kontakt z ex

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: kontakt z ex

przez rober6666 27 paź 2010, 00:04
mansun napisał(a):
Jaroslaw32 napisał(a):Jak ocenicie sytuację w której Wasza partnerka, matka Waszego dziecka, kontaktuje się z byłym kochankiem,


Partnerka, czyli nie jesteście małżeństwem. Ona niczego nie deklarowała, nie było "ty i tylko ty aż do śmierci". Więc o co Ci chodzi? To, że Ty masz jakieś tam zasady i podejście do ludzi, nie znaczy, że wszyscy takie mają. Twoja partnerka ma inne.

Jaroslaw32 napisał(a):Ich związek nie należał do spokojnych, Tymkowi zdażało się ją poniżyć, napisać meila w którym jej ubliżał, a podczas spotkań opowiadać o kobietach które chciałby zaliczyć i które mu się podobają. Nienawidzę go, próbował po rozstaniu z Darią, popsuć również i nasz związek.


To "poniżanie" sam wymyśliłeś, czy ona Ci tak sprawę przedstawiła? Założę się, że myślisz tak, jak ona chce abyś myślał. A nie tak, jak myśleć powinieneś. Kobiety lubią nami manipulować.

Jaroslaw32 napisał(a):Tym bardziej nie rozumiem sytuacji w której pomimo moich próśb i gróźb, Daria nadal pozostaje w kontakcie z Tymkiem do dziś... Mamy 2 dzieci (starszy jest wynikiem długoletniego związku z poprzednim partenerem), Tymek był przyczyną wielu kłótni pomiędzy nami, mnie ta relacje wykańcza psychicznie, nie ogarniam tego, jak można rzucić na szalę związek, przyszłość 2 dzieci dla człowieka która zachował się jak najgorsza świnia, który próbował nas rozdzielić, który traktował ją bez szacunku?? Może ktoś mi to logicznie wyjaśni... ja nie potrafię...


Daria lubi być traktowana z buta. Nienawidzi słabych facetów, maminsynków i lizusów. Zauważ ilu skurwieli ma wianuszek lasek wokół siebie. To mechanizm stary jak świat. Sprzedawała Ci historię jej fascynacji Tymkiem, tylko w miejsce pt "zajebiste traktowanie" wstawiała Ci "złe traktowanie". I co teraz osiągnęła: ma dwóch facetów. Prośbami ani groźbami nic nie zdziałasz. Przeciwnie - okazujesz swoją słabość i dupowatość. Tym samym dodajesz punktów Tymkowi, który jest Twoim przeciwieństwem. Im bardziej wariujesz tylko gorzej dla Ciebie. Jeśli nie wyobrażasz sobie życia bez niej - jesteś przegrany.

Ciekawe jak się sprawa potoczy. Pozdrowienia.

Fantastyczna,celna rozkminka problemu !! :brawo: :brawo:
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: kontakt z ex

przez Jaroslaw32 27 paź 2010, 10:25
agusiaww napisał(a):Ja jednak bede stala posrodku, nigdy nie jest tak ze wylacznie jedna strona jest winna..i tego sie bede trzymac :) Jak cos szwankuje w zwiazku to trzeba wspolnie nad tym pracowac, a nie zwalac wine na jedna z osob, na pewno to na dobre nie wyjdzie. Poza tym przeczytajcie autora, jego dziewczyna byla non stop w kontakcie z bylym i jakos mu to nie przeszkadzalo, az do teraz....kumulacja zazdrosci nie jest dobra..zreszta widzialy galy co braly...ale nie czas to rozstrzasac, tylko przeprowadzic szczera rozmowe i zajac sie zwiazkiem.


To nie tak, przeszkadzało mi to od zawsze, to bardzo dziwny trójkąt był, ja mu pomagałem jak go zdradziła żona, spędził u mnie kilka nocy i rozmawialiśmy o tym, moją parterką też zdradzał partner. To niejako było przyczyną ich zejścia się (tak myślę), tak samo zranione serca. Na początku chcieli sobie odbić, potem z tego co wiem pojawiło się uczucie. Nas w tym czasie łączyła jedynie znajomość wirtualna, gdyż często, wręcz bardzo często rozmawialiśmy przez skypea. Wracają do tematu, rozmawiałem z nią o tym wiele razy, mówiłem, że mnie to wykańcza psychicznie, ale mimo wszystko utrzymywała kontakt, mówiła, że mnie kocha i tamta relacja niz już dla niej nie znaczy, Mi to jednak nie dawało spokoju. Ja zerwałem znajomości ze swoimi ex ...zresztą jej też przeszkadzała pewna moja relacja z byłą... ale wystarczyło razmi o tym powiedzieć i zerwałem kontakty...

