milosc i problemy

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

milosc i problemy

przez Aleksandra5 28 lip 2011, 21:01
Mam na imie Ola i mam 20 lat. Od ok. 2 lat lecze sie na zespol nerwicowo-depresyjno-lekowy z natrectwem wyrywania wlosow.Strasznie mi glupio pisac to na forum, ale nie mam komu tego powiedziec. Mialam wielu facetow w zyciu, rok temu poznalam Wojtka. Studiowal ze mna i jeszcze ciagle studiuje. Ma 30 lat. Na studia poszedl, bo nie ma pracy w zawodzie fizjoterapeuty. Od poczatku wpadl mi w oko, najpierw rozmawialismy, potem zaczelismy sie spotykac. Myslalam, ze tez mu wpadlam w oko. I chyba tak bylo. Zerwal dla mnie z wlasnej woli z dziewczyna z ktora byl 8 lat. Ja tez skonczylam z innym facetem dla niego. Bylo mi z nim cudownie. Po mimo wszystko (niby podobal mi sie, ale nie bylam pewna) postanowilam z nim byc. To bylo jak bajka. Spal u mnie, ja u niego, uczylismy sie razem, wracalam z nim w strone domu, chociaz miesza w innej czesci miasta, chodzilismy razem na dlugie spacery, on wiedzial o mnie wszystko i ja o nim wszystko. Wiedzialam, ze mial kiedys raka, ze ojciec porzucil go i jego mame. Mamy wspolne hobby, zainteresowania. Jednak wiedzialam o tym, ze nie zerwal kontaktu z byla, ktora mieszkala niedaleko niego. Widywali sie i rozmawiali razem, ale zawsze uczciwie mi o tym mowil. I tak trwalo to ok. roku, wczesniej zaczal cos mowic, ze sie waha, ale tak bywalo czasem. Wtedy uswiadomilam sobie, ze to milosc mojego zycia, ze wszystko dla niego zrobie, ze chcialabym z nim zamieszkac, potem stworzyc rodzine. Ze nikogo zadnego tak nie kochalam tyko jego. Coraz bardziej zaczelam mu to okazywac i nawet byl szczesliwy i tez tego chcial, potem zaczelo sie dziac okropnie. Powiedzial mi, ze przykro mu bardzo, ale on musi wyjechac za granice do pracy, ze nie zna mnie tak bardzo, a tamta zna wiecej i to z nia wyjezdza. A ja na to, ze przeciez to byly nasze plany a on -nie kocham cie, ja znam dluzej i to ona jest kobieta z ktora chce byc. Zalamalam sie...przeciez to moj ukochany...moj jedyny....Przyjaznimy sie czesto do mnie wpada i... zazwyczaj zatracamy sie... znow jestesmy razem jak dawniej, calujemy sie itp. kiedy rozmawiam z nim szczerze mowi mi, ze go bardzo pociagam, ale czuje, ze z nia musi byc. Zaczal unikac spotkan w domu, ale ja go zapraszam i wtedy znow jest cudownie. Ale we wrzesniu lub w pazdzierniku chce wyjechac, ja musze zostac, musze skonczyc studia...ona ma 26 lat, prace... a ja... widze to, ze mnie kocha, ale oddala to od siebie. Udaje, ze nie jest zainteresowany, ze jestem tylko kolezanka, teraz wyjechal z tamta rozejrzec sie w Toruniu po pracy, ale jednak twierdzi, ze zagranica jest dla niego szansa. Roumiem go, po powrocie wpadnie do mnie i znow tak samo bedzie... na pewno, ze znow wroci wszystko, bedziemy razem tego dnia... a potem znow powrot do rzeczywistosci


Nie umiem sie z tym pogodzic, kocham go, chce z nim byc, to facet mojego zycia...czuje, ze nikogo juz nigdy nie pokocham, ze jest tylko on.. Zamknelam sie w sobie, nie umiem sie odnalezc...jest dla mnie wszystkim..nie umiem zyc bez niego....

