Uzależnienie od autoagresji?

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 25 lis 2012, 14:02
Nie wiem czy dobrze robię, zakładając ten temat, ale zaczynam się trochę niepokoić.
Otóż, wydaje mi się, że uzależniłam się od autoagresji. Z samookaleczaniem mam problem od 10 lat. Początkowo bardzo sporadycznie, potem coraz częściej. Ostatni rok jest najgorszy. Nie będę pisać, co sobie robię, ale to nie tylko cięcie. Mam cały "arsenał" sposobów. Chodzi jednak o to, że kiedyś robiłam to tylko w chwilach, kiedy było naprawdę bardzo źle, kiedy ból psychiczny niemal rozrywał od środka, a teraz już tak nie jest. Krzywdzę się coraz częściej i coraz mocniej, nawet wtedy, kiedy czuję się średnio. W każdym razie nie na tyle źle, żebym sobie nie poradziła z emocjami. A mimo to przegrywam. Mimo to ciągle się okaleczam. Nie pomagają groźby, prośby ani obietnice, bo kiedy o tym pomyślę, już wiem, że przegram, bo uwielbiam moment, kiedy zwijam się z bólu. I nie potrafię z tego zrezygnować.
Stąd moje pytanie, czy ja naprawdę uzależniłam się od autoagresji? Czy od tego w ogóle można się uzależnić? Będę wdzięczna za pomoc.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez Pasman 25 lis 2012, 14:33
Są kryteria do oceny uzależnienia. Niestety nie pamiętam ich.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 25 lis 2012, 15:47
nienormalna21, od wszystkiego można się uzależnić.Uzależnienie nie obejmuje tylko uzależnienia od substancji,ale również i od zachowań.A zważywszy na to,że Tobie potrzeba coraz więcej i więcej,nie potrafisz bez tego funkcjonować,nie jesteś w stanie przerwać mimo,że obiecujesz komuś,iż już tego więcej nie zrobisz,szukasz jakichś"kruczków",żeby móc sięgnąć po coś ostrego,ciągnie Cię do tego,nie potrafisz z tego zrezygnować,tylko to przynosi Ci ulgę,rozładowuje Cię,bez tego niemal chodzisz po ścianach,to myślę,że jest to uzależnienie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 25 lis 2012, 16:53
Nigdy od niczego nie byłam uzależniona. Jak się walczy z uzależnieniami?

-- 25 lis 2012, 18:14 --

Zwłaszcza takim?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Uzależnienie od autoagresji?

przez Julixes 25 lis 2012, 20:18
Ja bylem swego czasu bardzo od tego uzalezniony. Co prawda w gre wchodzila "tylko" zyletka - ale i tak ogrom zniszczen byl niemaly. Nawet nie wiem, jak sie to wszystko zaczelo. Dosc na tym, ze od jednego razu przeszedlem do calej serii ciec. To bylo juz w okresie, kiedy i tak depresja robila juz ze mna, co chciala, zaczalem sie ciac okolo 7 lat temu, pozna jesienia, kiedy i tak chodzi sie w dlugich rekawach i nikt nic nie widzi. No tak - ale rezultaty widac do dzis i czesto zalewam sie latem wstydem. Co prawda ludzie nie sa az tak wscibscy, aby bezczelnie pytac, na pewno sami sie domyslaja, co to bylo, tylko raz jeden kolega w pracy (w zawodach medycznych ludzie nie sa przeciez glupi) powiedzial do mnie w szatni: "A, masz za soba autoagresje..?" Ja sie probowalem glupio i na szybko usprawiedliwic, ze wpadlem dawno temu na szybe i sie pokaleczylem - ale on sie tylko usmiechnal i rzekl: "Tak, tak, wszyscy tak mowia. Po zderzeniu z szyba jedzie sie do szpitala i reka jest zszywana - a u ciebie widac, ze blizny same sie zrosly i to tak nieregularnie, wszedzie widac kolagen".

