Jestem tu nowy moja historia i sluze pomoca

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Jestem tu nowy moja historia i sluze pomoca

przez darekspin 26 cze 2007, 17:54
--------------------------------------------------------------------------------

witam wszystkich na forum jestem od wczoraj.Moze kilka slow o mnie.Nerwica dopadla mnie kiedy pracowalem za granica,zle znosilem rozlake,poza tym konflikty rodzinne z dalsza rodzina.Po powrocie z zagranicy moja ex w tej chwili malzonka oznajmila mi ze chce sie wyprowadzic i byc sama.Z czym nie moglem sie pogodzic i bardzo zle to znioslem,moje objawy nerwicowe sie nasilily,gdyz bardzo kochalem swoja rodzine i pracujac za granica tesknilem za nia,a tu po powrocie taki cios.Zabrala syna ktorego bardzo kocham i nie liczac sie z nikim po prostu sie wyprowadzila bez zadnego powodu.Nastepnie wplatalem sie w sprawe karna za ktora grozilo mi 3lata wiezienia.Pobicie w obronie kolegi ktorego gosc dzgna nozem ze skutkiem bardzo powaznym.Do tego sprawa rozwodowa o ktora pozew sam wnioslem,alimetacyjna,no i sprawa opieki nad synem w osrodku diagnostyki rodzinnej o ktora sie staralem.No i jeszcze brak pracy po powrocie z Norwegii ze wzgledu na moj stan zdrowia wowczas.Bylem zalamany nie moglem wszystkiego tego dzwignac,nie spalem chyba w nocy ze 3miesiace,tylko w dzien kiedy bylem wycieczony po 2,3 godzinki.Przechodzilem przez wszystkie objawy nerwicy,kolatanie serca,pocenie sie nadmierne,bole zoladka,uczucia zimna ,goraca,zatykanie gardla,problemy z oddychaniem,leki i leki paniczne,zawroty glowy,uczucie omdlenia,stany apatii i przygnebienia itp.,itd.3 razy wolano do mnie pogotowie ,robilem rozne badania ktore nie potwierdzaly zadnej choroby.Jednym slowem przechodzilem prawdziwy horror.Chodzilem do lekarza psychiatry i psychologa,ktorzy przepisywali mi leki a konkretnie zolloft i xanax,ale ja i tak po ok.miesiacu zarzywania zolloftu przestalem go brac gdyz balem sie ze sie uzaleznie,xanau wziolem moze raptem ze 30tabletek przez okres 1,5roku w dawce o,25,nigdy nie wiecej niz 1 tabletke dziennie.Po prostu tych lekow sie balem.Zaczolem sie leczyc ziolami ,magnezem i witaminami,oswajac sie ze swoimi dolegliwosciami,myslec pozytywnie,bardziej optymistycznie,robic rzeczy ktore lubie,w chwilach paniki wmawiac sobie ze nic sie nie dzieje,ze to tylko nerwica,wiem ze to trudno wytlumaczyc komus kto jest w takim stanie,ale mozna trzeba uwierzyc,nie poddawac,a zapewniam ze wszystko minie jak obecnie u mnie,mi te wszystkie rzeczy pomogly choc kosztowalo mnie to wszystko duzo wysilku i nauki,zdobywania madrej i prawdziwej wiedzy na ten temat,duzego samozaparcia,uczylem sie odganiac natretne mysli,ktorymi sam sie nakrecalem co powodowalo obiawy somatyczne,lekarz chcial mnie skierowac na terapie dzienna,ale powiedzial ze w moim przypadku woli abym podjal prace i normalnie pracowal,poczatki w pracy z tymi dolegliwosciami byly trudne i ciezkie,wszystko mnie draznilo,nie raz chcialem uciekac,ale sie nie poddalem nerwicy,teraz wiem ze zwyciezylem,choc nieraz sa takie dni ze probuje troche dokuczac,ale tych dni jest juz bardzo malo i zadko sie zdarzaja,dzis moge powiedziec ze wygralem z nerwica,czego i wam zycze serdecznie,bo mozna naprawde trzeba tylko uwierzyc,a wiara gory przenosi.Syn mieszka ze mna gdyz wygralem rowniez walke o miejsce jego pobytu w sadzie z czego sie ciesze,choc moja ex moje dolegliwosci chciala wykorzystac i zrobic ze mnie chorego haha,ale sie nie udalo jej,nikt poza nia nie stwierdzil ze jestem chory ,a wrecz przeciwnie ze taki stan mogl u mnie nastapic ze wzgledu na przezyte stresy.Teraz jestem zdrowy i nic mi nie dolega czego i Wam zycze,wygralem,mozna naprawde,nie wmawiajcie sobie ze jestescie chorzy,jestescie zdrowi.Teraz sie z tego smieje.Pozdrawiam.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 cze 2007, 20:32
Lokalizacja
SZCZECIN

