cześć

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

cześć

przez AgataS 08 paź 2015, 21:36
Cześć. Mam 27 lat i dopiero miesiac temu zdiagnozowano u mnie nerwice napadowa, o dziwo w momencie, kiedy w moim życiu po fali nieszczęść zaczęło mi się świetnie układać....Zaczęło sie od napadu w pracy, kołatanie serca, wysokie ciśnienie I puls, suchość w ustach, mialam wrażenie ze umieram. Oczywiście koleżanki wezwały karetke nie wiedząc co się dzieje a i ja sama byłam w ciężkim szoku bo jestem okazem zdrowia chodzilam do pracy nawet ze złamana noga czy wysoka gorączką. Zaczął sie prawie 2 miesięczny okres diagnozowania. Odwiedziłam chyba wszystkich możliwych lekarzy. Ostatnim był kardiolog, ktory wykrył zaburzenia rytmu serca ma tle emocjonalnym, oraz nadciśnienie. Kazał udac sie do psychologa bo podejrzewa nerwice. Przepisał bibloc i coaxil na stany lekowe. Czekam teraz na wizyte u psychologa. Sa dni w miarę znośne a sa takie, ze nie chce się żyć. Mam wszystko czego można chcieć, super faceta, dobrą prace, pieniądze, samochód. Myślę, ze dopiero teraz daly o sobie znać lęki i przeżycia z przeszłości. Boje sie, ze przez chorobę stracę to wszystko na co długo pracowałam i o co walczyłam. Każdego dnia walczę sama ze sobą. Kupienie ziemniaków jest dla mnie wyzwaniem. Czuje sie niepelnowartosciowa i bezużyteczna. Mam jednak nadzieje, ze kiedyś to wszystko minie jak zly sen.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
08 paź 2015, 20:32

cześć

Avatar użytkownika
przez przecicha90 08 paź 2015, 23:20
Trzymam kciuki, aby było dobrze :)
Nikt nic nie może, chociaż mógłby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
06 paź 2015, 14:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości

Przeskocz do