Skocz do zawartości
Nerwica.com

Książki, książki..i książeczki.


meskalina

Rekomendowane odpowiedzi

13 minut temu, shadow_no napisał(a):

A czytałaś "Człowiek w poszukiwaniu sensu" Viktora Frankla?

Nie. Ale już wygoglowałam i muszę przeczytać 🙂

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Catriona napisał(a):

Jedyną książką z wojenną otoczką którą akceptuję jest Jeździec miedziany. Z tym że on powstał lata przed tymi wszystkimi wymienionymi powyżej i to jest klasyka już.

Jedyna książka, która mnie jakoś ruszyła to  "Złodziejka książek" Markusa Zusaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, cynthia napisał(a):

Jedyna książka, która mnie jakoś ruszyła to  "Złodziejka książek" Markusa Zusaka.

Cynthia a czytałaś może książke ' Psychoza. Umysł na granicy światów '???

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Verinia napisał(a):

@cynthia Stephen King za to, że pisał pod wpływem LSD i innych specyfików. I wgl ma cudowne książki, ale już dawno go czytałam, choć ostatnio jakąś kupiłam jego autorstwa w biedrze. Mam dużo do przeczytania.. xD Bo zrobiłam sobie przerwę od książek na jakiś miesiąc. Nakupowałam tylko, ale książki są dla mnie bardzo ważne. Stephen King powiedział kiedyś, że żeby dobrze pisać to on najpierw czyta 4 godziny książki innych, a potem siada i pisze 4 godziny swoje.

Gdybym ja miała tyle determinacji...

 

Ja jakoś do Kinga nie mogę się przekonać. Czytałam kilka jego książek i się męczyłam. Zdecydowanie wolę Mastertona. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Verinia napisał(a):

Tego nie znam. Obczaję 😉

Ale najpierw to, co mam do przeczytania i jestego w ciuuuul. Ebooki, kurs i książki papierowe xD Muszę dziś porzysiąść i wejść znowu na te tory, bo za dużo leżałam bezczynnie.

Powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Catriona napisał(a):

Rok skończyłam z 73 przeczytanymi książkami na liczniku 😀 nieźle, a raczej standardowa liczba jak na mnie.
Top książka Hrabia Monte Christo 💗
Na ten rok celem jest pokończenie zaczętych serii, bo mi się ich trochę nazbierało.

Ile?! Wow. To jesteś molem książkowym (pozytywnie mowiac) :DNie masz problemów ze wzrokiem od czytania, nie pogorszył ci się wzrok?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość cynthia

Ja wroku 2025 przeczytałam 51 książek. Mam zapisane na lubimyczytać ale ogólnie to nie liczę. Nie ma to dla mnie znaczenia. Co prawda staram się czytać jak najwięcej, bo to kocham i sprawia mi przyjemność.

Ale nie uczestniczę w tym wyścigu szczurów, kto ile i jakie.

 

Jedną z lepszych książek, które w tamtym roku przeczytałam to:

"Siekierezada albo zima leśnych ludzi" Edwarda Stachury, "Mechaniczna pomarańcza" Anthony Burgess oraz "Wyborny trup" Agustina Bazterrica.

 

Co przyniesie mi następny rok, jakie emocje i wrażenia to zobaczymy.

W poprzednim roku przeczytałam jeszcze:  "Miasto upadłych aniołów" Cassandre Clare oraz "Mężczyzna o pięknym głosie" Lillian B Rubin. 

 

Mam zamiar nowy rok zacząć ksiązką "Bóg techy. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem"Sylwii Czubkowskiej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość cynthia

Kupiłam właśnie 3 książki Magdy Knedler w pakiecie. 60 zł za trzy książki z barwionymi brzegami. No jak miałam nie wziąć?? Ach, te pokusy świata...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj byłam w bibliotece, wypożyczyłam nowe książki: "Wieża jaskółki" Andrzeja Sapkowskiego, "Pani jeziora" Andrzeja Sapkowskiego,"Zielona gwiazdka" Krystyna Mirek,"Świąteczny sekret" Krystyna Mirek. Czytam cztery książki w ciągu miesiąca czyli 48 książek rocznie.

 

Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość cynthia

W styczniu bez fajerwerków, ale za to wkręciłam się w audiobooki. Pomyślałam, że jak nie mam weny czytać, bo się źle czuję np. To zakładam słuchawki i robiąc coś - słucham. Świetna sprawa, aż wykpiłam pakiet na storytel. Kończę drugi audiobook i na pewno zostanie to ze mną na dłużej.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super wątek! Ja też ostatnio zaczęłam słuchać audiobooków i naprawdę wciąga. Jeśli szukacie czegoś lekkiego na start, mogę polecić „Księgę wszystkich dusz” Deborah Harkness – ciekawa fabuła, wciągające postacie i idealna do słuchania w podróży lub przy obowiązkach domowych. Ktoś już ją czytał?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość cynthia

Wkręciłam się w powieści japońskie. Właśnie skończyłam "Zaleca się kota" Sho Ishidy i zaczęłam "Wyznania" Kanae Minato.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałam Pacient Juan Gómez-Jurando.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×