze zeby był na tyle sprawny że jak mnie zabraknię to on sobie poradz i

 

 

 

Noc przespana, rano troche trzesawek ale ogólnie nie. najgorzej. Ciekawe co będzie dalej?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co sie. dzieje. Było dobrze aż tu nagle dół, nasilają się lęki, ryczeć mi sie chce. Nic sie złego nie dzieje a ja czuje ze ciśnienie mi rośnie a pikawa wali jak szalona

 

-- 03 lut 2013, 15:52 --

 

Lady Em., zazdroszcze ci

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

depas, masz atak. Współczuje bo wiem jakie to okropne

 

Więc tak wygląda atak? Nie sądziłem że to co tak często przechodzę może być atakiem paniki... Sądziłem że to coś bardziej dramatycznego, z płaczem i spazmami. Ale może tak jest w skrajnych przypadkach, a mój jest bardziej "po środku". Dzięki za informację, widzę że muszę poważnie porozmawiać ze swoim lekarzem, jeśli nawet nie zdawałem sobie sprawy czego doświadczam...

 

-- 03 lut 2013, 17:22 --

 

bułka, czy Tobie również zdarza się coś takiego przechodzić? Jak sobie z tym radzisz, bierzesz coś doraźnie? Mi pomógł nieco Rispolept w podwójnej dawce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej jestem tu poponad rocznej przerwie i mogę powiedzieć ze jestem już niemal zdrowy choć dalej muszę brać leki. Derealizacja ustąpiła w 90% lęki ustały, natrętne myśli też ustały, wogóle się juz nie męcze a to jest najważniejsze. Jakby ktoś chciał porozmawiać na temat jak pokonać nerwice zapraszam chętnie pomogę bo w duzymstopniu pokonałem ją sam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

depas, no więc choć czułem sie strasznie to na siłę poprostu chodziłem do pracy codziennie i do ludzi i takie zmuszanie sie trwało około2,3 miesięcy, czułem sie okropnie ale chodziłemnaupartego aż wkoncu po parumiesiąsach byłocoraz lepiej i coraz lepiej.2 czynnik który prawie zawsze pomaga pokonać lęk i mi też pomógł jest sport- ale sport ten niestety musi być bardzo wyczerpujący- nie wystarczy biegać tylko biegać nptak żeby być wykończonym, spoconym i opadać z nóg.musibyć to bardzo cięzki wysiłek fizyczny. na początku bedziecie sie po tym czuć strasznie ale juz po miesiącu systematycznego ruchu daje toduże efekty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyciszylam się,ale dopiero po dodatkowej tabletce. Znow przekroczyłam dawke. Z jednej strony jestem na siebie zła o to,ale z drugiej cieszy mnie to,że funkcjonuje i mam w miare spokojny wieczór. Tylko ospała jestem,ale to chyba przez to że lęki zmalały i organizm się odprężył

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×