[Dodane po edycji:]

Partnerka, czyli nie jesteście małżeństwem. Ona niczego nie deklarowała, nie było "ty i tylko ty aż do śmierci". Więc o co Ci chodzi? To, że Ty masz jakieś tam zasady i podejście do ludzi, nie znaczy, że wszyscy takie mają. Twoja partnerka ma inne.

Są niepisane zasady bycia w związku. A jaką różnicę widzisz pomiędzy związkiem formalnym, a nie formalnym? Nie mamy papieru, więc od razu załączasz mnie do zbioru związków których zasady są o wiele bardziej luźne niż związków zalegalizowanych?


To "poniżanie" sam wymyśliłeś, czy ona Ci tak sprawę przedstawiła? Założę się, że myślisz tak, jak ona chce abyś myślał. A nie tak, jak myśleć powinieneś. Kobiety lubią nami manipulować.

Jeśli ktoś używa wulgaryzmów, aby określić kim ten ktoś jest, to stary wybacz, ale ja to kwalifikuję jako "poniżanie".

[Dodane po edycji:]

człowiek nerwica napisał(a):
Wysil się na odrobine spontaniczności,fantazji

Zajebista rada,autor ma sie wysilać po to aby jego partnerka nie ekhm "spotykała się" z byłym.To ona sama.powinna sama zerwac ten kontakt z byłym skoro zdecydowała się na życie z autorem..


Akcja rodzi reakcję. Ciężko się funkcjonuje z myślami "mają kontakt - nie mają kontaktu?". A rozmawialiśmy na ten temat wiele razy, zazwyczaj kończyło się kłótnią, czymś w stylu "ta relacja nie ma już znaczenia", "czepiasz się i próbujesz wszystko zepsuć" ...stawałem się w jej opinii inicjatorem konfliktu..
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
18 lut 2010, 18:07

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 paź 2010, 13:01
Jaroslaw32, hmm...moze boisz sie tego, czy ona do niego nie wroci? Ale czy wroci/nie wroci to i tak nie bedzie zalezalo od tego czy sie z nim nie kontaktuje, bo zawsze mozna kontakt ukryc czy sie odezwac pozniej. Moze tylko wymieniaja uwagi...taka sytuacje trzeba zawsze rozpatrywac indywidualnie...natomiast ejzeli masz przeslanki ze to cos wiecej to..trzeba podjac decyzje co z tym dalej robic.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: kontakt z ex

przez Jaroslaw32 27 paź 2010, 13:12
agusiaww napisał(a):Jaroslaw32, hmm...moze boisz sie tego, czy ona do niego nie wroci? Ale czy wroci/nie wroci to i tak nie bedzie zalezalo od tego czy sie z nim nie kontaktuje, bo zawsze mozna kontakt ukryc czy sie odezwac pozniej. Moze tylko wymieniaja uwagi...taka sytuacje trzeba zawsze rozpatrywac indywidualnie...natomiast ejzeli masz przeslanki ze to cos wiecej to..trzeba podjac decyzje co z tym dalej robic.



Odwróćmy role. Masz partnera, który miał romans z Twoją przyjaciółką, twoja przyjaciółka zaszła z nim w ciążę, jednak poroniła. Jakiś czas później schodzisz się z tym facetem, macie dziecko. MIędzy czasie Twoja przyjaciółka, a była parterka Twojego partera próbuje Wam namieszać w związku, nawet radzi w kwestii alergii dziecka. Twój parter nie widzi w tym nic złego. Pytanie: Co robisz?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
18 lut 2010, 18:07