przez Pstryk 26 cze 2007, 18:50
Łał! Darek cieszę się, że jesteś z nami. Twoje doświadczenie może wielu z nas życie uratować :D
Tak wiele przeszedłeś. Skąd Ty jeszcze wykrzesałeś siły na walkę z choróbskiem które Cię nękało?
Gratuluję Ci serdecznie :D
Pstryk
Offline

przez darekspin 26 cze 2007, 19:13
bethi napisał(a): Skąd Ty jeszcze wykrzesałeś siły na walkę z choróbskiem które Cię nękało?

Moim zdaniem to taki stan nie chorobsko.Z ktorego mozna wyjsc przy trafnej pomocy i samozaparciu.Najwazniejsze na poczatku to sprawa oswojenia sie z dolegliwosciami somatycznymi.A potem wiara i walka,no i istotna sprawa nie poddajemy sie nerwicy.

bethi napisał(a):Skąd Ty jeszcze wykrzesałeś siły na walkę z choróbskiem które Cię nękało?

W kazdym czlowieku drzemia nie zbadane i nie ograniczone sily.Tylko sztuka jest i nie kazdy potrafi samodzielnie bez pomocy innych je w sobie obudzic.Aby sie czemus lub komus przeciwstawic i sporzydkowac je dla dobra wlasnego

bethi napisał(a): Twoje doświadczenie może wielu z nas życie uratować

Czy zycie?bardzo bym chcial.Ale mysle ze moze zmobilizowac do pracy i wiary aby uwierzyc w siebie,co wiaze sie z pelnym wyzdrowieniem i dobrym samopoczuciem.Wiem jak istotne jest wsparcie osob ktore rozumieja problem i chca pomoc z calego serca.
Nie lekaj sie jestem przy Tobie w noc i w dzien...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 cze 2007, 20:32
Lokalizacja
SZCZECIN

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 26 cze 2007, 19:18
:D miałeś jakąś metodę, sposób? Wiem, że można oswoić się z dolegliwościami somatycznymi. Rozumie ich mechanizm, nie panikuję gdy nadchodzą i znam sposoby ich powstrzymania. Niestety nie jestem do końca pewna, czy je oswoiłam, czy one mnie przyzwyczaiły. I co dalej?
Pstryk
Offline

przez darekspin 26 cze 2007, 19:44
bethi napisał(a): miałeś jakąś metodę, sposób?

