Co sądzicie o tym tekście ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Co sądzicie o tym tekście ?

Avatar użytkownika
przez Poetka 10 mar 2006, 15:25
Drogi Pamiętniku : Jestem na łóżku w szpitalu, doktor mówi ze będą mnie operować i mogę tego nie przeżyć. Potrzebuje nowego serca, potrzebuje również kogos kto moglby mnie podprzec w tych trudnych momentach, ale moj chlopak jeszcze nie przyszedl.
*Drogi Pamietniku : Oprecja skonczona, doktorzy mowia, ze wszystko poszlo zgodnie z planem, ze sie udala, ale ja nadal potrzebuje kogos kto mnie moglby wesprzec w tych trudnych chwilach, ale jego caly czas nie ma.
*Drogi Pamietniku : Minelo juz duzo czasu, wyszlam ze szpitala, wszystko ze mna w porzadku, moj chlopak nadal nie przyszedl wiec teraz postanowilam do niego pojsc, bo bardzo sie tym przejmuje.
*Drogi Pamietniku : Bylam u niego, dlugo walilam w drzwi ale nie bylo nikogo, weszlam do srodka, drzwi byly otwarte.. i na stole byla kartka papieru ktora mowila:
" Kochanie, wybacz mi, ze nie moglem Cie wesprzec w tych trudnych momentach a tak wiem ze tego potrzebowalas. Chcialem zrobic ci prezent, moje serce juz dla mnie nie bije.. ale jestem szczesliwy ze moge ci je dac, ze nadal zyje w Tobie .. Kocham Cie ...


Ja normalnie sie zryczałam. Szperałam po forach różnych, natrafiłam na te kilka dni z pamiętnika czyjegoś. Hm. Może to nieprawdzie jest. Ale daje do myślenia. Więcej napiszę o swoim stanowisku, gdy dyskusja się rozwinie :D .
Żyję się z dnia na dzień. Ja umarłam osiemnastego lutego 2006 roku o 17.06.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
13 sty 2006, 20:09
Lokalizacja
znikąd.

Avatar użytkownika
przez bibi 10 mar 2006, 22:45
szok,
aż mnie ciarki przeszły.
nie wiem czy takie coś jest możliwe...chyba w filmach, albo w harlekinach
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez Poetka 10 mar 2006, 22:53
A moim zdaniem jest. Ale tylko w niektórych przypadkach.
Żeby taka miłość chodziła ulicami ...
Żyję się z dnia na dzień. Ja umarłam osiemnastego lutego 2006 roku o 17.06.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
13 sty 2006, 20:09
Lokalizacja
znikąd.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez bibi 10 mar 2006, 23:05
owszem że to miłośc to wiem...ale co dalej? co ta dziewczyna ma zrobić z ta miłością?
ok, chłopak się poświęcił....ale ona jest teraz sama
jeżeli go kocha mocno to bedzie miała poczucie winy że wchodzi w związek z innym
troche to pogmatwane
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez kasiek 11 mar 2006, 11:04
Dla mnie to jest za smutne.;.Ja tam wole szczesliwe zakończenia,zwłaszcza w miłosci!
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez Śmierć 12 mar 2006, 02:56
Pewnie to tylko wymysł, ale żadna historia która mogłaby się nie zdarzyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez Poetka 12 mar 2006, 11:24
Kutwa. Co tak pesymistycznie ? Może to jest nie prawda, ale na pewno świadczy o tym, jaka może byc wielka miłość ludzi dla siebie żyjących. Staram się w to wierzyć. Ale jakoś czasem nie wychodzi mi. Eh.
Żyję się z dnia na dzień. Ja umarłam osiemnastego lutego 2006 roku o 17.06.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
13 sty 2006, 20:09
Lokalizacja
znikąd.

przez snaefridur 12 mar 2006, 14:48
Nie do zrealizowania z prawnego punktu widzenia.Z medycznego też raczej nie ;/.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Śmierć 13 mar 2006, 02:57
snaefridur napisał(a):Nie do zrealizowania z prawnego punktu widzenia.Z medycznego też raczej nie ;/.
Czemu nie? jest jakiś film z Kubą jr. który chcę się na końcu zabić i oddać serce własnemu synowi, więc to możliwe...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez emiflo 25 mar 2006, 21:45
ja tez poczulam ogromne ciarki na ciele . To bardzo smutne i piekne jednoczesnie. Nie wiem co powinna zrobic ta dziewczyna, ale jezeli kochala go tak jak on ja , to powinna zyc , zyc dla niego, aby jego poswiecenie nie poszlo na marne, chociaz byloby to bardzo ciezkie, bo bez niego...
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

Avatar użytkownika
przez Tygryska 26 mar 2006, 21:59
Nawet gdyby to było możliwe to nie oceniłabym tego jako pieknej historii.

Dał jej zycie ale i ogromny ciężar. Wyobrażasz sobie zycie ze świadomościa ze ktoś zrobił dla nas cos takiego?Zyc bez tej ukochanej osoby i z takim ogromnym ciezarem?

Sorki ale dla mnie ta historia jest przerażająca.
Mysle że o tym jak wielka moze byc miłość swiadczy wiele innych, prawdziwych i nie tak okropnych historii (i nie tak sentymentalnych tylko bardziej zwiazanych z brutalna szara codziennością)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez Virginia 19 kwi 2006, 18:52
To nie jest mozliwe. Organy pobierane sa od osob u ktorych stwierdzono smierc mozgowa np ofiary wypadkow po wyrazeniu zgody przez rodzine.

Nie mozna tak po prostu oddac swojego serca, gdy jest sie zdrowym. Mozna za to oddac nerke lub szpik.

Taka historyjka to wymysl niezbyt zdrowej wyobrazni.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez atrucha 19 kwi 2006, 19:12
Mnie też nie ruszyło.. :?
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do