Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrałam się z mamą do sklepu i okazało się że nie wzięliśmy kluczy i telefonów. Wpadłam na pomysł by otworzyć bramę kijem od miotły bo los chciał że akurat kupiliśmy miotle. Jak próbowałam otworzyć to mi wypadła z rąk więc wzięłam kij i sięgnęłam. Próbowałam mamę podsadzac by otwarła ale nie dało rady. Nikogo innego w domu nie było więc czekaliśmy godzinę aż w końcu udało mi się tym kijem otworzyć furtkę. 5 minut później sąsiadka przyjechała. Takie tam przygody z dzisiejszego dnia. 😅

Niebo deszczem spływa i płacze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Sigrid napisał(a):

Wybrałam się z mamą do sklepu i okazało się że nie wzięliśmy kluczy i telefonów. Wpadłam na pomysł by otworzyć bramę kijem od miotły bo los chciał że akurat kupiliśmy miotle. Jak próbowałam otworzyć to mi wypadła z rąk więc wzięłam kij i sięgnęłam. Próbowałam mamę podsadzac by otwarła ale nie dało rady. Nikogo innego w domu nie było więc czekaliśmy godzinę aż w końcu udało mi się tym kijem otworzyć furtkę. 5 minut później sąsiadka przyjechała. Takie tam przygody z dzisiejszego dnia. 😅

Ja pierdzielę. To niezła przygoda. DObrze, że się udało tym kijem otworzyć. 😛 

 

 

Ja tak, wstałam. I wzięłam leki, w tym lit. I potem ogarnęłam, że na badanie litu powinnam przyjść "czysta" od porannego litu, czyli nie powinnam go brać, bo wynik byłby zawyżony i niemiarodajny. Więc idę jutro na to pobranie krwi 😛 Ogarnęłam calutki pokój. Wszystko wymyłam, posegregwałam kosmetyki i inne rzeczy. Ozdobiłam wszystko i jest "prawie" idealnie. Chcę jeszcze ogarnąć ciuchy. Przedwczoraj natchnęło mnie, by wejść do pobliskiego szmateksu i rzeczy, które kupiłam "na oko, jeśli chodzi o rozmiar" okazały się świetne. Sukienki dwie, tunika jedna taka czarna, piżamki dwie, spodenki do spania, leginsy. No hit. I bluzę świetną. Kurde, rzadko mi się zdarza kupić wszystko, co pasuje i jest ładne na mnie.

 

No dobra, po tym sprzątaniu i krzątaniu się po całej chacie zjadłam śniadanie o 14 😛 I siedzę na laptopie w poszukiwaniu prezentu dla taty, odpisuje na maile, gadam z robotem i słucham muzyki, czasem czegoś na YT.

I czas zleciał mega szybko LOL

A miałam iść na spacer, ale sobie daruję dzisiaj. Jutro połażę gdzieś. 

Edytowane przez Morvena

Ten, kto idzie własną drogą, rzadko spotyka innych.

empatia selektywna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×