odganiac mysli natretne to one nas napedzaja,unikac sytuacji stresowych,otaczac sie jesli to mozliwe dobrymi i zyczliwymi ludzmi,sa tacy,kiedys myslalem ze nie ma haha,ale ich nie zauwazalem.Postepowac w zyciu tak aby nie miec zadnych wyrzytow wzgledem siebie i codziennie moc dobrze i spokojnie zasnac.Po prostu byc w porzadku wzgledem siebie i innych.Nie wracac do przeszlosci,wybaczyc co bylo kiedys sobie i innym,nie gniewac sie,panowac nad emocjami,nie zazdroscic,nie rywalizowac w nie zdrowej rywalizacji.Robic i zajmowac sie rzeczami ktore najbardziej lubimy i sprawiaja nam satysfakcje.Jak najwiecej myslec ze to stan przejsciowy i minie.Ze jeszcze slonce zaswieci na pewno.Jestesmy ludzmi bardzo wartosciowymi,czlowiek bez uczuc i nie wrazliwy,ktory niczym sie nie przejmuje nigdy nie popadnie w taki stan.Ludzie nerwoski to przewaznie ludzie o wielkim sercu,zdolni do wielkich poswiecen.Wiem ze to wszystko o czym pisze ciezko wypracowac i wymaga duzej pracy nad soba,ale mozna i trzeba.To gwarantuje pelne wyzdrowienie.Sam do dzis pracuje nad soba.Pozdrawiam.

bethi napisał(a):Piekła nie ma.
Piekło jest tu i teraz.

No wlasnie tak jest ,jak sie podpisujesz. :D
Nie lekaj sie jestem przy Tobie w noc i w dzien...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 cze 2007, 20:32
Lokalizacja
SZCZECIN

Avatar użytkownika
przez Róża 27 cze 2007, 18:55
:D Witaj darekspin.Czytałam twoje posty z pozytywnym zdziwieniem,ponieważ opisałeś dokładnie moją własną drogę do zdrowia(lub raczej do życia bez nerwicy).Czyli to jednak działa :D Proste i skuteczne.Pozdrawiam cię serdecznie.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez darekspin 27 cze 2007, 20:22
Róża napisał(a):Czyli to jednak działa Proste i skuteczne.

Witam tak dziala i jest proste jak sie w to uwierzy i sie bardzo chce,wiesz powiem nawet ze jest niezbedne do calkowitego wyzdrowienia.I do tego aby dolegliwosci nie wrocily juz nigdy.Zyc zgodnie ze swoim sumieniem i swoim ja.Umiec powiedziec nie jak trzeba.Ja kiedys nie umialem,za bardzo ufalem ludzia i kiedy sie zawiodlem zle to znosilem.Ale sam sobie bylem winien.Dlatego duzo musialem zmienic w swoim zyciu i duzo pracowac nad soba i udalo sie w sumie prawie bez lekow.Moja praca i chec zmian siebie i swojego myslenia uwolnily mnie z tego koszmaru.Pozdrawiam serdecznie.
Nie lekaj sie jestem przy Tobie w noc i w dzien...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 cze 2007, 20:32
Lokalizacja
SZCZECIN

przez shadow_no 27 cze 2007, 22:56
darekspin, gratuluje, jestem pod wrażeniem.
Widzisz, wspomniałeś o pozytywnym myśleniu. Ostatnio dużo o tym czytam, testuje na sobie, i w końcu postanowiłem o tym napisać na www.nerwica.com
To naprawde działa.

Witam na forum i pozdrawiam serdecznie!
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

przez darekspin 28 cze 2007, 07:12
shadow_no napisał(a):. Ostatnio dużo o tym czytam, testuje na sobie, i w końcu postanowiłem o tym napisać na www.nerwica.com

Witam swietna stronka duzo ciekawych wiadomosci.A Twoje spostrzezenia bardzo trafne i prawdziwe.Bo przeciez sam sobie w ten sposob pomogles i doswiadczyles tego na wlasnej skorze jak ja.Masz swiadectwo tego ze to pomaga.Wlasnie o to chodzi zeby w kazdej rzeczy,zdarzeniu,sytuacji zyciowej umiec dostrzec rzeczy dobre i wspaniale a nie tylko zle i nie dobre.Pozdrawiam serdecznie.
Nie lekaj sie jestem przy Tobie w noc i w dzien...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 cze 2007, 20:32
Lokalizacja
SZCZECIN

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do