cd.. endometrioza

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

cd.. endometrioza

Avatar użytkownika
przez Kasiaq88 09 paź 2006, 17:59
hej kolejny raz, na tamto nikt nic nei odpowiedzial.. moze to i dobrze:D czuje ze zaczynam sie lamac.. moj chlopak siedzi za granicą w domu troche zaczyna sie wszystko od poczatku pieprzyc a najgorsze jest to ze po poltorarocznym leczeniu hiperprolaktynemii z wynikiem pozytywnym okazalo sie ze teraz przede mna wyzwanie stwienia czola endometriozie i tylozgieciu macicy... to 2 to pol biedy.. ale to pierwsze... pisalam juz na forum ginekologicznym ale szukam raczej troche wsparcia psychicznego... jesli ktoras z was tez tak miala to prosze o kontakt.... z gory dzieki. pa
Świat nie jest taki zły,
świat wcale nie jest zły:)
Niech no tylko zakwitną jabłonie!!!! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 16:17
Lokalizacja
okolice Krosna

przez limba 09 paź 2006, 18:48
no niestety miałam,przeżyłam....ale musiałam zajść w ciążę :D :shock:
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

przez onalalala 09 paź 2006, 20:28
nie łam sie! przełam sie:p :) problemy były są i będą .. Ale od pokonywania ich są przyjaciele, jeżeli jednak nie mozna na nich liczyc warto jest zwierzyc sie porozmawiac z osobą nową, nieznaną-skutkuje!
wazne by nie zostać samemu pozdrawiam:) :D
aaa
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
08 paź 2006, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

cd..

Avatar użytkownika
przez Kasiaq88 09 paź 2006, 20:48
dzieki za slowa pocieszenia:) ale chyba wiecie jak to potrafi w zyciu zazwyczaj byc, ze wszytko zbiera sie naraz:D wiem ze sie musze trzymac mocniej niz zazwyczaj:)ale to nie latwe.. brzuch boli non stop... a boje sie jak będzie z ym wszystkim.. strasznie chcialaym miec dziecko;/ nie wypbrazam sobie tego wogole inaczej... najgorsze to to ze nei wiem czy powiedziec mojemu chlopakowi, dosc duzo nas laczy, byla sytuaca ze myslelismy ze po prostu wpadlismy.. on sie cieszyl.. po rpsotu sie cieszyl.. mial plany i dalej je ma.. jak ja mam mu opwiedziec..... to boli;/ tymbardziej ze jest tysiace km ode mnie.... :(
Świat nie jest taki zły,
świat wcale nie jest zły:)
Niech no tylko zakwitną jabłonie!!!! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 16:17
Lokalizacja
okolice Krosna

przez onalalala 09 paź 2006, 21:03
ojjej.. faktycznie nie zadobra sytuacja. JAk nie powiesz chlopakowi moze wyjść gorzej.. choć domyślam sie ,ze to trudne..bardzo trudne. jak sie wali to wszystko.. Jednak jeżeli On Cie Kocha..:) bedzie dobrze. Musi Być dobrze!!!!!!!
aaa
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
08 paź 2006, 09:30

przez limba 09 paź 2006, 21:41
No ale ja nierozumiem??Co ma Twoja endometrioza do miłości Twojego chłopaka??Dla Twojej świadomości-z tą chorobą mozna zajść w ciążę i nawet wskazane,bo endometrioza wtedy zanika!!!Więc czemu masz problem??

[ Dodano: Pon Paź 09, 2006 8:44 pm ]
Kasiaq88 napisał(a):leczeniu hiperprolaktynemii z wynikiem pozytywnym

a co to jest???Bo nie mogę znależć na goglach???Możesz wyjaśnić??
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

Avatar użytkownika
przez Kasiaq88 09 paź 2006, 21:51
wiec tak.. hiperprolaktynemia to.. link jest tu: http://www.phmd.pl/modules.php?name=Cur ... vol_all=59
a co ma milosc chlopaka do tego zajscia w ciaze? bo ja wiem jak moze zaskoczyc kogos taka inf... tymbardziej kiedy on chcialby miec dzieci... wskazane zajsc w ciaze.. tak wiem, ale bnajlepiej w poczatkowym stadium choroby.. a ja mam 18 lat i plany na studia... nie zawsze jest tak jakbysmy chcieli....
Świat nie jest taki zły,
świat wcale nie jest zły:)
Niech no tylko zakwitną jabłonie!!!! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 16:17
Lokalizacja
okolice Krosna

przez limba 09 paź 2006, 21:54
Kasiaq-masz przerzuty???

