kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 22 cze 2013, 14:56
chyba nie widzisz że chłopu od tych endorfin ona wydaje się "idealna"
a jak z żoną się spotykał pierwszy raz to co chemii nie było?
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

Avatar użytkownika
przez khaleesi 22 cze 2013, 15:00
Autor zachowuje się jak zauroczony małolat w wieku szczeniecym. Nie widzi jej w porozciąganym dresie, myjącą gary i odkurzajacą to i ją idealizuje. Jakby miała koło niego robić to by się szybko od zauroczył. Niech robi koło Ciebie jak żona to się szybko odkochacie.Zona niech go kopnie w 4 literki a tamte chce sobie romansik zafundować. Żenada. Wstydzić sie powinni a autor jeszcze jaki zafascynowany i dumny opisuje. MASAKRA.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

Avatar użytkownika
przez linka 22 cze 2013, 15:05
wykończony napisał(a):chyba nie widzisz że chłopu od tych endorfin ona wydaje się "idealna"

Możliwe, że tak a może faktycznie spotkał idealną dla siebie kobietę - jesteś w stanie stwierdzić który to przypadek?

wykończony napisał(a):a jak z żoną się spotykał pierwszy raz to co chemii nie było?

Była i dalej była jak widać miłość, co nie znaczy, że człowiek zakochuje się tylko raz w życiu....

psyche. napisał(a): Niech robi koło Ciebie jak żona to się szybko odkochacie.

Współczuje żonom które muszą "robić" koło męża ........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

Avatar użytkownika
przez khaleesi 22 cze 2013, 15:06
linka, a myslisz, ze żona autora nie opiera go i nie robi mu obiadków jak wraca do domku. To też jest robota ale nie płatna.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 22 cze 2013, 15:06
linka życie to nie jakiś brazylijski serial gdzie się schodzą rozchodzą itp
jak ktoś daje słowo to niech myśli co robi
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

Avatar użytkownika
przez khaleesi 22 cze 2013, 15:09
wykończony, ja się zasadniczo z Tobą zgadzam z tym, ze on zdradził już żonę co z tego, ze sie nie przespał a dużo to brakuje. Ciekawe autorze jakby twoja żonka miała takie dylematy jak ty teraz ciekawe czy byłbyś zadowolony.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

Avatar użytkownika
przez linka 22 cze 2013, 15:15
psyche. napisał(a):linka, a myslisz, ze żona autora nie opiera go i nie robi mu obiadków jak wraca do domku. To też jest robota ale nie płatna.

Bo ja wiem, jak sobie na to pozwoliła to tak ma.

(nie w związku z tą konkretną sprawą, ale zawsze mnie bawiło jak ktoś mówił : to ona poświęciła mu życie, urodziła mu dzieci, robi koło niego a on ją zdradził...... ludzie, każdy jest kowalem własnego losu. Urodziła te dzieci mu? Czy też sobie? Przejęła na siebie wszystkie obowiązki? Widocznie jej to pasowało ....


wykończony napisał(a):linka życie to nie jakiś brazylijski serial gdzie się schodzą rozchodzą itp
jak ktoś daje słowo to niech myśli co robi


Taak bo ludzie zakochują się, żenią i razem umierają szczęśliwie.

Już ci pisałam, powiedz proszę ile trwał twój najdłuższy związek? Kochałeś kiedyś kogoś? Z wzajemnością?

Ludzie się zakochują a miłość czasem wygasa i to bez względu na to czy komuś coś wcześniej obiecali czy nie.
Ludzie też rozstają się i zakochują na nowo i układają sobie szczęśliwie życie i nie ma to nic wspólnego z brazylijskim serialem.

Żeby wszystko było jasne nigdy i nigdzie nie pochwalam zdrady - bo trzeba mieć na tyle przyzwoitości, żeby nie okłamywać kogoś za kogo kiedyś oddałoby się życie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 cze 2013, 15:17
linka, :great:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

Avatar użytkownika
przez khaleesi 22 cze 2013, 15:22
linka napisał(a):
psyche. napisał(a):linka, a myslisz, ze żona autora nie opiera go i nie robi mu obiadków jak wraca do domku. To też jest robota ale nie płatna.

Bo ja wiem, jak sobie na to pozwoliła to tak ma.

(nie w związku z tą konkretną sprawą, ale zawsze mnie bawiło jak ktoś mówił : to ona poświęciła mu życie, urodziła mu dzieci, robi koło niego a on ją zdradził...... ludzie, każdy jest kowalem własnego losu. Urodziła te dzieci mu? Czy też sobie? Przejęła na siebie wszystkie obowiązki? Widocznie jej to pasowało ....

