Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Upały to i mnie dobija....... :/

No a dzisiejszy dzień mimo pogody i koncertu wieczornego w moim mieście, spędzę w domu, mam dużo nauki.

Każdy "normalny" wył by z rozpaczy do księżyca a mi w sumie nawet jakoś trochę lepiej że mam dobry argument żeby nigdzie nie wychodzić........

Hej, a dlaczego musisz się uczyć?

Ja np. piszę magisterkę na ostatni moment (bo oczywiście przez cały rok nie miałam weny)i też tak usprawiedliwiam moje nie wychodzenie z domu, z tym,że ja chce wyjść, ale nie mam za co i właściwie z kim. Znajomi daleko. Porażka za porażką...aż mi smutno :(

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wstalem, ledwo co, chociaz obudzilem sie okolo 7 pozniej regularnie usypialem i budzilem sie az do teraz oczywiscie nie mam zadnych planow.... nie wiem co bede robil caly dzien, czuje sie do dupy, czyli jak codziennie.... pustka w glowie odrealnienie depersonalizacja/derealizacja nic wiecej.... ilez tak mozna. Zadnych uczuc, emocji, planow na przyszlosc... Nie zyje - isntnieje...

 

 

Mam dokładnie to samo, nie mogę dogadać się z facetem czuję, że się oddalamy z mojej winy, nie czuję siebie, swojego charakteru, jadę na trittico lexapro i dorywczo na mianserynie jest kiepsko nie wiem co mam robci terapia 5 wrzesnia, rodzice zawracaja oczami ze nowe leki wciaz lykam nie czuje dnia, zyje od nocy do nocy masakra :silence:

pregabalin 300 mg

arypiprazol 15 mg

wenlafaksyna 300 mg 

d3 8 tys.

kwas askorbinowy 

dieta low carb 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja miał wyjść ale zaczęło lać maskrycznie teraz mniej leje moze pójdę .

dzisiaj pochmurno i tak szaro a , jak ładnie i kolorowo to za to gorąco tak ,ze słabo mi sie robiło od upału,

samo życie hihi :lol:;)

 

-- 27 sie 2011, 18:09 --

 

generalne ludzie w naszej strefie umiarkowanejj w iększości nie sa dostosowani do znoszenia takich hardkrów upłwych, ja myślałam bez kitu, ze na zawał zejde chyba

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Normalka. Po przespaniu całego dnia czuję się jak na gigantycznym kacu. Już lepiej byłoby naprawdę pół litra obalić :evil:

 

-- 27 sie 2011, 22:03 --

 

Oglądam Kabaretowy Klub Dwójki, występuje "Tercet czyli Kwartet" i nie poznaje Piotra Gąsowskiego. Ale schudł :shock:

 

-- 27 sie 2011, 22:04 --

 

Idę na dietę...

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wpadam ze skrajnosci w skarajnosć też spię teraz za duzo w dzi8eń niestety,zebrałam sie wieczorem dopiero posząłm do sklepu miałam wyjsc z klezanka, ale tak pada ,ze nie chce mnie się, po wogle niespaniu przyszło spanie w nadmiarze, ale w dzień

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też was świetnie rozumiem dziewczyny...Jak mi się często nie chce nawet funkcjonować w podstawowym zakresie: wyleźć z łóżka, umyć się itd. Dobrze, że mam 3 psy. Mobilizacja gwarantowana.

 

dominika92 widzisz. Jakby co, masz azyl. Swój dawny pokój. Zawsze coś :D

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, no :hide: ja co chwila podejmuję inną decyzję. teraz się ubrałam usiadłam na łóżku i znowu myślę że chyba zostanę. za 2 min będę jechać a za 10 znowu zostawać. :roll:

 

Też nie wiem, w którym momencie zaatakowała mnie ta "niedecyzyjność"... :evil:

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest tragicznie jutro idę do psychiatry, katuję się mianseckiem trochę pomaga:/ Wczoraj facet mnie zostawił, naprawdę nie chce mi się żyć. :why:

pregabalin 300 mg

arypiprazol 15 mg

wenlafaksyna 300 mg 

d3 8 tys.

kwas askorbinowy 

dieta low carb 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja dzisiejszy dzień spędziłam przed komputerem (i tak pozostanie). Nie ma z kim wyjść, nie ma z kim porozmawiać... I tak samotnie siedzę w domu 4(?) dzień...

Najlepszy plan na szczęście?

Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Męczę się z derealizacją masakra ;( czuje się do dupy mianseryna trochę pomaga, z chłopakiem się dogadałam, co nie zmienia faktu, że ciągle mi się wydaje, iż to przeze mnie są nasze problemy jutro lekarz ciakwe co powie, 5tego psychoterapia pozdrowienia dla cierpiących

pregabalin 300 mg

arypiprazol 15 mg

wenlafaksyna 300 mg 

d3 8 tys.

kwas askorbinowy 

dieta low carb 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×