Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

nextMatii, normalnie coś mnie strzeli. Akurat jak potrzebuję do nauki, to wszystko poszło w pizdu... :roll: I muszę się płaszczyć przed kochaną mamusią, która tylko czeka, aż ją będę prosić...

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vett, bo nie można zostawiać roboty czy nauki na ostatni moment :nono:

A po co Ci komp do nauki?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, ale ja mam to do tego, że nawet jak nauczę się tydzień przed, to i tak ostatniego dnia muszę powtarzać, bo wszystko ulatuje :bezradny:

A komputer głównie do ułatwienia fizyki - potrzebne mi wzory z ubiegłych lat, ułatwiłoby mi to robotę, nie musiałabym szukać zeszytów i starych podręczników.No i z historii mam takie wymaganie, że jak tylko gdzieś nauczycielka wspomni jakieś nazwisko, musimy opanować jego wygląd.

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurzają mnie cienkie ściany, przez które słychać nie tylko to co dzieje się na klatce, ale też co robią wszyscy sąsiedzi :/

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeden z tych dni, kiedy zasypiam zwinięta gdzieś pomiędzy kołdrą, brudnymi ciuchami, mokrymi ręcznikami, praniem przyniesionym z linki i różnymi dziwnymi rzeczami wyrzuconymi rano z plecaka. Bo po prostu nie mam siły. Żyć.

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja matka,która głupia i naiwna kobieta nadskakuje mojemu 22-letniemu bratu.

A to pranie, a później wyprasuje, kanapeczki dla Niego i jego ciężarnej dziewczyny,chodzi na palcach zeby księciunia nie obudzić,bo dziecko zmęczone. Nic nie robieniem przez

cały dzień, bo nie pracuje,nieuczy się, nawet śmieci nie wyniesie... więc naprawde może sie zmęczyć.

czemu ja na to wszystko musze patrzeć.... :hide:

Jak długo jeszcze... kiedy pojdę na swoje :(

Albo mam pytanie: jak zrobić żeby mnie to w ogóle nie interesowało ?jak to zlać ? hm... ma ktoś pomysł-chętnie przeczytam.

Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

małaMI25, współczuję. Też znam takie sytuacje, ale niestety nie mam dobrej rady, żeby czymś takim się nie wkurzać. Chyba najlepiej to skoncentrować się na swoim życiu, dziecku, planach itp.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, dzięki.

Licze na jeszcze jakies rady,porady,czy ktoś mial podobnie ?

Od 2tygodni znów zaczełam brac leki, ze względu na mojego brata,który wrócił z Niemiec i mieszka z nami.Ale teraz to juz nie wytrzymuje.

Czemu nie moge zupelnie odizolowac myśli od tematu "brat" i "matka" :why:

Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×