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 paź 2010, 14:14
Jaroslaw ja mialam partnera w poprzednim zwiazku, ktory utrzymwal bliskie stosunki z kims kogo tez nie akceptowalam -ale mialam powody (widzialam smsy w telefonie swiadczace o zazylosci), wiec tym szybciej podjelam decyzje by go zostawic. Wszedles w ten zwiazek z odpowiedzialnosci, wiedziales o jej przyszlosci, wiedziales o jej relacji z tamtym facetem...wiadomo ze czlowiek w pierwszych euforycznych lata przymyka oko na pewne sprawy, ale one potem z czasem wlasnie wychodza i urastaja do rangi dosc duzych problemow. Pozostaja Ci dwa wyjscia, albo pogodzic sie z tym i zaakceptowac....albo zaproponowac wizyte u psychologa...byc moze jestes zazdrosny o to, ze ona poswieca mu czas i czujesz sie zagrozony, jezeli sa przeslanki ze cos jest na rzeczy to wtedy trzeba bedzie podjac wiazaca decyzje.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: kontakt z ex

przez Jaroslaw32 27 paź 2010, 14:47
agusiaww napisał(a):Jaroslaw ja mialam partnera w poprzednim zwiazku, ktory utrzymwal bliskie stosunki z kims kogo tez nie akceptowalam -ale mialam powody (widzialam smsy w telefonie swiadczace o zazylosci), wiec tym szybciej podjelam decyzje by go zostawic. Wszedles w ten zwiazek z odpowiedzialnosci, wiedziales o jej przyszlosci, wiedziales o jej relacji z tamtym facetem...wiadomo ze czlowiek w pierwszych euforycznych lata przymyka oko na pewne sprawy, ale one potem z czasem wlasnie wychodza i urastaja do rangi dosc duzych problemow. Pozostaja Ci dwa wyjscia, albo pogodzic sie z tym i zaakceptowac....albo zaproponowac wizyte u psychologa...byc moze jestes zazdrosny o to, ze ona poswieca mu czas i czujesz sie zagrozony, jezeli sa przeslanki ze cos jest na rzeczy to wtedy trzeba bedzie podjac wiazaca decyzje.


Ale nie znałaś jego byłej partnerki osobiście, nie była Twoją przyjaciółką, nie zawiodła twojego zaufania, nie zachowała się w ten sposób. Ja nie mam objekcji co do jej kontaktów z ojcem jej dziecka, bo to normalne. Dla mnie nie do oagrnięcia jest sytuacja w której utrzymuje się kontakt z osobą, z którą mogło się mieć dziecko w dodatku ten ktoś nie miał zamiaru się do tego dziecka przyznawać.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
18 lut 2010, 18:07

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 paź 2010, 15:03
Bo ja wybieram takich przyjaciol, ktorzy tego nie robia :) Natomiast widocznie Twoja partnerka przebaczyla to co zlego jej zrobil i dla niej nie ma to juz znaczenia.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: kontakt z ex

Avatar użytkownika
przez mansun 27 paź 2010, 19:32
Jaroslaw32 napisał(a):Są niepisane zasady bycia w związku. A jaką różnicę widzisz pomiędzy związkiem formalnym, a nie formalnym? Nie mamy papieru, więc od razu załączasz mnie do zbioru związków których zasady są o wiele bardziej luźne niż związków zalegalizowanych?


Nie ma "niepisanych" zasad. Ludzie się mordują, zdradzają, oszukują, robią różne podłości na każdym kroku. Wg statystyk ok. 40 proc. ojców wychowuje cudze dzieci nie wiedząc o tym. Jakie zasady? Wojna plemników to są zasady? W sprawach damsko-męskich jesteśmy jeszcze w epoce kamienia łupanego [przejrzyj wątki w temacie "problemy w związkach"]. Naprawdę, nie oczekiwałbym od ludzi, że będą tacy jak Ty. Chyba, że wcześniej ustaliłeś jakieś zasady, powiedziałeś czego oczekujesz a dziewczyna złożyła deklarację. W to jednak wątpię. Widać, że Ty się domagasz od niej zasad, aby czuć się bezpiecznie. A ona ma to w nosie, robi co się jej podoba, używając słowa - wytrychu pt. miłość. To nie miłość tylko egoizm. A Ty się na to godzisz. Chociaż podświadomie się sprzeciwiasz, stad Twoja frustracja, męki i obecność na tym forum.

Wierz mi, że są dziewczyny, które kierują się Twoimi zasadami. lecz jest ich mało a Daria do nich nie należy. Niepotrzebnie zakończyłeś dawne znajomości. Na Twoim miejscu bym je odświeżył. Nie ma nic zdrożnego w tym, że mamy znajomych, koleżanki. A w razie czegoś, dzięki nim nie obudzisz się z walizką na chodniku i nie mając dokąd iść.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
06 sie 2010, 20:42
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do