Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Venus, czasami zastanawiam sie czy ja jestem normalna. Przecież te moje objawy to tak, jakby mój organizm dążył do autodestrukcji. Jak to powstrzymać?

 

Honey_lady jak można powstrzymać coś co wychodzi z Ciebie nazbierane przez lata?

To właśnie wcześniej nie dałaś czemuś wyjść i samo wyszło, w postaci somatyzacji. Czy nie lepiej pozwolic temu wyjść i mieć w końcu spokoj? Tylko to niestety potrwa.

Bla bla bla...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wtedy nie czułam się dobrze, ale byłam w stanie normalnie funkcjonować. Nie miałam lęków.

 

Tak więc czym skoro nie lękami objawiała się ta nerwica wegetatywna u Ciebie?

 

[Dodane po edycji:]

 

Ja to rozumiem tak: w nerwicy wegatywnej dominują objawy somatyczne. Tak jest u mnie. Nie czuję lęku tylko zaczyna się to kołataniem serca, pobudzeniem pracy jelit :D , czasem wymiotami i nudnosciami, metalicznym smakiem w ustach, wewnetrznym pobudzenie, którego nie umiem uzasadnić. I dopiero te objawy budzą we mnie lęk, bo wiem, że znów przez cały dzień będe źle sie czuła i znów schudnę. I pojawia sie obawa kiedy te objawy sie ponowią. bo nic nie mogę sobie zaplanować niestety.

 

Już rozumiem

 

[Dodane po edycji:]

 

Z nerwica lękowa pojawiają się lęki które generują objawy somatyczne w nerwicy wegetatywnej występują objawy somatyczne nie lęki ale znowu objawy somatyczne mogę generować lęki. Tak więc różnica pomiędzy jedną a drugą nerwicą zakrawa o odwrotność działania symptomów.

Niczym kot w kojcu liżę swoje rany ...

... w drodze do wyskoczenia na "cztery łapy"

Bo wszystko w życiu ma swój ustalony porządek i czas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kaszana bo i spać nie mogę ,chodzę jakiś obłąkany dziś przyjechałem z pracy bez telefonów kluczy do domu , pieniędzy i dokumentów i musiałem wracać cały jestem roztrzęsiony ehh szkoda gadać :!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A przerwałeś ją czy skończyłeś?

Przerwałem, po dość długim czasie, ale i tak dobiegała końca bo przepracowaliśmy wszystko z czego zdawałem sobie w tamtym czasie sprawę. Teraz zobaczyłem nowe problemy, nowe powody pojawiania lęków...

 

Fuck, po dzisiejszym dniu znowu nie zasnę, bo będę się zadręczał tym że zrobiłem z siebie idiotę....

Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moj dzien jest fatalny :cry: Znów kolejna kłotnia w domu, znów brak oparcia, ciągle mam tylko siebie... :cry::cry:

Do tego na dodatek dostała "świetną" wiadomość. Kilka dni temu wysłałam pocztą paczkę i niestety zawartość jej w wyniku transportu uległa uszkodzeniu... :evil::evil:

Bla bla bla...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tak powszechne, że dziwiłoby mnie, gdyby paczka dotarła CAŁA!

maugoha mnie to właściwie tez nie dziwi, bo ja odebrałam do mnie kilka paczek i się dziwiłam, że dotarły całe.

Ale teraz oczekuję na dwie z wartościową zawartością i niestety bardzo się obawiam. Mam też kłopot, bo muszę rozwiązac teraz kwestie finansowe między mną, a odbiorcą. :?

Bla bla bla...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj spędziłam bardzo miły wieczór z facetem i naszym znajomym. Czułam się potrzebna i tak blisko siebie ... stabilnie. A potem jakże przyjemnie było zasnąć przytulonym do ciepłego męskiego ciała...

Niczym kot w kojcu liżę swoje rany ...

... w drodze do wyskoczenia na "cztery łapy"

Bo wszystko w życiu ma swój ustalony porządek i czas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×