Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 22 wrz 2013, 19:39
Nie ma się czym chwalić, ale też potrafię przywalić.

a nie masz przypadkiem postury bokserki i stąd te " ucieczki " facetów od Ciebie?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez mozambik83 22 wrz 2013, 19:52
WojtasDrop napisał(a):
carlosbueno napisał(a):mozambik83, Tu na forum większość facetów jest wolna :mrgreen: ale nie wiem czy zaburzeni by Ci odpowiadali.



Epcki tekst, smutny ale prawdziwy


Ja mam podobny problem(międy innymi) tyko szuka tej jedynej. Jak gdzieś tam jest zapisane, każdy kiedyś na kogoś trafi(tylko kiedy)


Uwierz mi, że nic nigdzie nie jest zapisane. To jest iluzja. Proponuję żebyś przestał w to wierzyć, bo wtedy unikniesz rozczarowania i ogólnie będziesz żył z lżejszą duszą.
Ja też coraz pewniej zaczynam wierzyć, że to złudzenie, iż gdzieś na kogoś ktoś czeka.

-- 22 wrz 2013, 19:58 --

Kalebx3 napisał(a):
Nie ma się czym chwalić, ale też potrafię przywalić.

a nie masz przypadkiem postury bokserki i stąd te " ucieczki " facetów od Ciebie?


Nie ukrywam, bywam zołzą. Ponoć mężczyźni lubią zołzy. Niestety nie w moim przypadku. No i do tego osobowość unikająca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 22 wrz 2013, 20:01
Ja też coraz pewniej zaczynam wierzyć, że to złudzenie, iż gdzieś na kogoś ktoś czeka.

złudzenie? . to faktycznie z takim myśleniem gwarantowana samotność do starowinki . A niewiele jest rzeczy gorszych niż samotność.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez mozambik83 22 wrz 2013, 20:05
Rebelia napisał(a):Kiedy moje zaburzenie było "spore" tzn dopiero zaczynałam leczenie, to wierz mi lub nie, też narzekałam, że forever alone i do końca życia będę smutnym singlem. W trakcie terapii zaszły we mnie takie zmiany, że nie musiałam szukać, miłość sama przyszła. Najgorsze jest chyba szukanie na siłę. Ale tak jak tu już było powiedziane, jeśli masz problem teraz dojść do poprawy swoich stosunków z samą sobą, terapia Ci w tym pomoże.

Nie znam wszystkich, ale oni też by mnie pewnie nie zechcieli

Sama siebie nie chcesz. Masz złe wyobrażenie swojej osoby, szalenie niską samoocenę, musisz nad tym popracować.

Moje pokłady energii na robienie czegoś w tym kierunku się zużyły, a do tego ładowarkę zjadłam, dlatego chcę się pogodzić z tym brakiem męskiej miłości.

Mam złe wiadomości, istnieją ładowarki uniwersalne, powszechnie dostępne. ;)


Ja siebie chcę. Z pozostałymi Twoimi słowami się zgadzam. No oprócz tej ładowarki, bo aktualnie jestem rozładowana na cacy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 wrz 2013, 20:09
Jedyne co pisane człowiekowi że zagryzie piachu kiedyś .
Partner/partnerka,pieniądze,spełnienie własnych ambicji nic samo nie przyjdzie.
Nie ma się co łudzić że "każdemu jest pisana" jakaś osoba bo nie jest...trzeba dopomóc losowi choć trochę, a być może szczęście dopisze.
Autorka tematu jest już w takim wieku,że jak mi się wydaje,niełatwo będzie znaleźć sensownego partnera,większość facetów w tym wieku już jest żonatych,szansa że któryś będzie wolnym,dobrym kawalerem jest niewielka :mrgreen: (jeśli patrzeć przez pryzmat ludzi w wieku hmm 27-30 i wzwyż)
Pogodzić z samotnością w 100% się nie da,ta głupia nadzieja i tak się gdzieś tam w głowie będzie tlić,być może i szczątkowa,ale będzie.
Jednak taki scenariusz jest możliwy,nie ma co kolorować.
Mimo to terapia i inne zmiany mogą pomóc,nic przesądzone nie jest.

Ewentualnie na forum masz całą gamę wolnych facetów :lol:
Ale tu raczej jest zakon kawalerów zrytego beretu ale kto wie :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 22 wrz 2013, 20:12
Kestrel napisał(a):,szansa że któryś będzie wolnym,dobrym kawalerem jest niewielka :mrgreen: (jeśli patrzeć przez pryzmat ludzi w wieku hmm 27-30 i wzwyż)

E bzdura włąsnie jest baaaardzo dużo facetów w tym wieku którzy są wykształceni i mają kase,faceci wiążą sie na stałe zwykle później.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez mozambik83 22 wrz 2013, 20:16
[/quote]
złudzenie? . to faktycznie z takim myśleniem gwarantowana samotność do starowinki . A niewiele jest rzeczy gorszych niż samotność.[/quote]

