Zakochać się w przyjaciółce...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zakochać się w przyjaciółce...

przez LucP84 07 lip 2012, 14:55
No nie wiem czy takie zamieszanie jednak nie jest dobrą okazją żeby spróbować to właśnie wyjaśnić poprzez tamte uczucia.
LucP84
Offline

Zakochać się w przyjaciółce...

przez jestempiotr 07 lip 2012, 15:16
Mam powiedzieć: ,,Przepraszam, że świrowałem, ale to wszystko przez to że jestem w Tobie zakochany."?Rozumiem tę sugestię, ale przepraszam, póki co wolę jej oszczędzić takich tekstów... Dać jej odpocząć chociaż przez tydzień, bo chyba nie cieszy się z tego, że sobie mówię co mi tam ślina na język przyniesie, co jakiś czas zmieniając zdanie. A teraz jeszcze dopieprzyć w ten sposób. Nie, to stanowczo nie byłoby w porządku.
jestempiotr
Offline

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 lip 2012, 17:05
[quote]Zastanów się chłopie, czego Ty właściwie chcesz. Bo mówisz o uczuciu, a jednocześnie unikasz kontaktów z nią, a wręcz je uniemożliwiasz. Coś tu się nie klei i jest nie halo.[quote]
No przecież to proste.....kolega po prostu boi się,że Go odrzuci....

-- So lip 07, 2012 5:07 pm --

E tam przyznaj,że się boisz jej to powiedzieć ;) ;) ;) ,Powiedz, że to wszystko przez to,co do Niej czujesz...i poczekaj na reakcje.

-- So lip 07, 2012 5:13 pm --

Cudak a ja powiem,Ci że coraz bardziej nie rozumiem kobiet.Wszystko muszą robić za kobiety faceci,bo one to : czekają aż facet powie,że coś czuje,i w ogóle przyjmują bierną postawę...

-- So lip 07, 2012 5:15 pm --

AAaa autorze tematu: nie daj sobie wmówić,że coś MUSISZ.My Ci tu tylko sugerujemy lekko co możesz zrobić...bo jak nie ta to znajdziesz inną,lepszą,fajniejszą ;) Masz to szczęście,że potrafisz rozmawiać z dziewczynami,i że widocznie nie jesteś uważany za jakiegoś frajera czy coś,skoro z Tobą gadają..więc jesteś wg dziewczyn ok.

-- So lip 07, 2012 5:18 pm --

No i poza tym nie zawsze facet musi być super pewny siebie itp jak to sugeruje tak między wierszami Cudak.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zakochać się w przyjaciółce...

przez jestempiotr 07 lip 2012, 17:39
Cóż, może i frajerem nie jestem, choć nic co głupie nie jest mi obce. ;) Co do słów "inną, lepszą, fajniejszą" obecnie nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Ale nie będę się zabijał jak mi nie wyjdzie... Tylko pójdę do klasztoru. :twisted:
jestempiotr
Offline

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez nowy_franek 08 lip 2012, 00:02
Jest progres ja widze. Stary - jest dobrze, skoro pisze ona o przyjaźni to juz jest ok, to znaczy że chce z Tobą gadać. Teraz Twoja głowa co dalej. Oczywiście, masz racje, i widzę , że wiesz co robić - nie wyskakuj teraz z takimi tekstami, o miłości , zakochaniu, zamiast tego wymyśl coś mniej ,hm.. deklarującego, no wiesz.. czasem trzeba jakiś fortel wymyślić w imie wyższego dobra, do kłamstw nie namawiam ale trzeba do tego podejsc z głową, tym bardizej, żę piszesz że nie wyorażasz sobie innej.
Niestety spieprzyć wszystko można łatwo, a buduje sie powoli, ale Ty tak własnie rób, powoli ją zdobywaj i ja myśle, że coś może z tego być, o ile oboje znajdziecie wspólny jezyk znow i w ogole. Szansa jest zawsze.
A więc po woli ale do dzieła ;)

O, wiem jak sie wytłumacz- że po prostu troche sie pogubiłeś , bo nie wiedziałeś jak to wszystko ogarnąć ale żałujesz bardzo - one lubią jak się żałuje ;)
mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:18
Lokalizacja
południowy bliski wschód

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 lip 2012, 03:29
No w sumie franek ma racje,powoli dzialaj z tą miłoscia...cos tam zasugeruj mniej deklarującego
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez Lajka04 08 lip 2012, 11:03
nowy_franek, powinieneś zostać etatowym doradcą od spraw sercowych, bo widzę, że masz ukryty talent;P
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez nowy_franek 08 lip 2012, 12:42
Heh, dzięki ;)
Jak to sie mówi - szewc w podartych butach chodzi,
tzn chodzi sam,
jak sie spieprzyło pare spraw w życiu, w byciu z drugim,
to człowiek mądry po szkodzie i doradzić chce drugiemu...
mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:18
Lokalizacja
południowy bliski wschód

