Leczenie zębów

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Leczenie zębów

przez Moniczka 19 mar 2008, 12:01
W koncu nie samą nerwicą człowiek zyje. Mam w tej chwili do wyrwania trzy zeby madrosci (tzw.trzonowce), kazde wyrwanie to koszt ok. 200 zl, a w miedzyczasie zlamal mi sie zdrowy zeb, ktorego odbudowa bedzie mnie wynosic 1400 zl. Mam same problemy z tymi zebami. Dentysta zaczal mi leczenie kanalowe i zaaplikoal dziwna substancje ktora chyba rozpuszcza mi sie pod wplywem sliny, wciaz mi gorzko w ustach i niesmacznie, czasem mnie piecze od tego jezyk. Moze powinnam to zglosic? Nie pomaga fakt, ze po kazdej wizycie dostaje probki past do zebow, co sie namecze to ja wiem:(
Jakie sa wasze doswiadczenia ze stomatologia?
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 19 mar 2008, 17:20
U mnie popsuły się niestety zęby z przodu - siekacze. I to tak, że zaczyna to być widoczne dla obserwatorów. Też muszę poszukać stomatologa. Pamiętam tylko że jak miałam 7 lat to w przeddzień pójścia do szkoły wyrwany miałam mleczny trzonowy - teraz niestety mam same stałe od 6 lat. I też na niezły wydatek się zapowiada teraz :(
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez karuzela 11 kwi 2008, 00:30
oj niedobrze... ja mam podobno też zeby mondrości do wyrwaania, ale one mi się jeszcze nie "wykluły"... (na rtg są tylko...)
to się podobno u chirurga robi, nie u dentysty zwyklego.
Raz ze bedzie drogie, dwa ze bolesne, a poza tym, potem sie puchnie i chodzi taki chomik przez kilka dni. ech zycie. :-)
Pozdrawiam.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 kwi 2008, 23:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez laven 15 kwi 2008, 16:13
Ja muszę koniecznie wybrać się do dentysty, bo mam zepsutego zęba i to już jakiś czas. Ale panicznie się boję. Sama myśl o dentyście powoduje, że miękną mi nogi. Jak poczuję ten specyficzny zapach albo dźwięk wiertła to autentycznie robi mi się słabo. Poza dentofobią nie mam żadnych innyc lęków. Ale to jest dla mnie tak paraliżujące, że szok. Nie potrafię się zebrać i pójść. Jak się z tym uporać? Wiem, że są różne znieczulenia, nawet podtlenek azotu podają. Ale ja i tak się potwornie boją. Co na to zaradzić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

przez Pstryk 15 kwi 2008, 18:49
Brrrrrrrrrr, zęby 'mądrości' mam paskudne wspomnienia - Moniczka wyrywaj póki się nie rozrosną - ja miałam przez takie zwlekanie pół jamy ustnej poszytą :!:
Pstryk
Offline

przez Akin 23 kwi 2008, 17:39
Ja jutro mam dentystę, a zęby mądrości czasami mnie dopieszczają ;/ Chowają się i znów wyżynają i tak ciągle. Tylko szkoda mi nowych zębów, stare to mi tam lipka. & bym wyrwała, a ósemki niech rosną na miejscy siódemek :smile: o ile mogą jeszcze
Akin
Offline

Avatar użytkownika
przez scrat 28 kwi 2008, 09:31
laven napisał(a):Nie potrafię się zebrać i pójść. Jak się z tym uporać? Wiem, że są różne znieczulenia, nawet podtlenek azotu podają. Ale ja i tak się potwornie boją. Co na to zaradzić?

To co ja - czyli nic. Po jakimś czasie tak wyłem z bólu, że najpierw się porządnie spiłem a potem pojechałem w środku nocy na ostry dyżur, bo już mi naprawdę było wszystko jedno, dałbym się żywcem pokroić żeby tylko przestało boleć. Pewnie niedługo znowu mnie to czeka bo z własnej woli z dolnym zębem (czyli znieczulenie przewodowe) w życiu nie pójdę :)

Fotele dentystyczne mają dwie zalety - wygodne oparcie w które można wbić głowę zamykając oczy (i niech się dzieje co chce) i oparcie z boku, za które można mocno złapać.

