Podobno samotność to mędrców mistrzyni.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Podobno samotność to mędrców mistrzyni.

przez Fobia136 06 cze 2012, 10:04
Cos w tym chyba jest, bo zauwazyłam że zadziwiająca wiekszość ludzi udzielających sie na tym forum potrafi złożyć zdanie i nie robi błędów ortograficznych. Dlaczego tak jest? Ludzie, którzy zbyt przywiązuja wagę do wyglądu, ubioru i całej otoczki wokół siebie nie mają takich problemów jak my. Dlaczego tacy ludzie jak my nie żyją życiem innych? Nie intersują mnie plotki, ani to co kto ma i posiada. A mimo to, to ja czuję sie odrzucona przez społeczeństwo. Chyba dlatego, że potrafie czasem usiąść i pomyśleć.
Moja nerwica zaczęła sie typowo. Rodzice alkoholicy, brak zrozumienia, akceptacji. Póki pracowałam wszystko było ok. Ale juz 4 lata siedzę w domu. Zastanawiam sie czy czasem nie mam za dużo czasu wolnego, którego nie potrafie wypełnić. No i ta samotność. No ale w końcu trafiłam tutaj i mam nadzieje, że znajdę tutaj troche wsparcia.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 cze 2012, 13:23

Podobno samotność to mędrców mistrzyni.

przez pawelbdg24 06 cze 2012, 10:09
witaj,chyba dlatego,ze by bardziej zajmujemy sie soba i chcemy byc najwazniejsi przez to ,ze mamy za duzo czasu,wiem sam ,ze siedzenie nie jest dobre ,bo sie ma mnostwo czasu i sie zaczyna zastanawiac dlaczego ja mam tak ktos tak itd..
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
26 maja 2012, 11:55

Podobno samotność to mędrców mistrzyni.

przez Fobia136 07 cze 2012, 09:54
Dokładnie. Czasem chciałabym, żeby to ktoś zrobił coś dla mnie. Cokolwiek, choćby głupią herbatę i mi ja podał. Żebym mogła poleżeć cały dzień i po prostu spać. A najbardziej marzę o tym, żeby moją pierwszą myśla po przebudzeniu nie był strach o kolejny atak. Chwilami mam wrażenie, że ja po prostu boję się żyć. A Ty?? Jak to wygląda u Ciebie?? Dla mnie dziwne jest to, że tak wiele ludzi jest na tym forum. Tyle osób cierpi. Ale w realnym świecie nie znam żadnej osoby, która tak samo jak ja ma problem z nerwicą. Szkoda, że nie ma żadnych fizycznych objawów tej choroby, bo wielu ludzi mogłoby sie po prostu wspierać tak trochę realnie.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 cze 2012, 13:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Podobno samotność to mędrców mistrzyni.

przez _Nirvana 07 cze 2012, 10:56
Wiele osób ma za sobą nieudane dzieciństwo, sporo przejść. Niestety,nastały czasy,gdzie większość żyje swoim życiem i nie interesuje się innym ludźmi, nawet nie ma takiego koleżeństwa jak kiedyś, bezinteresowności. Zupełna znieczulica: jak to mówią, "każdy ma swoje problemy". Tylko ja uważam,że to żadne wytłumaczenie, bo mimo własnego świata,mniej czy więcej pokręconego, warto być otwartym na innych.
Osobiście przekonałam się co to znaczy niesłowność, egoizm. Nauczyło mnie to starej zasady, licz tylko na siebie. Ale nie jest mi z tym dobrze, bo ja nie umiem za bardzo być sama,chyba dlatego jestem na forum,rozmawiam, by choć przez chwilę "być" wśród ludzi mnie rozumiejących.
Co do podania herbaty, wiem o czym mówisz..Nie raz chciałabym pospać dłużej,czy w chorobie poleżeć by ktoś się mną zainteresował..pomógł. Nie mówię o przytuleniu,bo to w ogóle odległe marzenie..
Do niedawna bardzo cierpiałam z tego powodu , z powodu samotności..i mimo ,że wciąż mi ona doskwiera, nauczyłam się myśleć pozytywnie.
Bo wszystko dzieje się w naszej głowie i od naszego nastawienia zależy jaki będzie kolejny dzień. No i ludzie patrzą na nas inaczej, gdy widzą uśmiechniętą buzię.
_Nirvana
Offline

Podobno samotność to mędrców mistrzyni.

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 cze 2012, 12:24
Do niedawna bardzo cierpiałam z tego powodu , z powodu samotności..i mimo ,że wciąż mi ona doskwiera, nauczyłam się myśleć pozytywnie.
Bo wszystko dzieje się w naszej głowie i od naszego nastawienia zależy jaki będzie kolejny dzień.

:brawo:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Podobno samotność to mędrców mistrzyni.

przez derLogan 07 cze 2012, 12:46
No na swoim przykładzie mogę powiedzieć tyle tylko, że swoim szczegółowym zainteresowaniem (tzn w stosunkach międzyludzkich potrafię być np dociekliwy, precyzyjny) zagwarantowałem sobie spokój od innych ludzi. Może tu chodzi o "ścisłe" cechy umysłu, mimo że ktoś np jest poetą?
derLogan
Offline

Podobno samotność to mędrców mistrzyni.

Avatar użytkownika
przez tahela 07 cze 2012, 14:34
Ja powtórzę jeszcze raz świat jest tak sam obiektywnie rzecz ujmując , ale dla jednych ten sam świat z tymi samym porami roku i tym samym słońcem będzie cudowny a dla innych totalnie beznadziejny, parszywy i okropny, ale świat jest ten sam i Ci ludzie żyją na tym samym świece a ci szczęśliwi często mają jeśli idzie o rzeczy materialne nawet mniej niż Ci nieszczęśliwy, więc to kwestia psychiki.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Podobno samotność to mędrców mistrzyni.

przez vifi 07 cze 2012, 15:51
Są różne rodzaje samotności. Dużo zależy od tego jak się ją przeżywa, bo można dużo się nauczyć, ale i powariować, popaść w jakąś rozpacz albo po prostu zgłupieć. Rzeczywiście samotność stawia wiele pytań, od których wielu zabieganych ludzi ucieka, stąd może być jakimś zaproszeniem do mądrości.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do