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez Lajka04 08 lip 2012, 12:47
Słuchanie rad jest dobre, ale moim zdaniem ludzie uczą się na własych błędach... Ty już masz na koncie pare lekcji i one na pewno zowocują w przyszłości :smile:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Zakochać się w przyjaciółce...

przez jestempiotr 08 lip 2012, 13:26
Co do listu pisanego rencyma, wykonany. ;) Zawsze się spieszę z przygotowaniami, ale działania wychodzą wolniej.. Myślę, że to nawet lepiej. Wczoraj już normalnie rozmawialiśmy, zacząłem dawać pewne znaki. Ale niezbyt wyraźnie, nie pozwala mi na to (może i na szczęście) moja wrodzona "odwaga". Racja, powoli, a dobrze. Zaczynam wreszcie wychodzić z dołka i myśleć racjonalnie. To na pewno pomoże. A póki co trzeba się jakoś spotkać, pogadać na żywo tak ogólnie, jak przyjaciele. Tak przynajmniej myślę, a Wy?
jestempiotr
Offline

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez Justine 08 lip 2012, 13:56
:D jestempiotr
Jestes bardzo młody, w tym wieku uczucia sa jak tsunami, to co przezywasz jest zupełnie naturalne, na wstepie chce Ci powiedzic, ze gdyby nic z tego nie wyszło, musisz wiedzic jedno, emocje musza miec czas na uspokojenie, na poczatku jest ciezko ale z czasem ,( moze to trwac nawet rok, dwa ) nie beda tak silne i tak blesne, to trzeba przetrwac, lepiej je przezyc niz wytłumic chociazby po to, by w przyszlosci nie popasc w nerwice czy temu podobne sensacje, a taka chorobe nie jest tak latwo pokonac, mozna meczyc sie latami a nawet całe zycie z okresami lepszymi i gorszymi...

Istnieje równiez drugi wariant i podejrzewam, ze ten bardziej by cie satyfakcjonował, a mianowicie, kontynuacja przyjazni uwienczona miloscia i udanym zwiazkiem... podstawa sukcesu udanego zwiazku jest rozmowa o tym co czujemy, to dotyczy nie tylko poczatkowego etapu znajomosci kiedy wyznajemy milosc drugiej stronie, to dotyczy calego zycia w zwiazku, tylko szczera rozmowa jest gwarantem sukcesu...ucieczka przed tym skazuje zwiazek na niepowodzenie... zreszta to dotyczy nie tylko uczuc, dotyczy tez w późniejszym etapie sfery seksualnej która udana buduje zwiazek i umacnia go...wyznane uczucie obojga partnerow jeszcze o niczym nie przesadza, przed kochankami długa droga by to co zaczeło sie tlic nie zgasło, nie wystarczy kochac, tu potrzebna jest rowniez odpowiedzialnosc i dojrzalosc emocjonalna...

Ty jestes na baaaardzo wczesnym etapie czegos co jest przepiekne i tak naprawde nadaje sens zyciu, wiem, brak Ci doswiadczenia co jeszcze bardziej stawia cala sytuacje w trudnym polozeniu, ale doswiadczenie nabiera sie w czasem, uczymy sie na bledach, taki jest proces zycia...nie jestes jedynym i ostatnim ktory przez to przechodził, przechodzi czy bedzie przechodził...

Bede brutalna i powiem, nie masz wyjscia, musisz zdobyc sie na odwage i poprostu pogadac z nia szczerze o tym co czujesz, jesli dziewczyna nie jest głupia, juz domysla sie ze nie tylko przyjazń jest powodem dla ktorego pragniesz dzielic z nia czas... :smile: , tylko socjopaci i manipulanci potrafia grac i przyjmowac trudne do rozpracowania pozy, a ja zakładam ze do takich nie nalezysz, w zwiazku z powyzszym zakładam, ze nie jeden raz odkryłes sie...

