Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
jaaa

Bezsenność, zaburzenia snu

Rekomendowane odpowiedzi

Raczej sensu nie ma. Trittico to słaby usypiacz choć zależy od choroby. Mianseryna i mirtazapina są mocniejsze. Na pewno mianseryna z tej trójki najmocniej muli do snu. Z trittico brałem mianseryne. Rano przez kilka minut odbijanie się od ścian a później w miarę przechodziła senność. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarz zmienił mi leki. Promazyna 100 mg na sen. Na razie działa. Problemem jest wstanie rano, bo nie jestem w stanie pozbierać myśli. No, ale to dopiero początki, więc trzeba przez to przejść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim niewyspanym! Właśnie wybiła 6 rano, a ja wciąż dodaję sobie otuchy w swoim problemie czytając wasze wpisy 🙂 problem z bezsennością mam od mniej więcej roku, wraca on cyklicznie ze zmniejszoną lub zwiększoną siłą. Obecnie leczę ją escitalopramem i sprawdza się w moim przypadku bardzo dobrze (choć dość mocno redukuje popęd seksualny, ale coś za coś). Ostatnie dwa tygodnie w związku z bardzo niepewną sytuacją na rynku pracy sprawiła, że narasta u mnie stres i problem powoli zaczyna wracać i pomimo zmęczenia fizycznego, uczucie senności nie nadchodzi a gonitwa myśli uniemożliwia mi całkowicie zaśnięcie. Chciałem zapytać, czy ktoś z Was próbował może na bezsenność olejki CBD? Słyszałem już wiele poleceń tego specyfiku jako środka, który bardzo ułatwia zasypianie i (co chyba w moim przypadku jest najważniejsze) wywołuje uczucie senności i rozluźnia. Czy ktoś miał z tym do czynienia?

Pozdrawiam i życzę samych przespanych nocy 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Solidar napisał:

Ostatnie dwa tygodnie w związku z bardzo niepewną sytuacją na rynku pracy sprawiła, że narasta u mnie stres i problem powoli zaczyna wracać i pomimo zmęczenia fizycznego, uczucie senności nie nadchodzi a gonitwa myśli uniemożliwia mi całkowicie zaśnięcie.

Wiele osób ma teraz podobny problem. Widmo utraty pracy bądź zmniejszenia zarobków wywołuje ogromny stres i problemy ze snem. No, ale to jest oczywistość, więc nie będę wnikać głębiej. Chciałam Ci tylko napisać, żebyś się tam trzymał, bo wiem jak to rozwala człowieka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.06.2020 o 06:16, Solidar napisał:

Cześć wszystkim niewyspanym! Właśnie wybiła 6 rano, a ja wciąż dodaję sobie otuchy w swoim problemie czytając wasze wpisy 🙂 problem z bezsennością mam od mniej więcej roku, wraca on cyklicznie ze zmniejszoną lub zwiększoną siłą. Obecnie leczę ją escitalopramem i sprawdza się w moim przypadku bardzo dobrze (choć dość mocno redukuje popęd seksualny, ale coś za coś). Ostatnie dwa tygodnie w związku z bardzo niepewną sytuacją na rynku pracy sprawiła, że narasta u mnie stres i problem powoli zaczyna wracać i pomimo zmęczenia fizycznego, uczucie senności nie nadchodzi a gonitwa myśli uniemożliwia mi całkowicie zaśnięcie. Chciałem zapytać, czy ktoś z Was próbował może na bezsenność olejki CBD? Słyszałem już wiele poleceń tego specyfiku jako środka, który bardzo ułatwia zasypianie i (co chyba w moim przypadku jest najważniejsze) wywołuje uczucie senności i rozluźnia. Czy ktoś miał z tym do czynienia?

Pozdrawiam i życzę samych przespanych nocy 🙂

 

Esci to dobry lek, ale w sumie typowo na bezsenność nie jest dedykowany. Może wypracuj sobie coś co przerwie ciąg bezsennych nocy gdy taki się pojawia - np. wypróbuj w takich przypadkach okazjonalnie trittico albo cokolwiek innego. Z bezsennością jest często tak, że bezsenna noc wywołuje następną i następną, szczególnie dzieje się tak u nerwicowców, ponieważ po prostu się nakręcamy i na zbliżająca się noc reagujemy jak na zbliżającego się tygrysa - trudno w takim wypadku zasnąć nawet mimo wielkiego zmęczenia. 