Co dokładnie masz z tym zębem? I który to ząb, na dole czy na górze?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re:

Avatar użytkownika
przez Voytek 04 cze 2008, 08:08
bethi napisał(a):Brrrrrrrrrr, zęby 'mądrości' mam paskudne wspomnienia - Moniczka wyrywaj póki się nie rozrosną - ja miałam przez takie zwlekanie pół jamy ustnej poszytą :!:


Nie strasz mnie nawet,bo mi jakiś czas temu wyrosły,przebiły się przez dziąsła.Poza tym mam dużo dziurek,takich małych-będzie mnie sporo kosztowała naprawa tego wszystkiego,na szczęście w trzonowych,tak,że z przodu nic nie widać.Ale w jednym z siekaczy mi się też coś robi.Na myśl o dentyście odczuwam lęk,tylko nie wiem,czy dlatego,że będę musiał znów zetknąć się z ludźmi,siedzieć w poczekalni,albo rozmawiać z samym dentystą,czy z powodu samego zabiegu (raczej to pierwsze,bo próg wytrzymałości na ból fizyczny mam raczej dość wysoki).
"Po pierwszym ad personam kończę dyskusję."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
22 maja 2008, 23:36

Re: Leczenie zębów

Avatar użytkownika
przez scrat 09 cze 2008, 15:11
Weź coś na uspokojenie (może być nawet terapia pod tytułem "bezsenna noc") i gooo :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Leczenie zębów

Avatar użytkownika
przez adam_s 10 cze 2008, 13:33
Polina napisał(a):Uwielbiam chodzić do dentysty no
jak siadam sobie na fotel, to dla mnie jak wizyta w SPA :lol:
lubię ten zapach, lubię się ślinić jak wielbląd, lubię jak mnie boli, jak boruje, jak wciska szprycę w nerw, lubię patrzeć jak miesza jakieś specyfiki na szkielku, lubię z wykrzywioną gębą coś odbąkiwać pod nosem :lol: i w ogóle wszystko lubię

Więc jakby się tak dalo to za was wszystkich chętnie poszlabym do denta ;) :D


Gratuluję podejścia, też chciałbym tak podchodzić do dentystów. :D

A ja za godzinę mam wizytę u dentysty, a już czuję że mi słabo. Ciekawe jak tam wytrzymam. No i mam nadzieję że założy mi juz plombę a nie znowu jakieś obrzydliwe w smaku lekarstwo.. :? .
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Leczenie zębów

Avatar użytkownika
przez Ewa* 10 sie 2008, 11:32
Ja mam to samo, nie dosc ze strach to jeszcze masa kasy do wydania, masakra :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 sie 2008, 11:49
Lokalizacja
Łódź

Re: Leczenie zębów

Avatar użytkownika
przez anonimowa 10 sie 2008, 12:06
A kiedy wyrastają ósemki? Czasem jak się przyglądam mojej jamie ustnej to sobie myślę "Przecież one się tam nie zmieszczą!" Już panikuję, że zaczną mi rosnąć i będę musiała je usunąć. Pierwszy raz u dentysty byłam w wieku 6 lat, a drugi raz w wieku 16 lat i właśnie wtedy poddałam się plombowaniu 10 zębów (700 zł wydałam). Nie mam już ochoty chodzić do dentysty. Poza tym mam problemy ze zgryzem, co nie daje mi spokoju. Byłam u jednej ortodontki, to powiedziała, że powyrywa kilka zębów. Aż prawie zemdlałam :lol: Nie dam sobie wyrywać zdrowych zębów! Już na samą myśl robi mi się słabo :oops: Hmm będę musiała pojeździć i szukać jakiegoś specjalisty :( I jeszcze tyle kasy wydać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 kwi 2008, 20:05
Lokalizacja
Żory/Gliwice

Re: Leczenie zębów

przez Filomatka 15 sie 2008, 11:31
Ja mam królicze zęby z przodu :shock: Podobno wyglądają "słodko" ale ja w to nie wierzę :lol: :lol: Nie lubię ich. Ogólnie nie lubię jak reszty swojego ciała. No i co z tego. Ważne żeby mieć czym gryźć jedzonko :lol:
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Leczenie zębów

przez madzia26 15 sie 2008, 14:23
może orientujecie się jak wygląda z leczeniem na narodowy fundusz?za co się płaci wiem że nie wszystko pokrywa i np.za kanałowe leczenie się płaci
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do