Teraz istnieje kwestia tego, jak ona podchodzi do waszej znajomosci, znacie sie juz troche, rozmawialiscie ze soba na rozne tematy, chcecie to robic a to juz jest dobry znak, gdy koles jest meczacy, uwierz mi , kobieta nie bedzie tracic czasu tylko dlatego, ze jemu zalezy, znajdzie pretekst by dac kosza... skoro Ona chce dzielic z Toba swój czas, znaczy ze sprawia jej to przyjemnosc, a moze nawet cos wiecej, moze zaiskrzyło.... taka ewentualnosc zawsze musisz brac pod uwage gdy kobieta nie odmawia spotkań... :D
To, ze powiedziała Ci, iz mozesz liczyc tylko na przyjazń, wcale mnie nie dziwi, gdybym dostała wczesniej kosza, tez bym tak zareagowała.. :lol: dlatego szczere wyznanie tego co czujesz jest wrecz konieczne , to może wszystko zmienic, może odbudowac zaufanie bo musisz przyznac, że zostało nadszarpnięte, prawdziwy przyjaciel nie mówi Chcę o Tobie zapomniec... :(

Namawiam by szczerze wyznac co czujesz, warto to zrobic umiejetnie, :smile: , jesli uwazasz ze chcesz poczekac z tym troszke to poczekaj, ale osobiscie nie sadze by to cos zmienilo, natomiast namawiałabym na odpowiedni dobór słów, nie torpedowałabym jej slowami typu strasznie sie w Tobie zakochałem itd tylko, bardziej zataczałabym koło mówiac o niej samej, ze znasz ja juz troche, ze fajnie sie dogadujecie, ze bycie z nia sprawia Ci przyjemnosc, ze ma zalety,( wymieniasz kilka z nich), itd..po czym najzwyczajniej w swiecie pytasz, czy nie chciała by zostac Twoja dziewczyna... :D , takie podejscie pozwoli Ci wysondowac jej stosunek do Ciebie, nie bedzie działało na zasadzie zimnego kubla z wodą, bo w koncu tzw. "chodzenie" ze soba to nie oświadczyny.. :lol:
Gdy sie zgodzi, wówczas sądzę że w krótkim czasie, bedziesz miał wiele stosownych okazji by powiedzic jej, jak bardzo jest Ci droga i kochana... :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
30 maja 2012, 21:34

Zakochać się w przyjaciółce...

przez jestempiotr 08 lip 2012, 14:07
Wow, Justine, dziękuję za pomoc. Na prawdę wielkie dzięki.
bardziej zataczałabym koło mówiac o niej samej, ze znasz ja juz troche, ze fajnie sie dogadujecie, ze bycie z nia sprawia Ci przyjemnosc, ze ma zalety,( wymieniasz kilka z nich), itd..
Tak, rozumiem, jakby tak spojrzeć, to już wszystko to mówiłem. Z tym, że zabrakło ostatniego elementu, tj.
po czym najzwyczajniej w swiecie pytasz, czy nie chciała by zostac Twoja dziewczyna...
Na to dotychczas się nie zdecydowałem. ;)
prawdziwy przyjaciel nie mówi Chcę o Tobie zapomniec...
Tak, wiem, to było po prostu tragicznie głupie, źle się z tym czuję. A co dopiero ona myślała. Mam to szczęście, że wybaczyła.
jestempiotr
Offline

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez Justine 08 lip 2012, 14:18
jestempiotr napisał(a): Na to dotychczas się nie zdecydowałem. ;)

to czas najwyzszy sie zdecydowac, chłopcy, jestem kobietą (nie nastolatką) i wiem jak to było, wiele dziewczyn marzy żeby miec chłopaka, swojego chłopaka, a Wy sie ociagacie i stresujecie by jej o tym powiedzic... :lol: , to że wybaczyła Ci ten niefortunny news, świadczy tylko o jednym, zalezy jej... to takie proste... :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
30 maja 2012, 21:34

Zakochać się w przyjaciółce...

przez LucP84 08 lip 2012, 14:35
Myślę że wybaczenie niekoniecznie o czymś świadczy poza tym że odpowiadał tamtej dziewczynie wcześniejszy układ, a czy będzie chciała go zmienić to jestempiotr przekona się jak zapyta, czy ewentualnie jakiś czas postara się o jej względy, ale nie jako przyjaciel.

Ja miałem taką wirtualną znajomą którą znałem bardzo długo, z czasem mnie coraz bardziej fascynowała, ale nie dała się nawet na spotkanie namówić, pomimo że też taka wybaczająca była i zależało jej, ale na utrzymaniu istniejącego stanu tylko.

Wydaje mi się że dla kobiet to jest często bardzo wygodna sytuacja. Otrzymują wsparcie emocjonalne i towarzystwo wykorzystując to że facet jest nimi zainteresowany, a jednocześnie starają się udawać że tego nie widzą, bo taki układ im odpowiada i czerpią z niego korzyści.
LucP84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do