[ Dodano: Pon Paź 09, 2006 8:58 pm ]
kto Ci stwierdził endometrium???Miałaś laparoskopię?
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

przez atrucha 10 paź 2006, 10:28
Endometrioza to nie koniec świata. Są całkiem skuteczne sposoby leczenia. Osobiście miałam zbyt zaawansowane stadium i hormony nie pomogły. Przeszłam zabieg operacyjny (nie laparoskopowo-tradycyjnie). Rzecz działa się 2 lata temu i do tej pory wszystko ok.
Tak więc,nie ma co się łamać i przybierać sobie do głowy czarne scenariusze. Jeżeli miałabym wybierać pomiędzy nerwicą lękową a endometriozą to zdecydowanie wolałbym leczyć się z tej drugiej ;) Pozdrawiam.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez limba 10 paź 2006, 13:30
No tak mi się własnie zdawało,ale Kasiaq więcej się juz nie odezwała.Ja też to miałam... i nie tylko to...a mam 2 wspaniałych dzieci.Nie wszystko kończy się czarnym scenariuszem.I faktycznie ja też wolałam te zaburzenia od nerwicy
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

Avatar użytkownika
przez Kasiaq88 10 paź 2006, 15:18
endometrioze stwierdzil u mnie
ginekolog po uprzednim skierowaniu przez lekarza rodzinnego bo mialam podejrzenie o jakies guzy jelita no i badanie cytologiczne i per rectum wykazalo endometrioze i tylozgieci macicy.. fakt faktem, wszystko jest lepze od nerwicy;) ale nad nia tez mozna panowac:))) szczegolnie jak przeczyta sie ulotke tabletek.. limba nie mam przerzutow na szczescie bo to trwa pewnei od kilku miesiecy wiec tak zle nei jest, uspokoilam sie troche po tym co napisalyscie tak wogole, ze np Ty limba masz dzieci:) tylko cholera, leje sie ze mnie i boli non stop;/ ale pewne jest jedno: musi byc dobrze prawda?;) dzieki:*
Świat nie jest taki zły,
świat wcale nie jest zły:)
Niech no tylko zakwitną jabłonie!!!! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 16:17
Lokalizacja
okolice Krosna

przez limba 10 paź 2006, 20:03
Jasne,że tak i napewno będzie.Ale musisz byc pod stałą kontrolą lekarską.I te badania potwierdż najlepiej u innego lekarza.Bo ja chorowałam na endometriozę i cystę gdzieś około 3 lat.Wpierw mi niepotrafili nic stwierdzić,a póżniej miałam tak różne USG....i do dzisiejszego dnia zachowałam sobie zdjęcia i wyniki.Są tak różne,że aż śmieszne.... :D I wierz tu lekarzom.Miałam niestety operację :( ,ale od drugiej uciekłam już dosłownie ze stołu,wypisałam się na żądanie.I tydzień póżniej dowiedziałam się,że jestem w ciąży.Gdybym wtedy nie uciekła :( :( nie miałabym mojego synka :( życzę Ci powodzenia i sprawdż diagnozę nawet u 10 lekarzy bo poto oni są,a nie zawsze ta diagnoza się u nich pokrywa :(
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

przez atrucha 12 paź 2006, 10:09
limba napisał(a):I tydzień póżniej dowiedziałam się,że jestem w ciąży.Gdybym wtedy nie uciekła :( :( nie miałabym mojego synka


Z tym to różnie bywa. Moja kuzynka na początku ciąży pozbyła się cysty wielkości pomarańczy razem z jednym jajnikiem i urodziła śliczną,zdrową dziewczynkę ;)..
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do