Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

citi

Użytkownik
  • Zawartość

    83
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. heheh no nie wpadlam na to :-) przy najbliższej okazji spróbuję. albo pogadam w pn z psychiatrą zeby mi cos dał, chyba moze mi wypisac cos takiego ?
  2. citi

    Mój dzisiejszy dzień

    a ja sie szykuje na spacer z dzieciakami, ale juiz mam wszystkiego dośc... łeb mi pęka, oczy swędzą od alergii. i nie mam zadnych prochów wiele dzis nie robilam. nawet lozka nie scielilam, 3/4 dnia sie bycze.... tragedia pranie juz prawie tydzien w lazience lezy i czeka az ktos zabierze... i ten ból głowy.... bosh... cisnienie 96/60 :-/ średnio na jeża...
  3. najpierw trzeba meic odpowiedniego lekarza... bo jak juz pisalam... wszyscy do tej pory uwazaja ze powinnam sie cieszyc i że to nie choroba.... matko jak mi łeb dzis pęka. wkońcu słońce troche odpuscilo, jest czym oddychac myslalam ze bedzie lepiej a chyba mi czaszke zaraz rozsadzi
  4. citi

    cześć:)

    Nulka mój mąż też lubi mówic "nie myśl o tym tyle" ale nie rozumie że nie umiem panowac nad tymi myślami. Też nie lubie zostawac sama w domu, jeszcze z dziecmi, boje sie ze komus cos sie moze stac... okropne to jest. nie wiem skąd jestes ale poszukaj u siebie Poradni Zdrowia Psychicznego tam są psycholodzy psychiatrzy i POMOC a jeśli takiego punktu nie masz możesz poszukac np w opiece spolecznej albo przez internet , są pporady psychologiczne za darmo. co do badań specjalistycznych pod kątem choroby twojego taty to jeśli jest takie obciażenie to lekarz rodzinny powinien ci dac skierowania do odpowiednich lekarzy i na badania. wyduś to z niego, masz do tego prawo. z reguły w przypadku raka w rodzinie cała rodzina jest obejmowana takim programem profilaktycznym. Jeśli nie wiesz jak się za to zabrac daj znac na PW coś ci znajdę :-)
  5. ISJ ale niskim 80/50? nie martwic sie? ale mi to zycie utrudnia. nie moge kucnac z dzieckiem w piaskownicy bo jak wstane to niemal mdleje w sklepie sieganie do niskich i wysokich półek wywołuje to samo dziecka ponosic nie moge bo z wysilku jest to samo. ja nie wiem z czego tu sie cieszyc ciagle mi slabo, ciagle jestem spiaca i boli głowa.... nic fajnego ale dorwalam ksiazeczke o niskim cisnieniu. małe ilosci szampana podnoszą cisnienie :-) a kawa usypia... i tak dokladnie jest ze mną, wypije kawe i nie dosc ze mi siada żołądek to robie sie senna
  6. tak tak, jak najbardziej polecam tylko wczoraj ni kuta nie moglam tam odpisac nic.
  7. citi

    Mój dzisiejszy dzień

    no moze byc jeszcze sok... albo jakies " bezalkoholowe" bosh jak ja bym nad morze pojechala... 9 lat nie bylam. ehh..
  8. trzeci raz próbuje napisac ISJ. po pierwsze jestem kobietką po 2 nie biore ŻADNYCH leków taka moja "natura" a lekarze każą sie cieszyc z niskiego cisnienia.... glupota jakas
  9. isj... po pierwsze jestem kobietą :-) (nie przepraszaj, nie mam zaznaczonej opcji w profilu) po 2 nie biorę ŻADNYCH leków... to mój "naturalny stan" dlatego to tak męczy...a wszyscy lekarze mówią mi że mam sie cieszyc ze takie niskie cisnienie mam teraz było 90/50.... [Dodane po edycji:] dżizas, post zniknął... ISJ jestem kobietką i nie biorę ŻADNYCH leków taka jestem "naturalnie" :/ a lekarze każą mi sie cieszyc że mam tak niskie ciśnienie :-/
  10. citi

