Autoagresja

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Autoagresja

Avatar użytkownika
przez Nah 23 cze 2013, 14:20
Może przez Was nie jest postrzegane jako nałóg, ale dla mnie jest to poważny nałóg jak dla niektórych alkohol czy narkotyki.
Miałam okresy bez cięcia. Najdłuższy trwał dwa miesiące, ale pragnienie widoku krwi mnie złamało. Potrafię znaleźć zawsze powód do cięcia.
Tkwię w tym od 6 klasy podstaawówki. Zrobiłam to wtedy dla szpanu. Jednak od wakacji po 6 klasie pojawiały się powody. Koniec przyjaźni, która okazała się fałszywa, wyzywanie w szkole, tosyczna miłość. Ostatnio (4 dni temu) pocięłam się przez zmuszenie do zakończenia przyjaźni. Nawet prośby przyjaciół nie powodują chęci przestania. Na pewno jeszcze dzisiaj się potnę.
Najbardziej mam zmasakrowane piersi. Moje ulubione miejsce.

-- 23 cze 2013, 16:04 --

Wybaczcie, ale cos mi sie dzieje z tym forum. Ten post jest dobry. Nie wiem czemu utworzy sie tamten
Powietrze, które wdycham jest zanieczyszczone tym, co wydycham.
Avatar użytkownika
Nah
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
22 cze 2013, 06:49

Autoagresja

przez kolekcjoner snów 24 cze 2013, 00:42
Najpierw szpan, później odreagowanie a teraz już uzależnienie. JAk przyjaciele nie pomagają to może specjaliscie się uda, nie sądzisz?
kolekcjoner snów
Offline

Autoagresja

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 24 cze 2013, 09:15
Nah, o rany po piersiach sie tniesz. Musisz iść do specjalisty. Ja tne tylko reke
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6821
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Autoagresja

przez Monar 24 cze 2013, 11:03
czerwona_malina, tylko rękę?
cięcie jak cięcie, każde jest złe. i Ty jak i autorka tematu musicie iść, a raczej powinnyście (nikt Was do tego nie zmusi) skorzystać z pomocy specjalisty.
ja również, bo też się tnę. aczkolwiek ja już próbowałam dostać pomoc, ale jej nie dostałam, teraz dopiero zwrócę się o pomoc jak wyjadę na studia. w sumie niedługo już... czas pędzi. ;)
także polecam Wam tą samą drogę. idźcie po pomoc. z tego da się wyjść.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Autoagresja

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 24 cze 2013, 11:26
Monar, ja sie tne raz na tydzień, chodze do psychiatry i na terapie zaczełam znowu chodzić
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6821
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Autoagresja

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 24 cze 2013, 21:44
Dokładnie znam to uczucie, kiedy nie myśli się o niczym innym tylko o okaleczaniu. Ja byłam w takim stanie, że przez bardzo długi czas nawet nie chciałam z tego rezygnować. Chodziłam na terapię i jednocześnie "targowałam" się z terapeutką, że nie "oddam jej mojej autoagresji". Także zgadzam się, że i od tego można się uzależnić. Ja niestety jestem uzależniona.
Nadszedł w końcu taki moment, że postanowiłam z tym skończyć. Wiele rzeczy się na to złożyło, wydarzenia w domu, dziwne przewidzenia, terapia, no ale faktem jest, że chciałam przestać. Obecnie mam za sobą dłuższy okres, kiedy nic sobie nie robiłam (ponad 3 miesiące) i nagle bach! od tygodnia nie myślę o niczym innym. Nie powiem, że się trzymam, bo się nie trzymam, jednak jak na razie udaje mi się uniknąć "grubego kalibru". Ale nie jestem już czysta. Ja jestem zdania, że z uzależnieniem od autoagresji jak z alkoholizmem - z tego nigdy się nie wychodzi. Można być niepijącym alkoholikiem, ale alkoholikiem jest się już zawsze.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Autoagresja

przez Monar 24 cze 2013, 22:46
Ja jestem zdania, że z uzależnieniem od autoagresji jak z alkoholizmem - z tego nigdy się nie wychodzi. Można być niepijącym alkoholikiem, ale alkoholikiem jest się już zawsze.

Też mi się tak wydaje. :(
Ale dla nas nie ma żadnych terapii - na uzależnienie od autoagresji.
A przynajmniej nie w moim mieście.

