nerwowe Święta

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 20 gru 2012, 14:03
Odkąd jesteśmy małżeństwem, cała ta nerwówka mnie omija. Robię jakąś potrawę w domu i przywożę bezpośrednio na wigilię, a to, co się dzieje u rodziny w domu przed świętami, mnie nie dotyczy. Zresztą od 3 lat do rodzinki idziemy na samą wigilię, a potem na dwa dni świąt uciekamy ze znajomymi w góry, gdzie atmosfera nie jest napięta tym, co i o której ugotować, podać, przystroić, poprawić, w co się ubrać, co wypada, co nie wypada i inne sranie w banię. Najbardziej w całej wigilii nienawidzę dzielenia się opłatkiem i tych samych życzeń co roku, ale teraz nas to ominie, bo mój mąż pracuje 24-go i nie zdążymy :mrgreen:

Choinki nie mogę mieć, bo koty by zwaliły.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez jasaw 20 gru 2012, 14:28
Moje święta też nie są nerwowe. Wigilię, tak jak Candy14, spędzam z Mężem, zajadając się karpiem, którego bardzo lubię i oglądając tv, słuchając kolęd.
W drugi dzień świąt wpadnie do nas mój młodszy Syn ze swoją Partnerką /nie wiem jak nazywać nie żonę, ale przyszłą Matkę mojego Wnuka????/ i Jej Mamą. Zrobię obiad i to spotkanie niczym nie będzie się różniło od innych, no może będzie bardziej nastrojowo, bo przy choince. Też omija mnie szał świąteczny, na moje szczęście, bo już bym tego nie zniosła. Kiedyś, gdy Dzieci były małe, mój ex raczył nas
taką atmosferą, że trudno było to znieść...na samo wspomnienie robi mi się źle na duszy. Ale to już było i nie wróci więcej, bo na to nigdy nie pozwolę, NIKOMU!!!!
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez slow motion 20 gru 2012, 15:20
girl anachronism, też nie lubię dzielenia się opłatkiem. W tym roku ograniczę się do "nawzajem" :P

jasaw, na pewno święta będą udane.


U mnie mama piecze właśnie ciasta, ja sprzątam i pomału będziemy ubierały choinkę. Póki co spokój. Z mamą ostatnio dobrze się dogaduje. Zobaczymy jak wróci ojciec i brat :mhm:
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nerwowe Święta

przez Pitu 20 gru 2012, 15:44
slow motion, Wzajemnie życzę wesołych świąt , o właśnie może Ty wiesz dlaczego moderator dał mi bana , coś pisał o seksie nie wiem o co mu chodziło? :hide:
Pitu
Offline

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 20 gru 2012, 17:48
Ja zawsze zastanawiałam się, dlaczego ludzie ciągle się "katują" tymi przedświątecznymi porządkami, rozgardiaszem. Co roku słyszę wokół 'Nie chcę spędzić świąt z teściową', 'Aaaaa, porządki! Ratunku!', 'Mam dość przedświątecznych zakupów!' itp. Czasem mam wrażenie, że sami na własne życzenie zamieniamy się w zestresowane istoty. Zachowujemy się tak, jakbyśmy uczestniczyli w konkursach na najładniejszą choinkę, najsmaczniejsze potrawy, najlepiej udekorowany stół, najbardziej błyszczącą podłogę. Po co? Ktoś będzie nas za to oceniał? Rodzina wcieli się w Sanepid? Ciotka przejedzie palcem po półkach? Test białej rękawiczki? Czy jesteś perfekcyjną panią domu? Po co tyle gotowania, jak i tak wszystkiego się nie zje? Wszyscy się stresują - choinka nie tak ubrana, stroik nie w tym miejscu, smuga na szybie, siaty, bieganina, stanie w korkach... Jeden wielki stres! Po co? Razem z Wigilią to raptem trzy dni świąt, a trochę kurzu za lodówką to nie koniec świata. Sama lubię święta i ten magiczny klimat, pasterkę, jasełka, kolędy, ale jestem przeciwniczką komercjalizacji Bożego Narodzenia. Warto pamiętać, że wizja świąt, jaką kreują media, jest nieosiągalna. To tylko fantazja autora reklamy, dlatego lepiej „wyluzować” i nie dążyć do niemożliwego. Zweryfikujmy swoje oczekiwania, to i rozczarowanie będzie mniejsze...
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 gru 2012, 17:51
Ktoś będzie nas za to oceniał? Rodzina wcieli się w Sanepid? Ciotka przejedzie palcem po półkach? Test białej rękawiczki?

