Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

Wkurzają mnie pewne sytuacje w relacjach rodzinnych, do których jeszcze nie mogę złapać dystansu...w związku z tym jestem wkurzona na siebie :!:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój perfekcjonizm. Właśnie wyklinam się w duchu, bo źle zaadresowałam koperty. Za wysoko, za małym drukiem, pewnie odrzucą już na poczcie, pewnie ojciec mnie wyśmieje albo kobieta jutro w okienku... Bla bla bla, i tak zawsze :evil:

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko osoby nienaturalnie uzdolnione dostrzegą ducha. Ja tym złym duchem jestem, więc tym bardziej mnie nie widać. Zwykle jak ktoś się do mnie odzywa, lub wywołuje, później tego żałuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę zmienić lekarza rodzinnego, bo nasza p.Doktor została dyrektorką placówki, więc będzie przyjmowała sporadycznie - Ona jest taka miła, taka empatyczna, a przede wszystkim jest dobrym lekarzem...jestem wściekła :bezradny:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mój przypierdzielający się o wszystko ojciec, mówiący do mnie, jakby mnie nienawidził, żyć się odechciewa :evil:

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciągle mam problemy z kręgosłupem, czy też z mięśniami, układem nerwowym - nie wiem.

Może ja jestem po prostu hipochondryczką??? Sama już nie wiem... ;)

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie co mnie wkurza?

 

Wkurza mnie to że światem zaczął rządzić strach, z którym coraz mniej osób potrafi sobie radzić.

 

Wkurza mnie to, że widzę rezygnację w Waszych oczach.

 

Wkurza mnie to, że dla wielu osób tak ciężko jest stanąć przed lustrem i powiedzieć "kocham Cię"

 

Wkurza mnie to, że tak wielu boi się wziąć życie w swoje ręce, uciąć kontakty z toksycznymi ludźmi i sytuacjami

 

Wkurza mnie to, że nieświadomość wielu rzeczy odbiera nadzieję wielu osobom

 

Wkurza mnie to, że jedyną drogą, którą widzą ludzie gdy mają problemy to leki i analizująca dzieciństwo terapia

 

Wkurza mnie to, że pomimo że daję Wam szansę na zrozumienie struktury lęku i nerwicy, tak wielu nie chce z tego skorzystać

 

Wkurza mnie to, że jest tak mało osób poszukujących nowych dróg w terapii i rozwoju

 

Wkurza mnie to, że używa się coraz mniej mózgu a ludzie idą jeden za drugim jak owieczki

 

Wkurza mnie to, że wkłada się ludziom takie głupoty do głowy już od małego

 

Wkurza mnie to, że tak wiele osób uzależniło się od swoich rodziców, przyjaciół, nauczycieli - a Ci manipulują nimi kiedy chcą

 

Wkurza mnie to, że ludzie bardziej ufają psychologom kończącym 5 letnie studia, niż komuś kto doświadczeniem i skutecznością bije na głowę ich profesorów

 

Wkurza mnie to, że tak mało czasu poświęca się na mówienie o tym wszystkim w radiu, telewizji, itd.

 

Wkurza mnie to, że większość osób które to przeczytają nie będą chciały tego nawet zrozumieć

 

Wkurza mnie to, że się wkurzacie bo chciałbym żeby mnie nie nie wkurzało to że się nie wkurzacie

 

-- 04 kwi 2013, 17:43 --

 

jasaw,

 

Odpowiedź na swoje problemy z kręgosłupem masz w swoim podpisie:

 

Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat I dźwigać będę!

 

Nasz mózg uwielbia metafory, lubi być tym co myślimy. Jeśli coś dźwigasz, opierasz ciężar na kręgosłupie, szczególnie jeśli jest to cały świat. Kręgosłup przechodzi przez 2 fazy "chorobowe". Fazę stresu i fazę regeneracji. Ta pierwsza następuje gdy myślisz sobie, że nie udźwigniesz już więcej, przytłacza Cię wszystko. Nie udźwigniesz więc kręgosłup czuje się niepotrzebny. Dochodzi do redukcji tkanki kostnej. To faza stresu. Gdy jednak podejmujesz po chwili decyzję i wraca Ci trochę motywacji i mówisz " Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę" wtedy mózg wysyła informacje, że trzeba zregenerować kręgosłup bo jasaw, zmieniła zdanie i jednak będzie dźwigać. Następuje biologiczny proces regeneracji i odbudowy tkanki kostnej. Stąd problemy i ból kręgosłupa i mięśni. Doceniaj siłę swoich myśli i tego w jaki sposób Twój mózg i Twoje ciało reagują na to co mówisz i myślisz :)

Konrad Gorak

Podróżnik, Trener, Terapeuta, Tata,

Dawacz, Słuchacz, Mąż, Człowiek, Psycholog,

Odkrywca, Poszukiwacz, Rewolucjonista

Trener Sukcesu i Inteligencji Emocjonalnej

www.sukcescoach.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KonradGorak, ja należę do ludzi walczących z przeciwnościami losu, a takie chwilowe załamania czasem mnie dopadają...to normalne, ludzkie.

Znakomicie rozumiem zależność myśl - reakcja, jednak czasem można sobie pozwolić na chwilkę słabości, po to choćby, by docenić siłę woli, potęgę mysli :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie to, że ludzie bardziej ufają psychologom kończącym 5 letnie studia, niż komuś kto doświadczeniem i skutecznością bije na głowę ich profesorów

Jak rozumiem Ty studiow nie skonczyles i jestes takim samozwanczym pomagaczem?

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×