sex i porno

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: sex i porno

przez Agnieszka_1988 14 lis 2010, 15:04
Shadowmere, a znalazłaś i nie zabolało Cię to?
Agnieszka_1988
Offline

Re: sex i porno

Avatar użytkownika
przez linka 14 lis 2010, 15:06
Agnieszka_1988 napisał(a): pokażcie mi dziewczynę, która nie poczuła się źle, gdy znalazła jakiekolwiek porno u faceta.

:shock: yy np Ja. Nie widzę nic dziwnego, ze mój facet ma na kompie ślizgacze, ja też mam i co z tego ? Mam być w szkou? Może jeszcze mam się przejmować tym, że się onanizuje?
Nie no litości...nawet do głowy by mi nie przyszło żeby czuć się źle z tego powodu.......

Shadowmerety się nie przejmuj ja też w takim razie jestem dziwna :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: sex i porno

przez Shadowmere 14 lis 2010, 15:10
Agnieszka_1988, ja niczego nie znajduję-są na kompie odkad pamietam jakies starocie.
Malo tego...czasami sama sobie z nudów cos tam oglądam..i teraz nie wiem...czy faktycznie jest tak,że cos co dla mnie jest niegroźną normą podchodzi już pod zboczenie?

Może moje lekkie podejscie to wynik studiów,na ktorych uczono nas,że filmy porno ogląda 99 proc mężczyzn,a jeżeli ktos tego nie robi to są 2 opcje:
-mężczyzna jest upośledzony w stopniu znacznym
-mężczyzna nie ma rąk ani innych kończyn umożliwiających mu pisanie na klawiaturze..
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: sex i porno

przez Agnieszka_1988 14 lis 2010, 15:13
Ja odbieram to w ten sposób, że mu nie wystarczam... Że jestem gorsza niż te wszystkie panienki.

No, ale to może wynikać z mojej niskiej samooceny :roll:

Jeżeli jesteście takie tolerancyjne to pozostaje tylko zazdrościć Waszym facetom...

A co jeżeli Wasi faceci powiedziałby, któregoś pięknego dnia, że chcieliby iść na dziwki? Tak z ciekawości, bo mają taką fantazję?
Lub poszliby, a Wy dowiedziałybyście się po fakcie?
Agnieszka_1988
Offline

Re: sex i porno

Avatar użytkownika
przez harpagan83 14 lis 2010, 15:15
Może moje lekkie podejscie to wynik studiów,na ktorych uczono nas,że filmy porno ogląda 99 proc mężczyzn,a jeżeli ktos tego nie robi to są 2 opcje:
-mężczyzna jest upośledzony w stopniu znacznym
-mężczyzna nie ma rąk ani innych kończyn umożliwiających mu pisanie na klawiaturze..



Myślę ze grubo przesadzasz z tym 99 procent, zryli wam mózgi na tych studiach, Jest Dużo ludzi, którzy nie oglądają pornoli i nie muszą walić konia na boku, i na pewno nie jest to 1%. I wcale nie sa dziwni.
Są też erotomani I nimfomanki, którzy sa uzależnieni od pornografii i seksu, Uprawiają seks ze swoja Partnerką lub Partnerem, a oprócz tego siedzą na necie i walą konia, albo bzykają się z kochankami na boku. Niektórzy wyrastają z trzepania kapucyna przed kompem, a innym to zostaje.
Ostatnio edytowano 14 lis 2010, 15:16 przez harpagan83, łącznie edytowano 1 raz
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: sex i porno

Avatar użytkownika
przez linka 14 lis 2010, 15:17
Agnieszka_1988, Dla mnie jest nie do porównania pójście na dziwki i oglądanie ślizgacza (porównujesz zdradę do filmu - :lol: wiec nie będę się zastanawiać co by było gdyby) - więc jeśli Ty masz takie podejście to współczuję twojemu facetowi.... bo jeśli wierzysz w to, że on nie ogląda żadnych pornoli ....to się mylisz, a jeżeli on cię zapewnia, ze te nie robi - to raczej cię okłamuje..... :-|
Być może, mi to zupełnie nie przeszkadza, nie porównuję się do tych dam z filmów :roll:, nie stanowią one dla mnie zagrożenia, uważam, ze wszystko jest dla ludzi - dla tych którzy potrafią z tego korzystać z głową ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: sex i porno

przez Agnieszka_1988 14 lis 2010, 15:19
linka napisał(a):
Agnieszka_1988 napisał(a):

Shadowmerety się nie przejmuj ja też w takim razie jestem dziwna :lol:


Nie powiedziałam, że jesteście dziwne :smile: Wiem, że dziewczyny z takim zdaniem, jak Wasze istnieją, ale ciężko jest mi uwierzyć, że w pierwszej chwili nawet Was to nie ukuło...
Agnieszka_1988
Offline

Re: sex i porno

przez Shadowmere 14 lis 2010, 15:19
Nie porównuję naturalnej,fizjologicznej potrzeby rozladowania napięcia to zdrady.
Umiejętność samozaspokojenia jest ważna i dla mnie to żadna dewiacja..
Pytasz o dziwki-zlamaloby mi to serce,bez wątpienia...
Moj kuzyn ma na kompie pornole,moi kumple,kumple Adama,ja i moje koleżanki.Nie ma w tym ladunku emocjonalnego,zakochania,uczucia,bliskości,fascynacji-niczego o co moglabym byc zazdrosna.
Shadowmere
Offline