Moja matka tak robila jak przyjezdzala na swieta :twisted:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 20 gru 2012, 18:11
Candy14, współczuję. :shock:
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez slow motion 20 gru 2012, 18:54
ekspert_abcZdrowie, jestem tego samego zdania. Przynajmniej będę wiedziała jakich błędów nie popełniać gdy już będę miała rodzinę.

Candy14, Mój ojciec też lubi zaglądać w jakieś szczeliny i sprzątać. Co za tym idzie jest wiecznie naburmuszony, bo przecież brudno jest :lol:
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 gru 2012, 19:02
slow motion, moja nie miala zamiaru sprzatac tylko znalezc pretekst zeby mi wytknac ze jestem beznadziejna gospodynia :D Kiedys sie tym katowalam ale potem zaczelo mnie smieszyc. Dotarlo do mnie, ze cokolwiek bym nie zrobila i jak idealnie prowadzila dom to ona zawsze cos znajdzie zeby skrytykowac. Pare lat temu zrobilam remont parteru. Wszystko bylo odnowione.. nowe drzwi, scuany, podloga, meble.. ciagnelo sie to od pazdziernika do grudnia. Na dwa dni przed swietami jeszcze szorowalam wszystko po remoncie a potem musialam przygotowac wigilie na kilkanascie osob. Padalam na pysk jednym slowem. Moja matka przyjechala, rozejrzala sie i mowi "ale w tamtym roku mialas ladniejsze dekoracje" :lol: wtedy po raz pierwszy przestalam sie wkurzac a zaczelam smiac i rece mi opadly
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 20 gru 2012, 19:39
U mnie na szczęście wigilia jest zawsze u teściów, u moich rodziców albo u babci, więc mogę sobie mieć burdel :mrgreen:
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

nerwowe Święta

przez Pitu 20 gru 2012, 19:53
Nie sprząta się dla matki czy teściowej lub na pokaz ,przede wszystkim sprząta się dla siebie dla własnego dobrego samopoczucia i porządku , nie którzy potrafią zamienic udrękę przygotowania świąt w coś przyjemnego co własnie buduję klimat i cała otoczkę nadchodzących świąt. A tak na marginesie to fajnie się na to wszystko patrzy :mrgreen:
Pitu
Offline

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez Candy14 20 gru 2012, 20:00
Nie sprząta się dla matki czy teściowej lub na pokaz ,przede wszystkim sprząta się dla siebie dla własnego dobrego samopoczucia i porządku

chyba ze do domu wpada biała rekawiczka. Jak sie nie mialo toksycznej matki to nie rozumie tych mechanizmow
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

nerwowe Święta

przez pannaMartka 20 gru 2012, 20:19
Juz jutro rano "szcześliwa" rodzinka bedzie w komplecie na czele z alkoholizujacym sie bratem.. Życ nie umierac...
Prawie dwa tygodnie tu bedzie..
Zamkne sie w pokoju..
Najbardziej wkur.. mnie moja mama ktora bedzie nadskakiwac synusiowi bo przeciez biedny ciezko za granica pracuje ..
pannaMartka
Offline

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez slow motion 20 gru 2012, 21:01
pannaMartka, skąd ja to znam :roll:
u mnie brat pracuje, a g. z tego ma :roll: Już w tamtym roku podchodził lekceważąco do świąt, więc wyobrażam sobie jak będzie w tym...
ja tylko półtorej dnia będę w domu. Później adios :)
Candy14, faktycznie lepiej z niektórych sytuacji się śmiać, puścić drugim uchem niż zanadto się przejmować. Też się tego uczę. :)
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do