Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

Gość abstrakcyjna

Wkurza mnie to, że mogę przeleżeć cały dzień nic nie robiąc. Nie wiem czy to lenistwo czy depresja czy co. Tak strasznie ciężko mi się zmusić, żeby wstać i porobić coś lepszego. :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie to, że mogę przeleżeć cały dzień nic nie robiąc. Nie wiem czy to lenistwo czy depresja czy co. Tak strasznie ciężko mi się zmusić, żeby wstać i porobić coś lepszego. :hide:[/quot

Powiedz o tym komus psychologowi-psychoterapeucie, lekarzowi rodzinnemu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wkurzam sie sama na siebie. nie znosze siebie za to ze lubie byc w centrum uwagi(jak to jedynak) a , ze rzadko bywam.. to staram sie swoim zachowaniem sprawic by w niej byc i to potrafie chyba w swoim zyciu najlepiej. kiedy nie dziala jestem mega wk.... glownie na siebie. zaczyna mi ciazyc ta moja wada osbowosci ale nic z tym nie umiem zrobic. fuck.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zalezna, nie lepiej mieć jakieś grono skłonne do rozmowy w każdym momencie?

fajnie by było, ale odkąd 1,5 roku temu zerwałam znajomosc z moja "przyjaciolka" i naszymi wspolnymi znajomymi nikt mi nie pozostal na tej planecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WSZYSTKO

Moje psy i koty, bo latają po chałupie jak wściekłe, moim kumple, bo traktują mnie jak dziecko, moja przyjaciółka, bo dzwoni o 7.00 rano, moje ciało, bo wciąż mnie zawodzi i to, że w nocy zamiast spać, walam się po łóżku. Ibto, że wyczekuję kazdego dziesiatego a tyle stworzen jest ode mnie zupelnie zaleznych. IMam ochotę zabrać plecak, wyjsc, je bnąć drzwiami i juz nigdy nie wrócić. I tak jestem bylam i zawsze będę z tym sama. I może chciałabym inaczej, ale nie umiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WSZYSTKO

Moje psy i koty, bo latają po chałupie jak wściekłe, moim kumple, bo traktują mnie jak dziecko, moja przyjaciółka, bo dzwoni o 7.00 rano, moje ciało, bo wciąż mnie zawodzi i to, że w nocy zamiast spać, walam się po łóżku. Ibto, że wyczekuję kazdego dziesiatego a tyle stworzen jest ode mnie zupelnie zaleznych. IMam ochotę zabrać plecak, wyjsc, je bnąć drzwiami i juz nigdy nie wrócić. I tak jestem bylam i zawsze będę z tym sama. I może chciałabym inaczej, ale nie umiem.

 

Ja Cię nie wkurzam... :D Przynajmniej jeszcze, no ale mam nadzieję że nigdy nie będę... xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wk* mnie to, że nie mam osoby, której mogłabym się wygadać i zapytać o poradę. nawet nie wiem gdzie takiej osoby szukać. zostalam przyslowiowa samotna wyspa, nie umiem nic na to poradzic, czuje sie jakbym mieszkala na jakiejs odleglej planecie, nie zamieszkanej przez ludzi. zaczynam czuc coraz wieksza frustracje z powodu tego ze nic nie umiem z tym zrobic. amazing.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×