Tak, bylem od tego uzalezniony. Bywaly takie dni, ze nawet dwa razy w ciagu dnia rozcinalem gleboko reke az po miesnie. Potem splukiwalem krew, wpychalem w rane grube zwitki z gazy, bandazowalem reke i... kiedy po ilus godzinach juz wszystko zakrzeplo - odwijalem i cialem zaraz obok. Jakos nie docieralo do mnie, ze robie potworna glupote, bedac po medycznym kierunku wiedzialem, ze mozna przeciez dostac koszmarnych powiklan lacznie z utrata reki, ale cos mnie tak kusilo, podobnie jak komar, ktory leci w strone ognia, choc i tak splonie. Lekarz byl przerazony, kiedys musial mnie kiedys osluchac i - sila rzeczy - musialem zdjac wszystko. W koncu po kilku miesiacach jakos wszystko samo ustapilo. Zreszta nie chce mi sie juz o tym wszystkim pisac. To jedna z najgorszych kart w mojej historii, do tej pory cierpie wewnetrznie, kiedy tylko pomysle o tym i niemilosiernie mi wstyd. Zuzylem juz tyle tubek kremow przeciw bliznom - ale i tak nigdy nie uda mi sie tego zatuszowac. :-/
Parce que je ne veux plus jamais être sans Toi.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
21 lis 2012, 01:22
Lokalizacja
à l'étranger

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez L.E. 25 lis 2012, 20:45
nienormalna21, też myślę, że może to być uzależnienie.
A do pozbycia się uzależnienia potrzebne są przede wszystkim dwie rzeczy:
a)silna wola
b) wewnętrzne przekonanie, że to co robisz jest złe i że bez tego będzie Ci tylko lepiej ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Uzależnienie od autoagresji?

przez Monar 25 lis 2012, 23:22
A są jakieś terapie na takie uzależnienie od autoagresji ??

-- 25 lis 2012, 22:22 --

przepraszam, że się wpierniczam, ale jestem ciekawa
Monar
Offline

Uzależnienie od autoagresji?

przez Julixes 25 lis 2012, 23:39
Monar - Kiedy bylem w szpitalu, od razu przydzielili mi psychologa - bo przeciez widzieli te reke. W rozmowach doszlismy do wniosku, ze nie mogac ukarac swoich przesladowcow/winnych mojego popadniecia w depresje, nie mogac pogodzic sie z tyloma kleskami i porazkami - probuje tym samym karac samego siebie, upatrujac w sobie przyczyn zaistnialego zla. Uslyszalem, ze musze pojsc na oddzial specjalistyczny terapii nerwic, poniewaz opisano mnie jako osobe z borderline - ale jako ze czeka sie tam miesiacami, juz sie nie zglaszalem, tylko leczylem dalej ambulatoryjnie. Pozdrawiam.
Parce que je ne veux plus jamais être sans Toi.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
21 lis 2012, 01:22
Lokalizacja
à l'étranger

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 26 lis 2012, 23:08
Rozmawiałam dziś z terapeutka i potwierdziła moje obawy. Twierdzi, że mogę być uzależniona od autoagresji, a po tym, co dzisiaj zrobiłam, na pewno nie będzie zadowolona.
Najgorsze jest to, że ja wcale nie chcę z tego rezygnować i robię coraz wymyślniejsze rzeczy. Czy jest szansa na zaprzestanie krzywdzenia siebie, jeśli ma się milion powodów, żeby to robić, a tylko jeden, żeby nie robić? Da się w ogóle całkowicie skończyć z samookaleczaniem?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez L.E. 26 lis 2012, 23:10
nienormalna21, na pewno jest więcej niż jeden powód, żeby nie robić.
A żeby robić... To ja nie widzę żadnego poza potrzebą wynikającą z uzależnienia.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 lis 2012, 13:26
nienormalna21, na pewno jest więcej niż jeden powód, żeby nie robić.
L.E., na przykład jaki?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 27 lis 2012, 13:53
Gdy ja się cięłam to dlatego, żeby zwrócić uwagę innych. Ale wydaje mi się, że można się od tego uzależnić. Widać Ty odnalazłaś w tym jakieś wyjście, sposób na zmniejszenie napięcia, bólu, smutku, znudzenia...
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 lis 2012, 14:24
To jedyny sposób na rozładowanie napięcia. Tylko to mi pomaga, a poza tym wprowadza w stan euforii. Dlatego nie potrafię się z tym rozstać.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Uzależnienie od autoagresji?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 27 lis 2012, 14:30
Tylko, że to nie jest dobre... nie da się tego ciągnąć w nieskończoność.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do