Witam wszystkich serdecznie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich serdecznie

przez Szyszka5 26 lis 2010, 13:36
Mój problem polega na niemożności skończenia czegokolwiek, mam 26 lat i cierpię na nerwicę lękową, podejmowałam już próby leczenia, ale strasznie się w tym gubię, nie wiem czy leki brać czy nie, właśnie wczoraj byłam u psychiatry, poszłam tam sama i strasznie długo błądziłam zanim dotarłam. A potem nie mogłam wrócić, i kanar wykorzystał mój stan, bo choć miałam ze sobą KKM to nie mogłam jej pokazać i nie wiem czemu. Bliscy nie rozumieją co się ze mną dzieje, myślą, że jestem leniwa po prostu. A ja w dzieciństwie byłam bita i dlatego się boję i nie umiem sobie z tym poradzić. Lekarz mówi, ze przecież teraz nie ma tu ojca i nie mam się czego bać, mówi, ze nie mam dystansu do siebie i to przez to. więc staram się robić coś cokolwiek do polowy, to oni mówią, ze tak jest źle, żebym robiła do końca, a ja nie umiem. Chce z tym walczyć i za każdą rzecz zrobiona do końca nagradzam siebie dobrym słowem, ale jestem tak strasznie wyczerpana. Proszę o radę i zrozumienie...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 lis 2010, 11:56
Lokalizacja
Kraków/Pajęczno

Re: Witam wszystkich serdecznie

przez wiolkas6 03 gru 2010, 12:58
Osoby cierpiące na nerwicę lękową cierpią i to mocno. Nie potrafią skończyć danej rzeczy bo boją się że przyniesie to zły obrót. Rozumiem cię, też się boję różnych wyzwań, czuję że psychiatra mnie nie rozumie, chcę pójść na studia ale się po prostu boję że nie dam rady, i to nie oznacza że jestem leniwa po prostu strach mnie paraliżuje. Psychiatra ma trochę rację, musisz mieć dystans do siebie i nie przyjmuj takiej postawy że musisz coś dokończyć bo wtedy tego nie dokończysz na pewno. Rób dane czynności spokojnie, staraj sie skupiać na tym co robisz. Bądź bardziej uważna ale też spontaniczna, otwarta, mów o swoich dolegliwościach, nie ma czego się wstydzić i nie musisz niczego udawać. Ludzie określają lęk jako coś złego, ale to my stworzyliśmy pojęcie że lęk jest zły. Jeśli powiemy sobie że to umysł wyolbrzymia nasz problem nasz lęk przestanie nas paraliżować. Popatrz na to wszystko z pozycji "obserwatora" mów sobie że to umysł, moje głupie myśli wyolbrzymiają problem. Nie bój się że błądzisz, możesz przecież zawsze zapytać kogoś o drogę, nic w tym złego. Pokonaj swój wewnętrzny wstyd a staniesz się lepszym bardziej rozumiącym siebie i świat człowiekiem
wiolkas6
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do