witam pomocy

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Re: witam pomocy

przez Paranoja 07 lis 2009, 21:28
ja to wszystko rozumiem, i naprawde jak slyszalam w tv o gwaltach to sie dziwilam czemu kobiety o tym nie mowia, nie zglaszaja, a jak trafilo sie to mi.... to zrobilam to samo.

wiesz u mnie bylo tak ze to byl kolega, przyjechal do mnie, wynajelismy pokoj i kupilismy wodke, zgodzilam sie na to przeciez, tylko nie wiedzialam co mnie czeka, wypilam jednego drinka i stracilam przytomnosc, obudzilam sie naga na lozku a on stal na balkonie i rozmawial przez telefon. czuje sie winna bo moglam sie nie godzic na pojscie z nim, picie alkoholu.
Paranoja
Offline

Re: witam pomocy

przez andy85 07 lis 2009, 21:29
Dziewczyny, walczcie o siebie. Mój ojciec był tyranem i wiem, co przeżyła moja mama. Walczcie o siebie. Macie prawo do tego, by siebie kochać. Jesteście dobre, nawet jeśli ktoś zrobił Wam krzywdę, która Was same przekonuje inaczej. Ale jesteście warte wspaniałego życia!

[Dodane po edycji:]

Mogłaś się nie godzić, ale nie wiedziałaś nawet na co. Nie wyraziłaś zgody na nic, bo nie wiedziałaś co będzie potem. Tak się zdarza ludziom. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć ciągu dalszego. Wszystko, co zrobiłaś, było dobre, bo pozbawione złych zamiarów. Stało się i nie na wszystko mamy w życiu wpływ. Ale jesteś dobrą osobą, która ma prawo do miłości. A ten incydent to nauka. Czego się nauczyłaś z niego?
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
04 lis 2009, 08:52

Re: witam pomocy

przez pocoto 07 lis 2009, 21:34
ja tez nie rozmawiam z mama zreszta nie potrafie... ale zbiore sie w sobie i pojde... ale nie chce barć leków myśle ze rozmowa bedzie dla mnie najwazniejsza i to mi duzo pomoże
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
07 lis 2009, 01:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: witam pomocy

przez Paranoja 07 lis 2009, 21:37
czasem sama rozmowa duzo daje, daje takie wrazenie ze sie tego pozbylas, bo ty prawie 10 lat to w sobie nosisz. nie da sie tak zyc.
Paranoja
Offline

Re: witam pomocy

przez pocoto 07 lis 2009, 21:41
to wszystko dało mi duzo do myślenia postaram sie o siebie zawalczyc i o swoje dobro i szczescie nie wiem czy mi sie to uda ale to juz duzy postep bo tego chce wczesniej było mi to wszystko obojętne ja zostałam zgwałcona w piwnicy najpierw mnie uderzył dotykał a potem zrobił swoje na koniec mnie oszczuł.... nie wiem ile czasu spedziłam po tym w piwnicy zablokowało mnie nie zdawałam sobie sprawy z tego co sie wydarzyło byłam przerazona...i bałam sie o tym powiedzieć póżniej juz nie umiałam... wiem ze to nie moja wina chodzi o to ze dalej nie potrafie sobie z tym radzic...
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
07 lis 2009, 01:04

Re: witam pomocy

przez andy85 07 lis 2009, 21:42
Da się tak żyć. Popadając w coraz większą paranoję, w coraz większy dół. Wyciągając z każdego niepowodzenia coraz to bardziej zagmatwane wnioski. Tak ludzie żyją. Ale nie muszą. Można odzyskać wolność.

[Dodane po edycji:]

pocoto napisał(a): wiem ze to nie moja wina chodzi o to ze dalej nie potrafie sobie z tym radzic...