    Syndrom DDA

    hej, ja również właśnie odkryłam "tą stronę" swojego "JA" mój tata był alkoholikiem, od 8 lat nie żyje. nigdy nie myslalam zeby to mialo wplyw na moje dorosłe życie. zawsze mialam z nim "Sztame" to on był po mojej stronie, a nie matka, w nim mialam sojusznika. a jednak jak psycholog zapytala "a pani tata?" ryknełam łzami... i stwierdzilam ze chyba jest cos nie tak. znalazlam pierwszą lepszą strone o dda i o "objawach" i okazało się że pasują.... wczoraj z psychiatrą ustalilismy ze przeniose sie z poradni zdrowia psychicnego do poradni uzależnień i współuzależnień. on tam przyjmuje i prowadzi terapie DDA i od tego zaczniemy. najpierw jakies indywidualne spotkanie a potem może grupa. zobaczymy co zdecyduje u mnie to: ► lęk przed zmianami; ► niska samoocena; ► poczucie osamotnienia; ► przeżywanie silnych lęków pomimo braku rzeczywistych zagrożeń;przesadnośc emocji ► lęk przed odrzuceniem; ► brak akceptacji siebie; ► problemy ze stworzeniem udanego związku oraz trwałej przyjaźni; ► ukrywanie emocji; ► silna potrzeba kontrolowania siebie i innych; ► niezdolność do zachowań spontanicznych. + jestem nieufna, zazdrosna, sama sobie kłody pod nogi rzucam, robie cos źle wbrew sobie, mimo ze wiem ze jest to złe.
  11. ja w neidziele mialam swoj epizod po calym weekendzie u rodzinki , imieniki, zabawa itp itd juz w sobote czulam ten typowy lęk wracajac do domu, ale zalozylam sluchawki na uszy i sluchalam radia glosno żeby odwrócic swoją uwage od tego. ale w niedziele w nocy mnie złapało. obudzilam sie o 2 z bólami i spędziłam 2h na kiblu, biegunka, byłam cała mokra od potu, doslownie sie ze mnie lało. zdrętwiały mi rece i nogi i mdlałam co chwilę. masakra.. jak zwykle musialam sie rozebrac do naga, mąż mi dał mokry tshirt, (ostatnio zauwazylam ze jakos lepiej znosze omdlenia jak mam zimny kompres na karku - mniej mdleje a jesli juz to szybciej dochodze do siebie) potem wzielam no-spe... (wiem ze prochy i tak nie dzialają, ale biore je... nie wiem po co... jakos tak czuje że mi pomagają, jakas rutyna taka, schemat działania) i za chwile były wymioty - czyli ostatnia faza. potem jeszce troche mnie skurcze męczyły... zwinełam sie w kłębek na fotelu i tak usnęłam....
  12. citi

    Pytanie

    taaaa i moze zalegalizujmy here koke i całą reszte twardych dragów..... bosh.... ps. ANna... moze trzeba poprosic admina zeby sprawdzil IP? podszywanie sie pod kogos kwalifikuje sie chyba na ban...
  13. A tyroksynę? Ile wynosi Twoje TSH?1.08 ulU/ml (zakres wartości ref. 0.40-4.00)
  14. citi

    Mój dzisiejszy dzień

    ja póki co jestem padnięta fizycznie... ale dziwnie... radosna... tzn moze to za duze słowo... ale jakos mi tak dobrze od rana psychiatra, przychodnia (zapis na eeg i do dda) potem szybkie sniadanie w domu, apteka, biblioteka, przychodnia (eeg fartem termin dostalam) , zakupy i wkoncu dom.... wlasnie zjadlam sniadanie matka pojechala na dzialke wiec nie bedzie mi truc (jak usłyszała DDA i wyjasnilam jej skrót to ryknęła "No przeciez ty nie jestes alkoholikiem!!" powiedzialam ze moge z nia o tym pogadac jak sie doinformuje) dziecko małe śpi, duże sie sobą zajeło.... jest dobrze.....
  15. ok, super, no dzis od popoludnia naprawde rewelacyjnie wszystok smiga ale wczesniej... szału mozna bylo dostac :-)
×