No a jak mam myśleć mając 30 lat i być sama jak palec? Ogólnie trwa walka czy się spotkam z rodziną przy grobie na wszystkich świętych czy to oni spotkają się przy dodatkowym grobie, a mianowicie przy moim. Mam nadzieję, że psycholog i psychiatra mi pomogą. Jestem nieszczęśliwa z powodu tego, że jestem sama. Brakuje mi tego bym była dla kogoś ważna. Wszystko przez to, że mój stary zjebał mi w dzieciństwie życie i teraz kurde fatum wisi nade mną. Mam tyle miłości w sobie, a nikt tego nie chce przyjąć. Dwa razy zeżarłam tabletki i nic mi się nie stało. Wiem, że mogę kolejny raz coś zrobić, ale aktualnie pracuję nad tym żeby nie zrobić sobie czegoś. Także jak ktoś chce to niech trzyma za mnie kciuki, a jak nie to też pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez hania33 22 wrz 2013, 20:19
mozambik83, Nie mysl negatywnie, poszukasz tego jedynego lub on Ciebie..trzymam kciuki :D

-- 22 wrz 2013, 20:20 --

To Twoje życie i sama decydujesz...możemy tylko doradzić..lecz to musi być dobra rada...i nie dołująca
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez mozambik83 22 wrz 2013, 20:23
hania 33 Dziękuję za wsparcie, ale obawiam się, że Twoje słowa są mało wiarygodne dla mojej głowy podczas tego tornada, które w niej przeżywam od jakiegoś czasu.

-- 22 wrz 2013, 20:27 --

[/quote] E bzdura włąsnie jest baaaardzo dużo facetów w tym wieku którzy są wykształceni i mają kase,faceci wiążą sie na stałe zwykle później.[/quote]

Chciałabym w to wierzyć. Bardziej przychylna jestem jednak opinii Kestrela.

-- 22 wrz 2013, 20:29 --

Może faceci boją się takiej starej prukwy. A ja nie chcę mieć dzieci i nawet przy ołtarzu nie wyobrażam sobie siebie, więc jest to jakieś ułatwienie.

-- 22 wrz 2013, 20:49 --

pan26xyz napisał(a):Jak się pogodzić?
To proste, unikaj facetów, nie spotykaj się, jeśli któryś zaprosi Cię to odmawiaj mu i tyle. Pocztą pantoflową dojdzie do każdego że ty nie umawiasz się z nikim. Ja tak zrobiłem z kobietami. Jestem brzydki, paskudny, i mam święty spokój do końca życia.


Ty faktycznie udzieliłeś konkretnej odpowiedzi na moje pytanie zadane w temacie. W nagrodę wygrywasz rzut śnieżką latem w przyszłym roku. Brawooo!!! :great: haha :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 wrz 2013, 21:16
mozambik83, Nie kojarze zbyt wielu facetów którym pali sie do tatusiowania czy półzłotego gpsu.
Co do samego pytania,ciężko znaleźć remedium jeśli jest to kwestia zaprzątająca większość czasu..
Rozwijanie pasji,znajomi i inne bzdety,pracoholizm to pewnie pozwala o tym nie myśleć,wszystko co absorbujące.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez mozambik83 22 wrz 2013, 21:31
Kestrel określenie "półzłoty gps" rządzi. Zajebiste jest. Pierwszy raz to słyszę. :)

Wcześniej pracowałam, ale musiałam rzucić, bo miałam próbę samobójczą. Z resztą na marginesie i tak nie mam czego żałować. Szukam nowej. Znajomi byli, ale już ich nie ma. Tak średnio mi ich brakuje. Najbardziej właśnie potrzeba mi akceptacji. W sensie kogoś kto będzie mnie kochał. Zbieram się, ale bardzo opornie. Mam nadzieję, że dożyję do grudnia do terapii, bo bywają dni totalnej rozpierduchy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 22 wrz 2013, 21:41
Ewentualnie na forum masz całą gamę wolnych facetów :lol:
Ale tu raczej jest zakon kawalerów zrytego beretu ale kto wie
cóż za trafne podsumowanie, ja pewnie stoję na czele tego zakonu, wielki mistrz carlosbueno. Jeszcze paru normalnych facetów wolnych po lub w około 30-tki by się znalazło ale większość chyba zajęta. Jak mówią facet jest kibel albo posrany albo zajęty. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez mozambik83 22 wrz 2013, 21:59
carlosbueno napisał(a):
Ewentualnie na forum masz całą gamę wolnych facetów :lol:
Ale tu raczej jest zakon kawalerów zrytego beretu ale kto wie
cóż za trafne podsumowanie, ja pewnie stoję na czele tego zakonu, wielki mistrz carlosbueno. Jeszcze paru normalnych facetów wolnych po lub w około 30-tki by się znalazło ale większość chyba zajęta. Jak mówią facet jest kibel albo posrany albo zajęty. ;)


Nie musi być po 30stce. Może być młodszy. Ja nie wyglądam na swoje lata.
Czuję niestety, że to już jest za mną, ale nie mogę się pogodzić z tą samotnością. I tu pies leży w grobie. Cierpię i nie wiem jak zrobić tak, żeby nie cierpieć. Dwa samobóje i wciąż wszystko czuję. Jak tu bez trzeciego samobója przeżyć resztę życia? Oto moja praca na teraźniejszość.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 22 wrz 2013, 22:07
Czuję niestety, że to już jest za mną, ale nie mogę się pogodzić z tą samotnością

To się nie godź, bo to uczucie wcale nie musi być prawdziwe.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do