milosc i problemy

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez Vian 28 lip 2011, 21:53
Aleksandro, z tym kuszeniem - to się nazywa przerzucanie poczucia winy. Ja stłukę wazon (moja wina), ale nawrzeszczę na Ciebie, że to Twoja wina, bo go tam postawiłaś, żeby się samej poczuć rozgrzeszoną.

Co on ma 3 lata..?!
Nawet GDYBYŚ go kusiła, to to jest dorosły mężczyzna, jak nie umie się oprzeć pokusie, to nie dojrzał do związków.

Aleksandro, wiem, że boli (większość z nas zaliczyła w życiu jakieś toksyczne relacje, a ta JEST dla Ciebie TOKSYCZNA), ale im szybciej postawisz granicę i przestaniesz pozwalać na wykorzystywanie się, nakręcanie Twojego zainteresowania nim, wzbudzanie poczucia winy, że to wszystko przez Ciebie - tym lepiej.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

milosc i problemy

przez Aleksandra5 28 lip 2011, 21:56
Chyba masz racje...czuje sie winna, bo nie wiem co ze mna nie tak, czemu tamta, przeciez kiedys bylam tylko ja...nie moge sie pogodzic z tym wszystkim....
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 lip 2011, 20:28

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez Vian 28 lip 2011, 22:00
Aleksandro, szczerze? Tak sobie myślę, że jak on taki łatwo ulegający pokusom, to nawet jakby tamtej nie było, to prędzej czy później by się znalazła inna, która by go kusiła. Więc długo byś nie pobyła tylko Ty.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

milosc i problemy

przez Nel 28 lip 2011, 22:05
Aleksandra5, wiem wiem wiem....znam na pamieć wszytsko o czym mowisz....spróbuj byc silna, posluchaj rozumu, facet nie ejst wart...gra sobie...korzysta z twojego rozdarcia...ma ciastko i zjada ciastko....faceci sa bleee, trzymaj sie, masz tak mało jeszcze, cały swiat przed tobą i morze milości, uwierz, uciekaj
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

milosc i problemy

przez Aleksandra5 28 lip 2011, 22:08
I tak wkrotce wyjedzie z tamta.... zostane sama... uczelnia bedzie mi sie z nim kojarzyc, puste miejsce, wspolni znajomi..
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 lip 2011, 20:28

milosc i problemy

przez Nel 28 lip 2011, 22:10
Aleksandra5, I dobrze, niech jedzie, byle dalej, nie bedziesz musiala podejmowac decyzji, których bys pewnie nie podjęła bo by ci serce nie pozwoliło...niech jedzie...uczelnia duza rozejrzyj sie...podobno klin najlepszy...podobno. Pzdr cie i zycze wiele szcześcia
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez Vian 28 lip 2011, 22:11
Nie kontaktuj się z nim to szybciej minie.
A tak, taki ni taki ni śmaki kontakt, ni to kochankowie, ni to znajomi, ni to para - tylko rozdrapuje to, co boli.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

milosc i problemy

przez Aleksandra5 28 lip 2011, 22:39
Powiedzial, ze moge z nim wyjechac, wtedy bym z nim mogla byc....ale ja mam tu studia... a tam za granica..w sumie to ja nie chce by wyjezdzal, nie wiem co ja bez niego zrobie...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 lip 2011, 20:28

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez Vian 28 lip 2011, 22:52
A przepraszam, co z jego obecną panną w takim układzie? :>
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

milosc i problemy

przez leon21 28 lip 2011, 23:17
Takich cwaniaków od razu w dupę kopnąć. Wiem, że to trudne gdy w grę wchodzą uczucia, ale z takim człowiekiem nie ma przyszłości tylko frustracje i niska samoocena.
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 lip 2011, 02:57
Przepraszam,że tak brutalnie,,,ale może trafie do Ciebie,
Nie masz honoru - facet puszcza się z inną,chce z nią wyjechać....a Ty co?Czekasz aż on kiwnie paluszkiem i przyjdzie do Ciebie po czym wiadomo co się dzieje....a i tak będzie ważniejsza dla Niego ta inna,przy czym może MOŻE kiedyś znowu do Ciebie "wróci" ale po pewnym czasie hmm?Znowu będzie inna;)....
Druga rzecz - Nie zostawia się tak po prostu swojego faceta od razu na rzecz innego.Los czasem bywa okrutny i to osoba która wcześniej zostawiła zostaje zostawiona na lodzie.
Trzecia rzecz - bogatość i przystojność nie muszą być podstawowymi cechami do doboru faceta<ale to opcjonalnie,bo nie wiem czy to Ciebie dotyczy>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez Vian 29 lip 2011, 03:07
Gwoli ścisłości...
Nie puszcza się, tylko zwyczajnie autorkę zostawił dla innej, tyle, że ponieważ ona go nie kopnęła w zad jak każda inna by zrobiła, to korzysta, ile może i mydli jej oczy.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 lip 2011, 03:13
zostawil dla innej - czyli puszcza sie z inna.

-- Pt lip 29, 2011 3:13 am --

Nie wierze,że z tamtą siedzi tylko i pije kawe :roll:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez Vian 29 lip 2011, 03:16
człowiek nerwica, to ja (i zasadnicza większość forumowiczów) też się puszczamy, bo zostawiałam facetów dla innych... :?

Zostawić to zostawić, koniec, kropka.
Zostawiać nikt nie zabrania, ale mydlenie oczu autorce, żeby ją wziąć pod włos, żeby czasem nie przestała do niego wzdychać, a przy tym wzbudzanie poczucia winy, że to wszystko przez nią, a co złego to nie on - to już całkiem inna kwestia.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 7 gości

Przeskocz do