A mnie to nie bawi :roll:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 22 cze 2013, 15:22
linka napisał(a):
psyche. napisał(a):linka, a myslisz, ze żona autora nie opiera go i nie robi mu obiadków jak wraca do domku. To też jest robota ale nie płatna.

Bo ja wiem, jak sobie na to pozwoliła to tak ma.

(nie w związku z tą konkretną sprawą, ale zawsze mnie bawiło jak ktoś mówił : to ona poświęciła mu życie, urodziła mu dzieci, robi koło niego a on ją zdradził...... ludzie, każdy jest kowalem własnego losu. Urodziła te dzieci mu? Czy też sobie? Przejęła na siebie wszystkie obowiązki? Widocznie jej to pasowało ....


wykończony napisał(a):linka życie to nie jakiś brazylijski serial gdzie się schodzą rozchodzą itp
jak ktoś daje słowo to niech myśli co robi


Taak bo ludzie zakochują się, żenią i razem umierają szczęśliwie.

Już ci pisałam, powiedz proszę ile trwał twój najdłuższy związek? Kochałeś kiedyś kogoś? Z wzajemnością?

Ludzie się zakochują a miłość czasem wygasa i to bez względu na to czy komuś coś wcześniej obiecali czy nie.
Ludzie też rozstają się i zakochują na nowo i układają sobie szczęśłiwie życie i nie ma to nic wspólnego z brazylijskim serialem.

a to jest moja sprawa moje związki ja nie proszę o radę na forum

"miłość wygasa" ta endorfinki się skończą to rozwód
i dzieciak ma zrytą banię potem
może nie umierają razem szczęśliwie ale za własne czyny trzeba brać odpowiedzialność
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

Avatar użytkownika
przez khaleesi 22 cze 2013, 15:24
wykończony, zgadzam się to nie Ty jesteś tematem rozmów tylko autor a dla mnie autor postepuje obrzydliwe.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

przez Monar 22 cze 2013, 15:24
zmienny napisał(a):Monar, no a po co ma ją niepokoić, to by było egoistyczne z jego strony.


Egoistyczne jest to, że jej by tego nie powiedział.
Jak można oszukiwać żonę i z tym żyć?
Taki człowiek powinien zgnić z poczucia winy i wstydu.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

Avatar użytkownika
przez khaleesi 22 cze 2013, 15:26
Monar, dokładnie ale tacy ludzie nie mają sumienia sa hipokrytami.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

kocham mezatke... nie potrafie sie od tego uwolnic:(

Avatar użytkownika
przez linka 22 cze 2013, 15:30
wykończony napisał(a):a to jest moja sprawa moje związki ja nie proszę o radę na forum

Widzisz bo rady osoby która ledwo dostała dowód osobisty i w życiu nie przeżyła nawet 5 lat z jedną osobą w związku są, dla mnie przynajmniej kompletnie niepzydatne.
Patrzysz na świat przez pryzmat swoich ideałów, ja się kiedyś zakocham, na zabój, do końca życia, nigd nie zdradzę i nigdy zdrady nie wybaczę, żeby nie wiem co i zawsze będę postępować godnie i nikt nigdy przeze mnie nie ucierpi. Będę sprawiedliwy...... świat nie jest czarny i biały i czas zweryfikuje twoje postanowienia - oczywiście, życzę ci żeby wszystko zostało tak jak teraz ale obawiam się, że nie będzie....



wykończony napisał(a):"miłość wygasa" ta endorfinki się skończą to rozwód
i dzieciak ma zrytą banię potem


Nie chce mi się powtarzać, bo widzę, ze jak grochem o ścianę ....... dzieci nie koniecznie z powodu rozwodu muszą przechodzić katusze, za to na pewno będą, żyjąc w domu gdzie rodzice w duchu się nienawidzą, brzydzą lub są sobie obojętni - nawet jeśli na zewnątrz zachowują pozory normalności.....

-- So cze 22, 2013 2:33 pm --

Monar napisał(a):
zmienny napisał(a):Monar, no a po co ma ją niepokoić, to by było egoistyczne z jego strony.


Egoistyczne jest to, że jej by tego nie powiedział.
Jak można oszukiwać żonę i z tym żyć?
Taki człowiek powinien zgnić z poczucia winy i wstydu.


Co jest większym egoizmem, postarać się naprawić małżeństwo i nigdy nie mówić o zaistniałej sytuacji żonie? - wtedy cały ciężar występku spoczywa na barkach zdrajcy, całe życie za karę męczy się z sumieniem.

Czy powiedzieć żonie i zrzucić ten ciężar z siebie? Byś poniekąd "na czysto" ?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do