Puste Hey, witam bez emocji .

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Puste Hey, witam bez emocji .

przez oliviakrasnal 30 sie 2013, 21:24
Jakie Hello Kitty ?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 sie 2013, 14:39

Puste Hey, witam bez emocji .

Avatar użytkownika
przez khaleesi 30 sie 2013, 21:25
oliviakrasnal, jest taki rodzaj zaburzenia ale człowiek zachowuje się jak jedno zwierzę bodajże wilk i chodzi na klęczkach ale nie wiem czy to jest to co Ty piszesz.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Puste Hey, witam bez emocji .

przez oliviakrasnal 30 sie 2013, 21:26
Nie nie o to chodzi, nie upodabnia się do zwierzęcia. Mam rozdwojoną osobowość, po prostu jak dostaje ataku to zalewamsie łzami klnę i krzycze tak pomrukuje jak taki wiesz lew.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 sie 2013, 14:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Puste Hey, witam bez emocji .

Avatar użytkownika
przez Pieprz 30 sie 2013, 21:28
hello kitty to miała moja znajoma jak na rynku jej do kartona z bluzkami na sprzedaż wlazła kotka i zaczęła rodzić. Wszystko do wyrzucenia bo było w jakimś szlamie poporodowym i krwi. No ale kotki się urodziły więc hello kitty :D
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Puste Hey, witam bez emocji .

Avatar użytkownika
przez hania33 30 sie 2013, 21:29
hmmm, jakiś temat mi to przypomina a Wam?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Puste Hey, witam bez emocji .

Avatar użytkownika
przez Pieprz 30 sie 2013, 21:30
mi to śmierdzi trollem ale się nie wypowiadam bo może dziewczyna ma autentycznie problem więc nie chcę jej zbesztać niesłusznie
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Puste Hey, witam bez emocji .

przez 0Rh+ 30 sie 2013, 21:32
hania33 napisał(a):hmmm, jakiś temat mi to przypomina a Wam?


Nieee, skądże ;) Nikita to Jej brat .
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Puste Hey, witam bez emocji .

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 30 sie 2013, 21:33
oliviakrasnal napisał(a):Hey jestem Olivia, mam prawie 14 lat. Od 11-stego roku życia chodzę do psychiatry, cięłam się miałam ataki furii .

Witaj Olivko. Ja jestem Norbert i mam prawie 39 lat. Od 33 roku życia też chodzę do psychiatry, ale nie ciąłem się i nie mam ataków furii :D

oliviakrasnal napisał(a):Otóż mój problem to to że nie posiadam emocji, albo inaczej cierpię na zanik emocji.

Otóż mam tak samo - jednak nie nazywam tego problemem. Tak genetycznie zakłóceni ludzie to aleksytymicy.

oliviakrasnal napisał(a):Czyli nie odczuwam emocji, tylko czasem wpadam w furie wtedy mam tak zwany "atak emocjonalny" taki napad emocji, zmieniają się one z chwili na chwilę tu szczęście tu nagle płacz tu radość a tu przeraźliwy ryk , krzyk.

Skoro wpadasz w furię to logicznie masz emocje. A skoro tak to nie możesz być aleksytymiczką, tylko masz głębokie zaburzenia emocjonalne.

oliviakrasnal napisał(a):Taki "atak" trwa z 30 minut czasem dłużej .

Długo i przez to niedobrze...

oliviakrasnal napisał(a):Podczas niego mogę zrobić coś sobie, komuś albo coś zniszczyć.

To jeszcze gorzej...

oliviakrasnal napisał(a):Psychiatra stwierdził że cierpię na zanik emocji i na rozdwojoną osobowość,

Albo coś pozajączkowałaś, albo ten psychiatra powinien sam iść do psychiatry :D.

oliviakrasnal napisał(a):czasem po prostu jestem inną osobą, jestem wtedy agresywna, taka po prostu twarda, a tak na ogół to jestem miła, taka wyluzowana.

Obyś w przyszłości pozostała tylko tą drugą... Obrazek

oliviakrasnal napisał(a):Aha, i na początku podejrzewano u mnie schizofrenię.

Ale kto podejrzewał? Lekarz, czy osoba "cywilna"?

oliviakrasnal napisał(a):Ponizej moje zdjecie.

Bardzo elegancka fota :D
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2119
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Puste Hey, witam bez emocji .