Uwierz tylko w tę jedną rzecz - możesz sobie z tym poradzić. Jesteś czysta, piękna, dobra. Możesz żyć tak, jak ideał kobiety, który podziwiasz. Jesteś nim. Wystarczy, że ktoś Ci pomoże na początku. Potem dasz sobie radę sama. Początek jest trudny. Szukaj dobrej pomocy. Uda Ci się.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
04 lis 2009, 08:52

Re: witam pomocy

przez pocoto 07 lis 2009, 21:54
nawet nie wiesz jak bardzo mi pomogłas. wiadomo ze moje zycie nagle sie nie odmieniło i nie odmieni z dnia na dzien ale chce wierzyc w to ze mi sie uda i ze jestem kims wartosciowy moze z czsem wszystko sie zmieni zaczynam troche w to wierzyc...
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
07 lis 2009, 01:04

Re: witam pomocy

przez andy85 07 lis 2009, 22:02
Chcę o coś prosić Pocoto. Usiądź wygodnie i wyobraź sobie, że masz przed sobą ekran kinowy. Zobacz na tym ekranie siebie, w tamtej chwili, gdy oprzytomniałaś w piwnicy. I przewiń film na tym ekranie do tyłu. Wiesz, Ty się poruszasz do tyłu, tamten człowiek, i wszystko. Przewiń ten film aż do momentu, gdy jeszcze go nie spotkałaś. I daj znać, co poczujesz potem.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
04 lis 2009, 08:52

Re: witam pomocy

przez pocoto 07 lis 2009, 22:09
To bardzo trudne ale przypomniało mi się co robiłam wcześniej... Pamiętam Ze koledzy z klasy chcieli żebym pograła z nimi w piłke ale wolałam pojeździć z koleżankami na rowerze dlatego poszłam do piwnicy i chciałam go wyciągnąć potem działa się reszta próbuję sobie wyobrazić jak by wyglądało moje zycie gdyby to sie nie wydarzyło ale to jest bardzo trudne....
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
07 lis 2009, 01:04

Re: witam pomocy

przez andy85 07 lis 2009, 22:11
Pocoto, zrób, proszę, to co piszę. Zobacz na ekranie siebie samą i cofaj film. I zrób to kilka razy. Od momentu, jak wiedziałaś, że jesteś w piwnicy, do momentu, zanim cokolwiek wskazywało na to, że coś mogłoby się stać.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
04 lis 2009, 08:52

Re: witam pomocy

przez Paranoja 07 lis 2009, 22:20
tak samo mialam z tym dziadkiem, po co poszlam za nim do kuchni? po co poszlas do piwnicy zamiast robic co innego? nie wiem, ty tez nie. nie byla to nasza wina. jednak to w nas siedzi.
Paranoja
Offline

Re: witam pomocy

przez andy85 07 lis 2009, 22:24
W tym nie było żadnej winy. To w Tobie siedzi? Tak, ale jesteś jedyną osobą, która może to z Ciebie wyciągnąć. I nie tylko masz do tego prawo, ale przede wszystkim to Ty właśnie możesz to zrobić. I nikt inny. Ty! :)
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
04 lis 2009, 08:52

Re: witam pomocy

przez Paranoja 07 lis 2009, 22:28
dzieki andy, wiem ze tylko od nas to zalezy. ja w miare nauczylam sie zyc, nie mysle o tym, wiem ze naalizowanie po co, dlaczego nic nie da. stalo sie, ale nie mozna ciagle zyc tym jendym wydarzeniem. ja sie nauczylam, wiem ze nie zapomne, ale nie mysle, zreszta po drodze zdarzylo sie tyle innych rzeczy ze mialam okazje skupiac sie na czym innym niz na tym. w sumie to dziwie sie ze majac 28 lat jestem w miare normalna
Paranoja
Offline

Re: witam pomocy

przez pocoto 07 lis 2009, 22:30
czuję tak jakby ulge lekkość dziwne uczucie takie inne trzese sie mam dreszcze ale one nie sa takie jak zawsze tylko nawet troche przyjemne przyjemne... to dobrze...??
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
07 lis 2009, 01:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do