Kryzys w małżeństwie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Kryzys w małżeństwie

przez Cleo_7 11 sty 2013, 20:44
My z mężem będziemy mieli 5 rocznice ślubu na początku marca.Byliśmy małolatami jak się poznaliśmy,szaleńczo zakochani szybko wzieliśmy ślub a za chwile urodziła się nasza córka. Na początku mieszkaliśmy z teściami,potem przeprowadziliśmy się do domu który należał do teściowej.Nie zarabiam dużo,mąż więcej toteż on daje pieniądze na remonty itp.zauważyłam, że od dłuższego czasu dzieli pieniądze itd. na "twoje" "moje". Twierdzi,że kobieta powinna pracować,zajmować się domem dziećmi, gotować i prać. Męczy mnie ten układ od dawna, cały czas są spinki bo walcze o swoje ! Wydaje mi się, że nie ma do mnie wogóle szacunku czasami potrafi mowić takie okropne rzeczy. Od paru dni jest tak źle, że naprawde myślę o rozstaniu. Tylko problem w tym, że niemam gdzie pójść ;( mam iść do domu samotnej matki ? a on zostanie i będzie triumfować ... Jestem młoda, oczekiwałam od życia czegoś innego... tak bardzo chciałabym mieć poprostu święty spokój. Nie potrafie cieszyć się życiem, każdy dzień jest taki sam, mam dosyć
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 sty 2013, 20:39

Kryzys w małżeństwie

Avatar użytkownika
przez linka 11 sty 2013, 20:49
Cleo_7, a twoja rodzina? Nie masz u kogo się zatrzymać? Jakaś przyjaciółka?

Rozstanie to jedno wyjście - praca nad związkiem drugie, tylko pracować muszą dwie osoby - inaczej nic nie wyjdzie.
Spróbuj porozmawiać o tym z mężem, powoli na spokojnie, nie grozić, nie szantażować, powiedzieć co czujesz i co rozważasz, uświadom mu, ze też jesteś wartościowym człowiekiem i jeśli zajdzie potrzeba poradzisz sobie sama. Postaraj się odłożyć jakąś sumę pieniędzy, żebyś czuła, że w razie czego masz zabezpieczenie jeśli rozmowa poszłaby w las....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kryzys w małżeństwie

Avatar użytkownika
przez singer 12 sty 2013, 23:33
Twierdzi,że kobieta powinna pracować,zajmować się domem dziećmi, gotować i prać.


To jest też praca..za którą możesz otrzymać jedynie swoją satysfakcję lub "dziękuję" od małżonka..powinien to docenić. Jeśli chodzi o takie rzeczy to tu zastosowałbym podział obowiązków, mieszkacie sami więc jest to możliwe..nie ma czegoś takiego jak "zarabiam więcej więc ja odpoczywam, a Ty zasuwasz w domu " !
Porozmawiaj z nim..może zachowuje się tak bo stresuje się pracą, może jest mu ciężko zarobić te pieniążki dlatego tak wylicza. Postaraj się porozmawiać delikatnie i po przyjacielsku, nie naciskaj...zapytaj skąd wynika takie nastawianie i co możesz zrobić by zmienić tą sytuację na taką gdzie obydwie strony będą zadowolone.
Sam borykałem się z tym problemem w swoim związku..tylko troszkę inna była sytuacja..ja się poddałem niestety..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
05 wrz 2011, 12:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kryzys w małżeństwie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 sty 2013, 23:46
Cleo_7, całkowicie zgadzam się z moimi przdmówcami , z linką i singer'em.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do