Witam!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam!

przez marek2608 22 gru 2015, 18:52
Witam wszystkich forumowiczów! :) mam na imię Marek, mam 19 lat, ale już zmagam się z problemami natury (tak myślę) psychicznej. Jeszcze kilka lat temu funkcjonowałem w miarę sprawnie, ale miałem dziwne odruchy i zachowania (nagłe i nieprzemyślane). Od czasów gimnazjum miałem bardzo duże problemy z radzeniem sobie ze stresem. Byłem delikatnie poniżany przez innych i nigdy nie potrafiłem wyjść z tej sytuacji. Zawsze robiłem się czerwony jak burak i nie potrafiłem ani odpowiedzieć, ani się obronić. Najgorsze momenty stresu przeżywałem w liceum, ponieważ moi "koledzy" wyzywali mnie, poniżali kopiąc, bijąc (lekko) bądź robiąc mi jakąś szkodę materialną (oczywiście dla nich to były niewinne żarty). Chwile stresu przeżywałem dokładnie tak samo (burak nieumiejący się obronić). Sam się tym nie przejmowałem zbyt mocno, ale w końcu zacząłem na to zwracać szczególną uwagę. Szczęśliwie udało mi się przez to przebrnąć i obecnie jestem studentem i gram w świetnie rozwijającym się zespole. Niestety, od pewnego czasu coś się zaczyna ze mną dziać. Od kilku miesięcy dziwnie postrzegam otoczenie, mam zachwianą równowagę i bardzo często nie wiem, co się wokół mnie dzieje, a w parze z tym wszystkim idzie ból głowy i ogólny strach przed rzeczywistością. Cierpię gdy jest wokół mnie dużo ludzi i mam wrażenie, że wszyscy mnie obserwują (nie zawsze mam ten problem, ale dość często). Ostatnio, będąc u dziewczyny, kompletnie odpłynąłem i bałem się, że umieram. Patrzyłem na nią i nie widziałem nic dookoła. Od niedawna mam nawet okropne problemy z zasypianiem (codziennie). Gdy się kładę, zaczyna mi szybciej bić serce, słyszę własne tętno, mam problemy z oddychaniem i cały się trzęsę. Dzień w dzień wmawiam sobie, że gdy się położę, będzie się dziać dokładnie to samo. Wstaję wiecznie niewyspany, co odbija się na mojej produktywności i skupianiu się (a to ważne na studiach). Mam też sporo problemów ze zdrowiem fizycznym (chociaż już sam nie wiem czy to nie są tylko moje wymysły) - kłucie w żołądku, ból karku, drętwienie rąk, bóle w klatce piersiowej, nadmierne pocenie się, bóle pleców... Mógłbym wymieniać w nieskończoność. Dodatkowo zaczynam sobie uświadamiać swoje problemy ze zdrowym odżywianiem się. Nie jem żadnych warzyw.
Ogólnie rzecz ujmując, od pewnego czasu boję się jutra, a raczej, że może go nie być.

Dręczy mnie myśl, że jestem gorszy. Widzę wokół siebie ludzi, słyszę jak rozmawiają, widzę ich uśmiechy i myślę sobie, że żyją spokojnie. Co dzień wmawiam sobie, że nagle moje urojenia ustaną i będę normalny, ale ta chwila póki co nie nadchodzi. Nie potrafię się przemóc i pójść do lekarza specjalisty.

Przedstawiłem siebie i swój problem w skrócie, wielu rzeczy nie potrafię opisać.

Dodatek: Nigdy nie brałem żadnych leków na uspokojenie, ogólnie rzecz biorąc jestem przeciwnikiem leków.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 gru 2015, 12:06

Witam!

Avatar użytkownika
przez nokturnek 22 gru 2015, 20:16
marek2608 napisał(a):Niestety, od pewnego czasu coś się zaczyna ze mną dziać. Od kilku miesięcy dziwnie postrzegam otoczenie, mam zachwianą równowagę i bardzo często nie wiem, co się wokół mnie dzieje, a w parze z tym wszystkim idzie ból głowy i ogólny strach przed rzeczywistością


cześć :) czy w ciągu tych kilku miesięcy coś się zmieniło w Twoim życiu? czy ten ogólny strach może mieć jakieś konkretne podłoże?
wizyta u specjalisty powinna wyjść na plus. taka decyzja nie oznacza, że jesteś gorszy czy nienormalny. zdecydowana większość ludzi na początku czuje się niekomfortowo, to normalne. ale przeczekanie to nie najlepszy pomysł, bo te stany mogą wrócić.
trudności z zasypianiem to takie błędne koło, bo odbija się na Twojej produktywności, więc zaczynasz się martwić, nie możesz skupić, więc znów nie śpisz dobrze i tak dalej. tym bardziej nie warto tego bagatelizować.

a jak u Ciebie z samooceną, jeśli mogę spytać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
20 gru 2015, 23:23

Witam!

przez marek2608 23 gru 2015, 01:14
Zmieniło się sporo, ale na lepsze... I to jest dziwne. Od sierpnia mam partnerkę i świetnie się nam układa. Na studiach dogaduję się z ludźmi. Może to po prostu strach przed przyszłością. Jestem osobą, która bardzo się wszystkim przejmuje. Zawsze byłem (inaczej tego nazwać nie umiem) delikatny. Często płaczę, czego się wstydzę.

Moja samoocena zawsze była bardzo niska. Przeglądam się codziennie w lustrze i widzę człowieka brzydkiego. Najbardziej zwracam uwagę na zakola i mocno podkrążone oczy.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 gru 2015, 12:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam!

Avatar użytkownika
przez nokturnek 23 gru 2015, 01:44
przejmowanie się, (nie)radzenie ze stresem i niska samoocena to system naczyń połączonych i temat na terapię. z własnego doświadczenia wiem, że lepiej nie zwlekać, bo na kolejnym roku studiów może być Ci jeszcze trudniej. jeśli już nie jest Ci łatwo normalnie funkcjonować, masz problemy ze snem, cierpisz, często płaczesz (nie ma się czego wstydzić), czasami nie wiesz co się dzieje - nie bój się szukać pomocy. specjaliści od tego są. jeśli jeden Ci nie będzie odpowiadał, znajdzie się inny. ale warto dać temu szansę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
20 gru 2015, 23:23

Witam!

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 23 gru 2015, 03:12
marek2608 W 100% zgadzam się z przedmówczyni, to wszystko się z sobą wiąże i na pewno są konkretne powody tego, że źle się czujesz w swojej skórze, choć pewnie dla Ciebie jeszcze nieświadome..

Często jest to sposób, w jaki byliśmy wychowywani przez rodziców, jak nas traktowali, czy chwalili (?)czy wprost przeciwnie, np głównie krytykowali (?) No i ogólnie tzw splot mieszanki czynników psycho-bio-społecznych..Czyli przekonania kluczowe, jakie mamy na swój temat, świata i innych ludzi, czasem w ogóle nie zgodne z rzeczywistością! Normy (czasem zbyt sztywne), system wartości, różne wydarzenia jakie przeżyliśmy, środowisko, w jakim dorastaliśmy, nie tylko rodzice, bo też szkoła, koledzy, jak nas traktowali, jakie mieliśmy relację z rówieśnikami (?) w końcu biologia, czyli budowa naszego centralnego układu nerwowego, czy mamy duży temperament (?) czy jesteśmy wrażliwi(?) czy raczej "gruboskórni"?
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Witam!

przez marek2608 23 gru 2015, 22:53
Dziękuję Wam za wypowiedzi!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 gru 2015, 12:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do