ból głowy

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

ból głowy

przez spok 16 cze 2009, 22:34
problem mój polega na tym ,że czyję ból głowy-ućisk praktycznie cały czas , czasami jest większy czasami mniejszy.Czytałem wcześniejsze tematy forum o bólu głowy i muszę powiedzieć ze ja nie mam zawrotów i nie jest to spowodowane zatokami itp. psychiatra przepisał mi xanax, no niestety po tygodniu stosowania leku o seksie mogłem zapomnieć,tak więć odstawiłem xanax.Zamierzam isć do następnego lekarza no ale teraz poproszę o inny lek niż xanax,czy Wiecie jakie można wziąść tabletki, żeby nie rezygnować z seksu.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 cze 2009, 21:30

Re: ból głowy

przez Gringo 17 cze 2009, 19:42
Nie mam pojecia jakie tabletki, bo sam nie biore nic, ale tez glowa boli mnie niemilosiernie, raz slabiej, raz mocniej i z moich obserwacji wynika, ze bol pojawia sie i nasila wtedy kiedy skupiam sie na nim, lub przypominam sobie o nim, czasami kiedy nie zwracam uwagi, to glowa przestaje bolec i jest ok. Bol glowy tak, jak cala nerwica to psychiczny nawyk, dlatego wole nie leczyc sie lekami, bo one z tego co slyszalem od innch nie lecza tylko chwilowo tlumia wszelkie leki i bole, a to nie jest zadne rozwiazanie, wiec stawiam na odzwyczajenie sie tego skupiania swojej uwagi na bolu, troche pomaga, ale to praca na dluzszy czas.
Gringo
Offline

Re: ból głowy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 19 cze 2009, 07:19
Co to czujesz to boł napieciowy od nerwow i stresu, po prostu jeden z objawow nerwicy ale niekoniecznie moze tez byc z przmeczenia itp. Trzeba stosowac relaksacje i duzo wypoczywac jak nie chcesz tabletek.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ból głowy

Avatar użytkownika
przez citi 19 cze 2009, 14:05
u mnie też często zdarza się ciągły ból głowy, cmienie, jakies takie napięcie itp. Staram się nie brac leków (kiedyś potrafilam wziąc 3 nurofeny forte a raz "udało mi się" przedawkowac paracetamol co skończyło się 24h spędzonymi nad kiblem)
teraz czekam do takiego momentu w którym nie jestem juz w stanie wytrzymac. potem biore proszek (ketonal, nurofen itp bo paracetamol na mnie nie działa przeciwbólowo no i zraziłam się po przedawkowaniu) i koniecznie muszę się przedrzemac, nie ma takiej opcji zeby zadziałał jeśli jestem "na chodzie". Dopiero musze usnąc, i jak sie budzę to jest po bólu (oczywiscie mam światłowstręt, "kręci" mnie całe ciało i czuje ze jestem rozdygotana)

teraz widzę że wszystkie moje dolegliwości mogą byc czysto psychiczne.... ehh
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
18 cze 2009, 17:55

Re: ból głowy

Avatar użytkownika
przez Matilde 19 cze 2009, 19:38
Mnie złośliwie boli głowa najbardziej wtedy, kiedy mam najwięcej roboty. Pomaga mi nurofen albo ibuprom, ale tak 2 - 3 na raz. Kiedyś nie miałam już tabletek i pożyczyłam od sąsiadki ketonal ale nie zadziałał... Kiedyś jak wzięłam z 5 ibupromów to mnie dopiero zaczęła boleć głowa! Bo już chyba przegięłam.
No, ty rzeczywiście zmień leki. Chyba lekarz się będzie na tym najlepiej znał jakie ci dać żeby cię to nie ograniczało w żaden sposób...
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: ból głowy

Avatar użytkownika
przez citi 19 cze 2009, 20:36
ja póki co żadnych leków na stałe nie biore, dopiero zaczynam przygode z pomaganiem sobie, w srode pierwsza wizyta u psychologa, ale mam juz jakis zarys co chce zrobic z tym wszystkim, napenwo postaram sie najpierw powalczyc bez leków.

ps. mnie też często łapie w tym naj"odpowiedniejszym" momencie
przykład który przewija sie przez moje małżeństwo: na weselu tak mnie łupała że nie byłam w stanie myślec, oczywiscie noc poślubna nieskonsumowana i od 4 lat słysze "jaka noc poślubna takie całe małżeństwo".... niby by sie nawet zgadzało, bo moje libido równe zeru albo i niżej :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
18 cze 2009, 17:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do