 

Olejek CBD możesz sobie wypróbować z tym, że jest drogi a na ewentualne efekty ponoć trzeba trochę poczekać. Z takich rzeczy to taniej wychodzi wypróbować tryptofen, magnez, melatoninę. Bellergot i Diphergen to są też lekkie środki na receptę które powinien wypisać, każdy lekarz. Ładnie ściąć potrafi apap noc w podwyższonej dawce - brać okazjonalnie. Najlepiej to kup sobie kołdrę obciążeniową i kładź się późno spać wtedy gdy będziesz wyraźnie czuł zmęczenie - ja ostatnio ok. drugiej w nocy udaje się do łóżka. Nie turbuj się gdy nie udaje się zasnąć i senność mija i robisz się pobudzony - lepiej wstać, zająć się czymś przez jakiś czas bo leżenie w łóźku w stanie nakręcenia jeszcze bardziej utrudnia przyjście snu. 

 

No i tak generalnie wydaje się, że możesz cierpieć na zaburzania lękowe z których wynikają napady bezsenności. Zainteresują się terapię w nurcie poznawczo-behawioralnym, nie zaszkodzi też krótka medytacja i proste ćwiczenia oddechowe przed pójściem do łóżka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@KaS83 Dziękuję za tak obszerną odpowiedź! Istotnie, jeśli chodzi o mój problem z bezsennością, jego źródło leży w zaburzeniach nerwicowych - stąd też i przyjmowany przeze mnie escitil. Problemy z zasypianiem wystąpiły u mnie w zeszłym roku i były one kumulacją kilku czynników, takich jak rozstanie, za które mocno się obwiniałem oraz tragiczna wręcz higiena snu - pracuję jako steward i czasami o 3 w nocy chodzę spać, a czasami o tej godzinie muszę wstawać na poranną zmianę, nie miałem żadnej regularności. Czasami zdarzało mi się brać melatoninę przed zmianami porannymi, gdyż na lotnisko musiałem wyjeżdżać bardzo wcześnie i farmakologicznie próbowałem się "zmusić" do zaśnięcia już o 22. Mam chronotyp sowy i czasami kończyło się tak, że po całej nieprzespanej nocy jechałem na lotnisko "przymulony" dodatkowo wpływem melatoniny. 

Przewlekła bezsenność zaczęła się w zeszłym roku od razu z "grubej rury", bo wróciwszy z pracy gdzieś o godzinie trzeciej w nocy położyłem się do łóżka i kompletnie nie umiałem zasnąć. Jedna noc, później druga, przy trzeciej zacząłem pomagać sobie alkoholem, który pomógł na krótko. Cały czas musiałem zwiększać dawki, bo coraz trudniej było mi zasnąć. Sen trwający 3 godziny uznawałem za długi, a lęk przed nocą pojawiał mi się już po przebudzeniu. Myślałem tylko o tym, że dzisiejsza noc może być znowu nieprzespana. W naszej pracy już na szkoleniu przygotowawczym bardzo mocno uczulają nas na chodzenie niewyspanym do pracy, gdyż spowalnia ono reakcje, przez co możemy sprawiać zagrożenie. Z taką świadomością chodziłem spać i próbując się do snu zmusić tylko mocniej się nakręcałem. Próbowałem też zwiększyć dawkę melatoniny, ale nic to nie dawało. 

Następnym etapem mojej walki z bezsennością był zolpidem, ktory przepisał mi lekarz pierwszego kontaktu. Działał, ale z długiej listy skutków ubocznych u mnie wywoływał akurat bardzo nieprzyjemną derealizację i pogłębiał napady nerwicowe. Brałem go mimo to, aż ostatecznie zgłosiłem się do psychiatry. Dostałem wtedy L4 oraz paroksetynę i pramolan, co przyniosło oczekiwane skutki - udało się najpierw zniwelować nerwicę, później ułagodzić sen, aż w końcu zacząłem zasypiać normalnie. Rozpocząłem też psychoterapię, ale nie w nurcie poznawczo-behawioralnym, tylko psychodynamicznym. Później ze względu na zanik popędu paroksetynę zmieniliśmy na escitalopram, który okazał się pod tym kątem łaskawszy, zrezygnowaliśmy też z pramolanu. Lekki nawrót bezsenności miałem jeszcze w okresie świątecznym, natomiast problem znowu zaczął narastać w obecnej sytuacji covidowej. W mojej firmie zaczynają się masowe zwolnienia, nikt nie wie czego może się spodziewać ani co przyniesie jutro, nikt nie wie kiedy ostatecznie wystartujemy. To znów rodzi stres, który przeszkadza w zaśnięciu, natomiast każda nieprzespana noc napawa strachem, że będą kolejne. 

Wybaczcie długość eseju, musiałem to z siebie wyrzucić 😁 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja nadal nie czuje regeneracji po spaniu...latwo jest spowodowac zasypianie ale na jakosc snu ciezko wplynac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie śpię i się wysypiam. Sen daje regenerację. Nie budzę się wyczerpana. Fakty - boli mnie głowa od kilku dni, ale to minie. Uboki trzeba przeżyć.

A jak u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lilith napisał:

Na razie śpię i się wysypiam. Sen daje regenerację. Nie budzę się wyczerpana. Fakty - boli mnie głowa od kilku dni, ale to minie. Uboki trzeba przeżyć.