P.S mowi, ze ja go pociagam fizycznie, ze jestem piekna i oddana, a ona jest fajna, spokojna i fajnie mu sie z nia gada.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 lip 2011, 20:28

Moja milosna historia

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 lip 2011, 21:11
Rzeczywiście bardzo Cie kocha skoro chce do innej......
czuje, ze nikogo juz nigdy nie pokocham, ze jest tylko on

Za pół roku nawet nie będziesz o nim pamiętać ;)
Poza tym każdy tak mówi...a potem i tak znajduje drugą osobę,lepszą.
Ostatnio edytowano 28 lip 2011, 21:14 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez Vian 28 lip 2011, 21:14
Zaraz, nie rozumiem - on jest w końcu (teraz, w tym momencie) z Tobą czy wrócił do byłej...
Bo czytam ten temat i odnoszę wrażenie, że on z Wami obiema jest... :?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 lip 2011, 21:15
Vian ja zrozumiałam,że jest z obiema.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez Badziak 28 lip 2011, 21:17
Dobrze się ustawił facet. :roll:
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez Vian 28 lip 2011, 21:26
No to ciekawa jestem, czy ta jego "była-obecna" wie o pocałunkach i słodkich słówkach szeptanych autorce tematu. :roll:

Ogólnie JA bym go kopnęła w tyłek, chociaż doskonale rozumiem związki poligamiczne, to ten to zwykłe robienie w konia dwóch dziewczyn. Jednej słodzi, drugiej słodzi i tak sobie wybiera i przebiera. Osiołkowi w żłoby dano...

Cenię uczciwych, KONKRETNYCH ludzi. Niech powie jasno, czy chce być z Tobą, z nią, czy z Wami obiema, a nie truje durnoty. :blabla:

-- 28 lip 2011, 21:29 --

PS.
I na Twoim miejscu, o ile nie chcesz/nie umiesz się dzielić facetem, ani on nie zadeklaruje się, że chce być właśnie z Tobą, przecięłabym tą całą "przyjaźń" i "kolegowanie się" póki się nie wyleczysz z zakochania, bo to żadna przyjaźń ani kolegowanie się w tym momencie, tylko Ty dajesz się wodzić za nos.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

milosc i problemy

przez Aleksandra5 28 lip 2011, 21:33
Teraz jest z nia, tylko jak do mnie przychodzi czy ja do niego to... zatracamy sie i jest milo. Za milo. Potem mowi, ze to niby ja go kusze. Tak bardzo go kocham...nie umiem bez niego zyc...czesto placze...chcialabym z nim byc cale zycie, ale ja widze po oczach, ze nie jestem mu obojetna...to czemu tak robi?? Jak mu to mowie, to powiedzial, ze wybral ja...bo ja dluzej zna i spedzila z nia prawie 10 lat. Poki bedzie na studiach bede go widywac i... chyba nie umiem zerwac znajomosci... :(
Ostatnio edytowano 28 lip 2011, 21:37 przez Aleksandra5, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 lip 2011, 20:28

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 lip 2011, 21:36
hahah no no facet niezle sie ustawil rzeczywiście.Nie szanuje ani Ciebie ani tej drugiej......
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

milosc i problemy

przez Aleksandra5 28 lip 2011, 21:40
Zaczal unikac spotkan w domu i widywania sie, ale jak juz sie zobaczylismy to....bylo nam dobrze...moze ja cos nie tak zrobilam...ale ja naprawde widze w jego oczach iskierke...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 lip 2011, 20:28

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 lip 2011, 21:41
On Ciebie wykorzystuje zwyczajnie...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

milosc i problemy

przez Aleksandra5 28 lip 2011, 21:44
Mowi, ze trudno jest mu sie oprzec... ze go kusze, stara sie opierac, ale czasem faktycznie za bardzo go zachecam..chyba dlatego, ze czuje za duzo..
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 lip 2011, 20:28

milosc i problemy

przez Nel 28 lip 2011, 21:45
Aleksandra5, biedna jesteś...wiem co czujesz...rozum mowi jedno a serce drugie... :( trzymaj sie :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

milosc i problemy

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 lip 2011, 21:46
On sam do Ciebie przychodzi,wie,że jak przyjdzie to wiadomo jak będzie..;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

milosc i problemy

przez Aleksandra5 28 lip 2011, 21:49
Dokladnie, ciesze sie, ze mnie rozumiesz.... jestem rozdarta, niby chcialabym go zapomniec, i byc wsciekla, ale jak go widze nie moge, nie umiem....kocham go za bardzo...

-- 28 lip 2011, 21:50 --

Odwraca glowe zazwyczaj, kiedy dochodzi co do czego...ale chyba go nieswiadomie kusze bo potem sie poddaje mojemu urokowi
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 lip 2011, 20:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do