Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samookaleczenia.


Samara

Rekomendowane odpowiedzi

black swan, ja po prostu gdy się boję w akcie desperacji próbuje zrobić coś głupiego. Żeby uniknąć tego. Nie wiem, może mam podświadomie nadzieje ze podetne sobie żyły i unikne stresującej sytuacji... :bezradny:

Je ne comprends pas!

borderline

nerwica lękowa

nerwica natręctw

zaburzenia adaptacyjne

 

http://www.onedepression.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj kolejny raz to zrobiłam i doznałam upragnionego błogiego stanu ukojenia. Boję się, że znowu zacznie się wszystko od początku...

'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

 

Wellbutrin

Pregabalina

Symla

Fluanxol

Trittico XR

Zomiren XR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od kilku dni kusi mnie "zabawa" żyletką, ale póki co nadal walczę z tymi myślami :-|

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, łapki trzymamy przy sobie, daleko od żyletek, maszynek i noży :nono:

Skoro nie jest to impuls, a trwa od kilku dni, zastanów się co może tę chęć powodować, jak się czujesz, co się ostatnio wydarzyło i jakie uczucia w tobie drzemią.

Można ulżyć sobie inaczej - proponuję skatować się na siłowni, albo biegając. To trudniejsze, ale o wiele zdrowsze.

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

staram się dzielnie odganiać te myśli. Kilka lat temu miałam problemy z harataniem sobie nadgartków lub nóg, gdy brakowało miejsca lub wolałam wybrać jakieś bardziej dyskretne miejsce. Teraz to wróciło, mam chęć na przyjemny ból. Więc pewnie na kolejne urodziny "sprezentuję" sobie nowy tatuaż :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, hah, mi ostatnio K wypełniał część tatuażu (głowę karpia) na blachę czarnym tuszem, ale tak mnie nosiło, że nawet nie czułam bólu, jako takiego :shock:;)

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

póki co na myśleniu się kończy. Boję się reakcji innych, gdyby zobaczali blizny..

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panicznie boję się jutra, więc dziś chcę się pociąć... Mocno... Znieczulić, zasnąć, nie wstać, chcę się ciąć :roll:tym bardziej, że ta chęć jest CIĄGLE, tylko czeka na punkt zapalny

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę ze to pytanie retoryczne i raczej nie ma na celu namawiania ;)

 

Nie wiem czy przedawkowywanie leków to też forma autoagresji, ale teraz tą chęć gorąco odczuwam :evil:

Je ne comprends pas!

borderline

nerwica lękowa

nerwica natręctw

zaburzenia adaptacyjne

 

http://www.onedepression.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie zastanawia to, że ja nie widzę w tym za bardzo nic złego. Taką mam potrzebę więc robię. Tylko potem inni patrzą ze zgrozą i wielkim szokiem. :roll:

Aniołek no cóż, zdarza się, to teraz sobie "wybacz", utul się i ukochaj dla równowagi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I znowu to samo, dziś znowu to zrobiłam...

Ostatnio kiepsko ze mną, tak smutno, leże całymi dniami w łóżku i nic nie robię. Tęsknie za moim byłym chłopakiem... Ehh, żyć mi się nie chce.

F34.1, F43.2, F60.3

 

BladzacyAniolek = pssyche

 

http://samotnadusza-psyche.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BladzacyAniolek, spróbuj nie rozmyślać tyle o przeszłości. Wiem, że to trudne, ale w takich krytycznych momentach pomaga.

'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

 

Wellbutrin

Pregabalina

Symla

Fluanxol

Trittico XR

Zomiren XR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

udało mnie się przegonić myśli o ponownym łapaniu za żyletkę. Od liceum tego nie robię, ale czasem gdy zaliczam kolejny zjazd to mam ochotę się skrzywdzić i poharatać :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

udało mnie się przegonić myśli o ponownym łapaniu za żyletkę. Od liceum tego nie robię, ale czasem gdy zaliczam kolejny zjazd to mam ochotę się skrzywdzić i poharatać :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

udało mnie się przegonić myśli o ponownym łapaniu za żyletkę. Od liceum tego nie robię, ale czasem gdy zaliczam kolejny zjazd to mam ochotę się skrzywdzić i poharatać :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×