A jak u Was?

 

U mnie ostatnio było dobrze. Bioxetin mi póki co pomaga i nawet nie tylko jeśli chodzi o sen, ale tak ogólnie. Jestem spokojniejszy, mniej na wszystko się nakręcam i mniej wszystkiego boję. Całe życie mam masę drobnych problemów - lęk przed komfrotowaniem się z innymi, lęk przed nowymi osobami czyli po prostu podwyższony poziom lęku szczególnie w sferze kontaktów społecznych. Obecnie mam większy poziom dystansu do wszystkiego i mogłoby już tak na zawsze zostać. 

 

Promazyna dobrze wpływa na sen od razu czy potrzeba trochę czasu by się wkręciła?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, KaS83 napisał:

Promazyna dobrze wpływa na sen od razu czy potrzeba trochę czasu by się wkręciła?

U mnie zadziałała od razu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu nie mogę spać. Zaczynam się męczyć z tego powodu.. Nie chce wracać do leków ale boję się że przez brak snu polecę w dół. Z drugiej strony jak usnę przesypiam za dużo dnia. Kobiecie nie dogodzisz.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Illi napisał:

Znowu nie mogę spać. Zaczynam się męczyć z tego powodu.. Nie chce wracać do leków ale boję się że przez brak snu polecę w dół. Z drugiej strony jak usnę przesypiam za dużo dnia. Kobiecie nie dogodzisz.. 

Na pewno polecisz w dół jak nie zaczniesz regularnie spać. Spanie w dzień, to nie to samo. Mówię z autopsji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Lilith napisał:

Na pewno polecisz w dół jak nie zaczniesz regularnie spać. Spanie w dzień, to nie to samo. Mówię z autopsji. 

Zapewne masz rację ale nijak nie mogę sobie poradzić żeby usnąć... z reguły w takich momentach idę się zmęczyć sportem.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Illi napisał:

z reguły w takich momentach idę się zmęczyć sportem.. 

I pomaga?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Lilith napisał:

I pomaga?

Z reguły pomaga, potem jakieś zagadki lub książka i śpię jak małe dziecko. A teraz jakoś ciężko to idzie..  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Illi napisał:

Z reguły pomaga, potem jakieś zagadki lub książka i śpię jak małe dziecko. A teraz jakoś ciężko to idzie..  

Wierzę. Jak to się będzie utrzymywać, to może pomyśl o lekach? Bo jak zaczniesz spadać w dół, to wygramolenie się z dołka będzie trwać wieki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Lilith napisał:

Wierzę. Jak to się będzie utrzymywać, to może pomyśl o lekach? Bo jak zaczniesz spadać w dół, to wygramolenie się z dołka będzie trwać wieki.

Tak bardzo nie chce się pakować w leki... niedlugo wakacje, mam nadzieję że w wakacje uda mi się wrócić do spania. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Illi napisał:

Tak bardzo nie chce się pakować w leki... niedlugo wakacje, mam nadzieję że w wakacje uda mi się wrócić do spania. 

Może to tylko konsekwencja przesilenia pogody. Jesteś na to wrażliwa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lilith napisał:

Może to tylko konsekwencja przesilenia pogody. Jesteś na to wrażliwa?

Niekoniecznie. Rzeczywiście czasami w zależności od pogody mam lepsze i gorsze dni. Wiadomo że słońce lepiej działa na człowieka jednak nie zauważyłam żebym miała problemy ze spaniem że względu na przesilenia pogody 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Illi napisał:

Niekoniecznie. Rzeczywiście czasami w zależności od pogody mam lepsze i gorsze dni. Wiadomo że słońce lepiej działa na człowieka jednak nie zauważyłam żebym miała problemy ze spaniem że względu na przesilenia pogody 

A stres? Masz go ostatnio więcej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Lilith napisał:

A stres? Masz go ostatnio więcej?

Trudne pytanie. W toeri nie, bo nic się nie dzieje. Ale w głębi rzeczywiście czuje napięcie.. chociaż nie mam żadnych poważnych problemów... 

Ale to racze z powodu leżenia w łóżku całymi dniami... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Lilith napisał:

A stres? Masz go ostatnio więcej?

Trudne pytanie. W toeri nie, bo nic się nie dzieje. Ale w głębi rzeczywiście czuje napięcie.. chociaż nie mam żadnych poważnych problemów... 

Ale to racze z powodu leżenia w łóżku całymi dniami... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Illi napisał:

Ale to racze z powodu leżenia w łóżku całymi dniami... 

Próbowałaś wychodzić z łóżka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Lilith napisał:

Próbowałaś wychodzić z łóżka?

Narazie to nie jest takie łatwe, ponieważ mam leżeć. A w obecnej chwili nawet nie mam ochoty żeby wstawać 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś się stało, że musisz leżeć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×