Re: sex i porno

Avatar użytkownika
przez linka 14 lis 2010, 15:20
Agnieszka_1988, ale dlaczego miałoby mnie to kłuć? Dobrze nam się układa w różnych dziedzinach związku a jak chce sobie czasem obejrzeć taki film, niech ogląda - na zdrowie 8) ja też czasem oglądam i nie widzę w tym nic złego......
Osobiście nie znam faceta który miałby żadnego ślizgacza na komputerze ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: sex i porno

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 lis 2010, 15:22
linka napisał(a):Agnieszka_1988, ale dlaczego miałoby mnie to kłuć? Dobrze nam się w wyrku układa a jak chce sobie czasem obejrzeć taki film, niech ogląda - na zdrowie 8) ja też czasem oglądam i nie widzę w tym nic złego......

Dokładnie, problem zaczyna się wtedy , gdy to ukrywa, albo takie filmy zaczynają zastępować normalny sex.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: sex i porno

przez Shadowmere 14 lis 2010, 15:23
niemądry napisał(a):linka, to kwestia wyznawanych wartości. Dla jednej dziewczyny będzie to szokiem i powodem do głębokiego smutku a dla innej bodźcem do seksu. Osobiście popieram Agnieszkę_1988. A jeśli facet już musi sobie popatrzeć na gołe baby to niech to robi dyskretnie i w taki sposób, żeby jego dziewczyna nigdy się o tym nie dowiedziała. Bo to nie jest grzech ale nie czułbym się komfortowo gdybym dowiedział się, że moja dziewczyna przechowuje w komórce zdjęcia męskich (i nie daj Boże większych od mojego!) penisów.





A ja cenię sobie szczerość i bliskość,nie chcialabym by ktos kogo kocham trzymal takie rzeczy w tajemnicy i sekrecie...
Nie pochwalam "trzepania kapucyna" bezustannie od rana do nocy,bo to jest chore..i należy to leczyc..:)

Nie wiem czy lubię,bo sie nie ogląda-natomiast ja to robię :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Re: sex i porno

Avatar użytkownika
przez linka 14 lis 2010, 15:25
Boże kolejne porównanie z dupy.........co ma piernik do wiatraka? Poza tym, nie musi koniecznie kręcić głową i się dosłownie odwracać, ale jak powie że ta czy tamta dziewczyna jest śliczna to ja się za nią odwracam ;) i nie przeszkadza mi to. Boże, co ja nie wiem że są kobiety ode mnie ładniejsze? No są - i fajnie :) przecież facet nie onanizuje się na ulicy na ich widok, nie ma zamiaru mnie dla nich zostawić.....gorzej jakby w ogóle przestał zwracać uwagę na ładne dziewczyny :shock:

[Dodane po edycji:]

Shadowmere, zaraz wyjdzie na to, ze jak dwoje ludzi jest w związku to w ogóle jakakolwiek onanizacja jest chora i nienormalna :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: sex i porno

przez Agnieszka_1988 14 lis 2010, 15:26
linka, domyślam się, że ogląda, ale sęk w tym, że JA NIE CHCĘ O TYM WIEDZIEĆ, bo mnie osobiście to boli i sądzę, że nie ma co współczuć mojemu facetowi :shock: bez przesady. A o to czy ogląda nie pytam, bo tego akurat nie chcę wiedzieć...
Tak, jak powiedział niemądry niech faceci to robią skoro muszą, ale niech nie pozwalają, aby kobieta się o tym dowiedziała. Jeżeli jest wrażliwa i np. ma kompleksy to może być jej ciężko przyjąć to i się z tym pogodzić. Przecież to jest oczywiste. Różni są ludzie i różne zdania w różnych kwestiach... Odczułam teraz, że mam jakiś problem skoro źle reaguję na porno u mojego faceta, a on jest biednym nieszczęśnikiem, bo kobieta nie toleruje u niego porno...
Nie sądzę.
Agnieszka_1988
Offline

Re: sex i porno

przez Shadowmere 14 lis 2010, 15:34
Agnieszka_1988, Agnieszko..nie masz żadnego problemu..jeżeli to Ciebie boli i jest dla Ciebie przykre-to obowiązkowe o tym rozmawiaj,rozmawiaj,rozmawiaj.Jesteśmy różni,zapewne mi przeszkadzają różne inne rzeczy,na ktore Ty nawet nie zwrocilabys uwagi..
Na tyle,na ile znam ludzką fizjologię,a także siebie samą-nie uważam za szkodliwe czy krzywdzące obejrzenie sobie w pracy raz na miesiąc jakiegos ślizgacza..tak jak Linka-sama czasem sobie obejrzę..Nie chcesz o tym wiedziec-to mu o tym koniecznie powiedz..
Ja poprostu nie widzę dysonansu-można kochac kogos straszliwie i miec wspaniale życie seksualne,a czasami popatrzec sobie na gole baby.
Dla mnie filmik nie jest żywą osobą.Oglądanie się za kobietami czy rozmowy na temat tego co sie komu podoba..są dla mnie naturalne,bo mam slabosc do piękna..nieraz sama pokazuję Adamowi-zobacz,jaka śliczna!
Czy to jest chore i zboczone?
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do