Avatar użytkownika
przez hania33 30 sie 2013, 21:34
0Rh+ :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Puste Hey, witam bez emocji .

przez 0Rh+ 30 sie 2013, 21:38
W innym przypadku ,to faktycznie jest rozdwojenie jaźni .
A obecność na forum jak najbardziej wskazana :mrgreen:
Ostatnio edytowano 30 sie 2013, 21:38 przez 0Rh+, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Puste Hey, witam bez emocji .

przez oliviakrasnal 30 sie 2013, 21:38
yyy podejrzewał to psychiatra, ale po 2 wizytach jednak stwierdzil to co stwierdzil, emocjem posiadam ale tlyko podczas ataku, a one sa żadkie
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 sie 2013, 14:39

Puste Hey, witam bez emocji .

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 30 sie 2013, 21:40
oliviakrasnal, nie słyszałem o czymś takim jak zanik emocji a Twój przykład pokazuję że masz emocję tylko niezrównoważone. No i fajne cycki masz... :mrgreen:
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

Puste Hey, witam bez emocji .

przez KonradGorak 30 sie 2013, 21:44
Psychiatra nadaje się na pewno do leczenia. Z mojego punktu widzenia kompletnie nie widać tu zaniku emocji, wybuchy agresji, ataki furii - takie rzeczy to jednorazowy wystrzał masy emocji. A to że drapiesz ściany, ryczysz, wydajesz dźwięki - to też całkiem normalne gdy się tłumi tyle rzeczy w sobie.

Ten rzekomy zanik emocji to tak naprawdę kipiący wulkan emocji, tylko że mózg zdecydował że potrzebujesz wytchnienia od tych myśli i emocji
więc je blokuje. A wszystko do momentu kiedy wszystko kipi i wybuchasz. Sama świadomie lub podświadomie nie dopuszczasz tych emocji i nie uwalniasz ich. Albo Ty je sobie przyblokowałaś albo ktoś Ci je brutalnie zabrał. Podebrał prawo do ich wyrażania. No bo przecież wszędzie nam mówią że nie powinno się wyrażać jawnie emocji i uczuć.

Proponuję kopnąć w tyłek pana psychiatrę i zapisać się na jakieś odtruwanie emocjonalne. Albo przynajmniej zrobić to w porozumieniu z nim. Rozdwojenie to tylko nazwa - nic więcej. Stajesz się inną osobą ponieważ tłumisz w sobie masę emocji, które gdy spiętrzone zmieniają Cię w kogoś innego. Rozwiązanie? Uwolnić emocje!!!
Konrad Gorak
Podróżnik, Trener, Terapeuta, Tata,
Dawacz, Słuchacz, Mąż, Człowiek, Psycholog,
Odkrywca, Poszukiwacz, Rewolucjonista

Trener Sukcesu i Inteligencji Emocjonalnej
www.sukcescoach.pl
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
05 mar 2013, 02:38
Lokalizacja
Warszawa

Puste Hey, witam bez emocji .

przez 0Rh+ 30 sie 2013, 21:49
KonradGorak napisał(a):Psychiatra nadaje się na pewno do leczenia. Z mojego punktu widzenia kompletnie nie widać tu zaniku emocji, wybuchy agresji, ataki furii - takie rzeczy to jednorazowy wystrzał masy emocji. A to że drapiesz ściany, ryczysz, wydajesz dźwięki - to też całkiem normalne gdy się tłumi tyle rzeczy w sobie.

Ten rzekomy zanik emocji to tak naprawdę kipiący wulkan emocji, tylko że mózg zdecydował że potrzebujesz wytchnienia od tych myśli i emocji
więc je blokuje. A wszystko do momentu kiedy wszystko kipi i wybuchasz. Sama świadomie lub podświadomie nie dopuszczasz tych emocji i nie uwalniasz ich. Albo Ty je sobie przyblokowałaś albo ktoś Ci je brutalnie zabrał. Podebrał prawo do ich wyrażania. No bo przecież wszędzie nam mówią że nie powinno się wyrażać jawnie emocji i uczuć.

Proponuję kopnąć w tyłek pana psychiatrę i zapisać się na jakieś odtruwanie emocjonalne. Albo przynajmniej zrobić to w porozumieniu z nim. Rozdwojenie to tylko nazwa - nic więcej. Stajesz się inną osobą ponieważ tłumisz w sobie masę emocji, które gdy spiętrzone zmieniają Cię w kogoś innego. Rozwiązanie? Uwolnić emocje!!!


Łał . :105:
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do