Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Kuiklinau

Użytkownik
  • Zawartość

    104
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Brałem 75mg jak i 150mg. Lek brałem nieco ponad miesiąc i dałem sobie spokój.
  2. Skoro bierze się SSRI, to po grzyba brać różeńca, żeńszenie i inne "psychotropowe" zioła? Prawda jest taka, że jeśli się bierze leki psychiatryczne, to suplementacja takimi ziołami jest kompletnie bezsensu. Zioła w obecności leków nie zadziałają wcale, zadziałają opacznie, mogą znosić działanie leków lub nadmiernie je nasilać. Oprócz tego mogą wystąpić paskudne skutki uboczne, których samodzielnie nie wywołuje lek lub dane zioło, ale gdy są stosowane razem wywołają skutek uboczny np. zapalenie wątroby.
  3. To jaki jest sens podawania leków SNRI i TLPD osobom z nerwicą i lękami, skoro noradrenalina rozlęknia i nieprzyjemnie pobudza? Jakim cudem one mają wskazanie do stosowania w fobii społecznej?
  4. Czy duloksetyna może powodować takie niezdrowe pobudzenie i zestresowanie, takie jak po wypiciu dużej ilości kawy? Nie interesuje mnie czy taki ubok jest w ulotce, tylko chodzi mi o to, czy to jest taki standard, że takie objawy mogą się pojawiać, w końcu lek działa na noradrenalinę.
  5. U mnie jedynymi objawami analnego franka, które były przy wchodzeniu ale też i podczas brania tego leku, to potworna nadpotliwość, która pojawiać się zaczęła w sytuacjach społecznych. Pamiętam jak poszedłem do urzędu, to pot z głowy lał mi się strużkami. Oprócz tego, lek powodował silne uczucie stresu na widok ludzi(załączało się takie rozstrzęsienie kofeinowe) oraz inne objawy fobii społecznej. Lek też znieczulał emocjonalnie, powodował anhedonię, ale była innego rodzaju i bardziej znośna niż na ssri. Jeśli siedziałem w domu, to było lux - genialnie działał na nastrój, likwidował objawy ocd i inne nerwicowe, dawał taką pozytywną energię.. Nie było żadnych zaparć, suchości w ustach i innych objawów typowo antycholinergicznych. Nie wiem czy te wredne skutki uboczne były typowo anafrankowe czy po prostu nietoleruję leków, które działają na noradrenalinę.
  6. A wy niektórzy nie macie może po prostu bezsenności jako powikłanie po lekach, konkretnie po antydepresantach? Ja też się zmagałem latami z zaburzeniami snu i żadne leki o działaniu nasennym nie działały - jedynie kwetiapina i zyprazydon wywoływały skłonność do snu. Gdy odstawiłem antydepresanty i ogólnie wszystkie leki, to trochę się pomęczyłem, bo miałem ostrą bezsennośći przez wiele dni, ale po paru tygodniach sen wyregulował się i spałem zupełnie normalnie bez leków - dosyć szybko zasypiałem i się nie wybudzałem już w nocy. Od pewnego czasu znowu muszę brać leki, to leki o działaniu sedatywnym mnie teraz pacyfikują - taka doksepina 25mg wzięta wieczorem puszczała dopiero kolejnego dnia wieczorem, a pamiętam jak kiedyś za bezsennych czasów lekarz mi to przepisał na sen, to nawet nie ziewnąłem. Już ponad roku czasu nie mam problemów z bezsennością.
  7. Objawy negatywne schizofrenii - apatia, anhedonia, wycofanie socjalne, brak motywacji.
  8. Czy są jakieś różnice w efekcie antydepresyjnym między różnymi grupami leków? Czym różni się efekt antydepresyjny SSRI od leków SNRI i innych od działania antydepresyjnego neuroleptyków?
  9. Po prostu lek ma wyciągać z zahamowania emocjonalnego i socjalnego. Nie należy się od razu napalać, że to jest efekt 'łał' i z osoby introwertycznej ktoś się stanie ekstrawertykiem. Ja obecnie biorę amisulpryd, który ma najsilniejsze takie działanie + w dawce typowo antyautystycznej i nic szczególnego z osobowością się nie dzieje. Trochę bardziej okazuję pozytywne emocje i uczucia. Bardziej antyautystycznie działają na mnie niektóre antydepresanty.
  10. Zwykłe placebo. Herbatka z dziurawca nie ma działania antydepresyjnego, gdyż to co działa antydepresyjnie, nie przechodzi do naparu. Antydepresyjnie działają wyłącznie ekstrakty w tabletkach i nalewki i to też dopiero po paru tygodniach.
  11. Nie przesadzaj. Nie będzie żadnych akcji po sulpirydzie, flupentiksolu, amisulprydzie(z resztą to nie są agoności). Ani nawet po częściowych agonistach jak arypiprazol czy kariprazyna. Nikt by tych leków nie przepisywał, gdyby faktycznie waliły po deklu. Sulpiryd to najbezpieczniejszy neuroleptyk jaki istnieje. Po deklu to walić mogą prawdziwi agoniści jak ropinirol - wystarczy przeczytać ulotkę. Z resztą agonistów dopaminy w psychiatrii się nie wykorzystuje i chyba nie bez powodu.
  12. Takie najczęstsze objawy to zaburzenia libido, erekcji, mlekotok(także u chłopa), spadek poziomu testosteronu.
  13. Nie prawdą jest, że trzeba brać 30mg arypirazolu, żeby uzyskać działanie neuroleptyczne. Tak samo amisulprydu ponad 400mg.
  14. Testosteron nic nie pomoże na kastrację polekową.
  15. Widzę, że jest kolejny suplement , który działa na mnie lękotwórczo i zawsze ten ubok się on powtarza. Jest nim witamina C w dawce od 500mg. Dawka 1000mg zaburza mi już wyraźnie sen, powoduje łomotanie serca.
×