Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

dzień jak dzień, codziennie tak samo....

 

 

 

tak właśnie i nie przejmuj się codziennoscia

 

 

Tylko to nie takie proste ;)

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:19 pm ]

dzień jak dzień, codziennie tak samo....

 

 

 

tak właśnie i nie przejmuj się codziennoscia

 

 

Tylko to nie takie proste ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polinka, zauważyłam u Ciebie niepokojącą fiksację na punkcie walców :D Może chcesz o tym pogadać :?:lol:

 

Ja dzis nie piłam kawy ale za to po powrocie z pracy (dziś o 12) poszalm spać. Musiałam odespać ostatnią upiorną nockę przerywaną ciągle pawiami córki :D (byłam u lekarza - to nie sepsa :smile: )

Za to fajków nakopciłam mnóstwo ;)

 

Ice Man, nie wiem jak to znosisz. Podziwiam Twoja cierpliwość.

Edytowane przez Gość

Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedno muszę dodać w konkluzji sytuacji którą opisałem kilka postów temu:

Mam naprawdę złotych rodziców a dokładnie złotą mamę. Rozmawiałem z nią przed chwilą, wytłumaczyłem całą sytuację - jest kompletnie wściekła zarówno na właścicielkę stancji która zaczęła wszystko jak i na moją ciocię która całą sytuację jeszcze rozjuszyła... a na mnie? nic :D no i prawidłowo bo w sumie nie miała powodu ale brawa dla niej że nie dała się do końca ponieść historyjkom jakie wczoraj usłyszała. A dzisiaj jestem w akademiku u kumpla, szykuje się jakaś impreza i a nuż się dołączę ;) (jeszcze nie wiem) ... a mama mi życzyła dobrej zabawy ;)

Ci co znają mnie dłużej pewnie są zaskoczeni rozwojem sytuacji ale naprawdę moja mama teraz jest taka a nie inna ;) i jest cudowna :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzien jak kazdy od dwoch tygodni...czyli znowu na plus dla smierci...

 

btw. istnieje w necie cos takiego jak szybka, bezplatna pomoc psychologiczna...cos w stylu pogotowia meilowego lub na gg...bo szukalam, szukalam, szukalam...i nie znalazlam nic, az mi sie normalnie od tego szukania umierac odechcialo :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no Polina wlasnie :/

mi wsumie ten pomysl podsunela moja psychoterpeutka...tzn gadalysmy o moim domniemanym samobojstwie i ona sie mnie pyta, czy w razie ostrego kryzysu wiem gdzie szukac pomocy...na pytanie zgodnie z prawda odpowiedzialam ze nie mam pojecia...na to ona, zebym na pogotowie jak cos zadzwonila heh (znajc lodzkie, to by mnie pavulonem dobili :P)...oczywiscie stwierdzilam, ze dzwonienie na pogotowie byloby "lekka" hipokryzja jesli juz podjelabym decyzje o samobojstwie...

 

no ale wracajac do moich totalnie ostrych stanow, w ktorych jestem w 200% przekonana, ze smierc to najlepsze rozwiazanie dla mnie i otoczenia, fajnie by bylo uzyskac gdzies taka chwilowa profesjonalna pomoc...bo boje sie, ze kiedys ten stan psychiczny moze mnie doprowadzic do czynow, a wtedy przestanie byc rozowo :/

 

ale jak widac w Polsce kazdy woli sciagnac kase niz dzialac humanitarnie... egh :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja miałam dzisiaj taki jakiś szalony dzień.Cały dzień latałam po mieście i robiłam zakupy dla siostry (bo ona jest w pracy i nie mogła).Wieczorkiem spotkanie rodzinne bo tatuś dzisiaj miał 66 urodzinki (a ja mieszkam przecież z rodzicami), no i potem zaczęło się oczywiście wielkie sprzątanko po gościach i dopiero teraz mogłam spokojnie wejść i chwilkę odsapnąć także dzisiejszy dzień nie był taki zły ;)

strach czy śmierć ??????????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dla mnie dzień..w sumie był pozytywny...no bo dzięki pewnej bardzo bardzo mądrej osobie i superfajnej osobie zacząlem znowu walczyć i wierzyćże można normalnie rozmawiać z ludżmi Z tego miejsca tej pewnej osobie baaardzo dziękuje

 

wresscie dobre wieści tak trzymaj darek :D:D:D:D usmiech na twarz i głowa do góry :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też się bardzo cieszę Darku, oby tak dalej!!

Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O kurcze nie dość że dzisiaj wstałam póżniej bo około godz 10 no to jakieś dziwne lęki mnie dopadły (a po co mi to?) Niby tak dobrze już było :cry:Człowieku Nerwica walcz walcz z całych to twój pierwszy krok do wolności Oby tak dalej :lol:

strach czy śmierć ??????????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam dziś zajebistą migrenę,mroczki przed oczami,umieram,a umówiłam się na kawę z przyjaciółką,jak myślę że mam tam dojechać,siedzieć i gadać o głupotach,to mnie boli jeszcze bardziej :? .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No no widzę że nam 500 stron już stukło ;)

 

Jak tam spędziliście andrzejki? Ja poszedłem do kumpla w zupełnie nieimprezowym nieandrzejkowym celu skorzystania z netu akademikowego... no i trochę się z celem minąłem ;) towarzystwo było fajne to i się mile pobawiłem :]

 

Qrcze.... grudzień już. Niech wreszcie spadnie śnieg :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No no widzę że nam 500 stron już stukło

 

no to trza to oblać hehehe

 

A ja sobie zakupy zrobiłam spodenki i wiele innych rzeczy :mrgreen: i nawet nie wydałam wszystkiego :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

andrzejki spędzałam w super markecie bawiac sie zabawkami hehe a potem przed tv i kompem :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba się przekwalifikuję. Mam w zamyśle kurs florystyczny+bukieciarstwo :roll: tylko skąd ja na to wezmę pieniądze? :roll:

 

Fajne. Uwielbiam układać bukiety, robić stroiki itd. To mnie świetnie uspokaja :smile:

dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś ...

 

coś pogrzebałem przy samochodzie a teraz wieczorem złapałem ... hmmm ... doła !

od jutra zaczynam brać Asentre :(

bez leków się nie obeszło ... i na dodatek w pracy mam ogólne zakłopotanie !@#

 

 

 

 

może innym lepiej zlatuje dzisiejszy dzień ...

Mam dopiero 19 lat ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×