sprawy damsko - męskie..

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: sprawy damsko - męskie..

przez LitrMaślanki 02 lis 2010, 00:52
Badziak, Masz racje nie jest to normalne i zapewne powoduje narastanie niepewności . metoda karygodna i przez każdego powinna być potępiana . Złota klatka to śmierć zaufania .
LitrMaślanki
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Piorunka 02 lis 2010, 01:31
łomatko! to juz pogadac nie wolno? :shock:
Piorunka
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez anakonda 02 lis 2010, 20:44
Badziak napisał(a):Jeśli wymiana wiadomości odbywa się przez internet zawsze można zainstalować na kompie niewykrywalnego keyloggera. :mrgreen: Niemoralny sposób, ale skuteczny. Taka mała inwigilacja zawsze daje jakieś względne poczucie bezpieczeństwa. Pytanie jaki masz stosunek do prywatności drugiej strony :mrgreen:



no cóż.. przyznam ,że pomysł :lol: nienajgorszy, ale ja osobiście nie mogłabym spojrzeć partnerowi w oczy po takim czymś..
aż tak zdesperowana nie jestem :mrgreen: no i są granice własnej godności..

zadając pytanie po prostu chciałąm poznać Wasze zdanie na ten temat..
dzięki za odpowiedzi ;)

[Dodane po edycji:]

Piorunka napisał(a):łomatko! to juz pogadac nie wolno? :shock:


hmm...
czy ktoś mówi, że nie wolno :?:
anakonda
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: sprawy damsko - męskie..

przez wovacuum 02 lis 2010, 20:58
anakonda, jesli to babsko jest natrètne to pokaz jej gdzie raki zimujà i tyle. :twisted:
wovacuum
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Mantis 02 lis 2010, 21:48
Aniu nie lepiej by było ze swoim facetem pogadać o tym że coś li leży na sercu?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez mansun 02 lis 2010, 22:04
anakonda napisał(a):Ja mam jeszcze inne pytanko do Użytkowników..

Wyobraźmy sobie sytuację, w której partner / partnerka wypisuje z inną kobietą/innym mężczyzną do siebie wiadomości. Teoretycznie nic osobistego, ale po pierwsze nie wiecie - bo nie przeglądacie , po drugie wysyłają do siebie wiadomości w godzinach 23 - do przed 2w nocy.

I teraz pytanie.
nie macie nic przeciwko, by Wasz partner/ partnerka tak postępowała/ postępował czy jednak niebardzo by się to Wam podobało :?:


To zależy. A czy w tej sytuacji ludzie są ze sobą, mieszkają razem, śpią razem i ten ktoś zamiast być na "posterunku" siedzi w nocy przed kompem? Jeśli tak, trzeba by spytać "a co ty kurna tak klepiesz w klawisze po nocy?". Wiele zależałoby od odpowiedzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
06 sie 2010, 20:42
Lokalizacja
Warszawa

Re: sprawy damsko - męskie..

przez anakonda 03 lis 2010, 00:21
Mantis napisał(a):Aniu nie lepiej by było ze swoim facetem pogadać o tym że coś li leży na sercu?



Mówiłam.. On wie..
anakonda
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Mantis 03 lis 2010, 01:31
I ma to gdzieś?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Shadowmere 03 lis 2010, 12:31
anakonda napisał(a):
Janek66 napisał(a):Ale-jesli wyplywa z milosci,to jest o wiele przyjemniejsze.
I daje duzo wiecej satysfakcji.




hmm... miłość... jakiś Ty naiwny..
aż mi CIebie szkoda..
miłość...
odpowiedni poziom wazopresyny we krwi
ot co

miłość... to takie przykre


Cholera wazopresyny?Bylam pewna,że to oksytocyna,przysięgam-zaufanie,bliskość.
Dobrze jest miec się od kogo uczyc :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez Badziak 03 lis 2010, 14:52
Coś mi świta z lekcji chemii, że miłość to fenyloetyloamina :smile:
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Piorunka 03 lis 2010, 15:03
miłość nie istnieje :pirate:
Piorunka
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Misiek_NL 03 lis 2010, 15:03
Piorunka napisał(a):miłość nie istnieje :pirate:


Istnieje...
Misiek_NL
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Mantis 03 lis 2010, 15:36
Shadowmere napisał(a):
anakonda napisał(a):
Janek66 napisał(a):Ale-jesli wyplywa z milosci,to jest o wiele przyjemniejsze.
I daje duzo wiecej satysfakcji.




hmm... miłość... jakiś Ty naiwny..
aż mi CIebie szkoda..
miłość...
odpowiedni poziom wazopresyny we krwi
ot co

miłość... to takie przykre


Cholera wazopresyny?Bylam pewna,że to oksytocyna,przysięgam-zaufanie,bliskość.
Dobrze jest miec się od kogo uczyc :mrgreen:


A dla mnie miłość to nie substancja tylko ogół procesów składających się na wydzielenie tej substancji. OT CO! No ale nie jestem psycho ani neurologiem ale wanabe cybernetykiem więc mogę się oczywiście mylić.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: sprawy damsko - męskie..

przez anakonda 03 lis 2010, 18:41
fenyloetyloamina - tak..

wydziela się przez pierwsze dwa lata

potem już nie.
jakby jej funkcję u kobiet przejmuje oksytocyna a u panów wazopresyna. tak, wazopresyna. ktoś gdzieś zapytał tu na forum, że podobno wazopresyna zajmuje się zagęszczaniem moczu..
no owszem, tak samo jak oksytocyna odpowiedzialna jest też za wydzielanie mleka, za wywołanie skurczów porodowych; działanie ma także skutki psychologiczne, przyczynia się bowiem do wytworzenia emocjonalnej więzi między matką dzieckiem. no i taksamo względem partnerów działa oksytocyna i wazopresyna.

Dlatego odważyłam się w chwili "prania mózgu" stwierdzić że nie ma Boga i miłości..
ale ostatecznie mogę powtarzać za nimi..:

Niech mówią, że to nie jest miłość
Że tak się tylko zdaje nam
Byle się nigdy nie skończyło
To wszystko co od ciebie mam...
anakonda
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do