-- 24 cze 2013, 22:47 --

Nawet jak chodziłam do terapeuty od uzależnień to nie umiał do mnie dotrzeć, choć twierdził, że u mnie to już jest uzależnienie.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Autoagresja

przez Stasia60 25 cze 2013, 10:35
nienormalna21- "faktem jest, że chciałam przestać. Obecnie mam za sobą dłuższy okres, kiedy nic sobie nie robiłam (ponad 3 miesiące) i nagle bach! od tygodnia nie myślę o niczym innym". :roll:
Co się wydarzyło że o tym myślisz?
Myśl więc o czymś innym,przyjemnym,pożytecznym.Najprawdopodobniej masz więcej czasu na nic -nierobienie,i te cholerne myśli wracają.Zajmij się czymś fizycznie nie będziesz miała czasu na myślenie o tym żeby sobie dokopać.A może chcesz dokopać komuś???
Dziewczyny ,uniewinnianie siebie samej, że to uzależnienie ,że się nie da nic zrobić Wam nie pomoże!!!
Zastanów się sama.Dawałaś radę 3 miesiące.Co Ci w tym pomogło?Pomóż sobie a pomożesz tym wielu osobom.
Zastanówcie się jak wasza walka wpłynęła pozytywnie na czyny wielu osób.Nie piszą o tym na forum ,ale na pewno nie jedna osoba pomyślała jak one mogą bez tego żyć to ja też dam radę.
Więc to jest nie tylko wasza wygrana ale i tych co o waszych zwycięstwach czytają.
Pozdrawiam :nono:

-- 25 cze 2013, 11:45 --

Saraid napisała:" Mam nerwicę wiele lat nauczyłam się z nią żyć ,także poprzez psychoterapie prace nad sobą,cierpliwość i napisze WARTO bo mam marzenia,potrafie cieszyć się zyciem mimo wszytko a nie zawsze jest kolorowo.Wazne by to życie przeżyć jak najlepiej się da".
Bardzo mądre i trafne stwierdzenie.Żeby większość z Was myślała tak jak Saraid życie byłoby dla Was i waszych znajomych,przyjaciół,rodziny -PIĘKNIEJSZE I RADOŚNIEJSZE.
Życzę Wam Wszystkiego najlepszego.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
06 lis 2012, 14:48

Autoagresja

Avatar użytkownika
przez Nah 25 cze 2013, 18:11
Problem w tym, ze przyjmuje pomoc tylko od jednej osoby, ale trace z nia kontakt. Tydzien sie nie tne, ale zrobilam co innego. Probowalam sie zabic. Sennosc dalej trwa.
Powietrze, które wdycham jest zanieczyszczone tym, co wydycham.
Avatar użytkownika
Nah
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
22 cze 2013, 06:49

Autoagresja

przez Auman 25 cze 2013, 18:34
Również "zmagam" się z tym problemem. Dałem cudzysłów, bo w rzeczywistości nie walczę z tym. Nie mam na to siły ani ochoty.
Auman
Offline

Autoagresja

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 25 cze 2013, 20:31
Stasia60, pierwszą przyczyną jest fakt, że miałam mały wypadek, w wyniku którego jestem trochę uwiązana i nie mogę za bardzo fizycznie pracować. A druga, to terapia. Przerabialiśmy tematy wad i zalet, osiągnięć, umiejętności i porażek i to mnie pociągnęło w dół. To dla mnie bardzo trudny temat i występuje u mnie ogromny opór i niechęć do przerobienia go. Chyba nie jestem jeszcze gotowa. W efekcie nie dostrzegłam żadnych zalet, ale same wady, żadnych sukcesów, ale same porażki i wróciła chęć wyżycia się na sobie, ukarania siebie, wprowadzenia się w stan, w którym ból jest jedynym bodźcem odbieranym przez mózg. Brak emocji, brak poczucia winy, spokój...

Wiem, że to bagno, dlatego wszystkim zmagającym się z tym radzę dobrą terapię i walkę, bo nie warto. Nie warto siebie krzywdzić. Już i tak mamy powyżej uszu problemów, po co dokładać sobie nowe?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Autoagresja

przez ayamika 17 sie 2013, 09:05
Miałam ochotę na takie rzeczy i nadal zresztą mam... Aż z trudem się powstrzymuję by nie wziąć czegoś...
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
08 lip 2013, 19:10
Lokalizacja
Nowhere

Autoagresja

przez opasnm 15 lis 2013, 13:12
Nie potafię sobie z tym poradzić, tne się od 5 lat. Max przerwa to dwa miesiące..a teraz jest nawrót...mogłabym to robić co dosłownie pare godzin..jak tylko minie chwila 'ulgi' po poprzednim okaleczniu... ;(
"Zacznij od nowa, zacznij jeszcze raz!"
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do