Była dziewczyna (wariatka!!!)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Była dziewczyna (wariatka!!!)

przez marius878 31 gru 2009, 00:46
Witam chciałbym opowiedzieć swój chory przypadek w zawiązku z dziewczyną. Chodzilem z nia 3 lata i niedawno około półtora miesiaca temu zerwalem znią, była bardzo agresywna i wogóle mnie juz wkurzala i nie wytrzymalem dlatego zerwałem. Miałem z 3 tygodnie spokoju zaczęła mi grozic przez telefon a 2 tyfodnie temu przyszła z kolezanką domnie pod klatke z nozem , a najlepsze jest to ze we dwie byly z nozami i wykrzykiwały i ublizaly mi wiec chcialem tam zleciec ale Mama mnie powstrzymala były tak pijane ze ledwo na nogach stały, Teraz non stop mi grozi telefonicznie a mam numer w mixie i nie mogę zmienic :(. Grozi mi mojej mamie nawet bo ma jej numer tel. (rozumiecie to). Ztego co slyszalem non stop balanguje i pije a zmysla juz takie bajki ze naprawde basnie to sie chowają ztym.
Podejzewam ze cos z jej głową jest nie tak bo nigdy tak sie nie zachowywała, wręcz była grzeczna jak ANIOŁEK. Myślałem ze tylko w filmach takie rzeczy sie dzieją, poprostu nie wiem jest jakas chora na moim punkcie powiedziala mi przez tel. ze i tak nie da mi zyc i ze albo Ona albo Ja (poprostu psychiczna). Błagam pomózcie-doradzcie mi bo sie dorobie przez nią nerwicy i tak juz mam tak zszarpane nerwy ze jak widze odniej smsa to az mi w brzuchu sie podnosi.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 gru 2009, 20:52

Re: Była dziewczyna (wariatka!!!)

przez paradoksy 31 gru 2009, 00:48
hmm no wygląda mi na to, że coś jej odbiło.. może zadzwoń na policję?
wymachiwanie nożem to już poważniejsza sprawa, niż same słowa.
paradoksy
Offline

Re: Była dziewczyna (wariatka!!!)

przez marius878 31 gru 2009, 01:08
sie zastnawiam nadtym. Kompletna paranoja, juz i szyby w domu mieli powybijac itd. kompletna paranoja. Co ta dziewczyna-(moze juz nawet nie bo dla mnie to gorzej niz dno) wygaduje to masakra!!! Naszczęscie mam smsy jej z grozbami
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 gru 2009, 20:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Była dziewczyna (wariatka!!!)

przez polakita 31 gru 2009, 03:25
nieźle trafiłeś z tą dziewczyną rzeczywiście się dziwnie zachowuje, bardzo jest agresywna, chyba jakoś nie potrafi sobie poradzić z tym że ją zostawiłeś pewnie ją to bardzo boli ale okazuje to w taki sposób że każdemu by się odechciało z nią w ogóle rozmawiać.
polakita
Offline

Re: Była dziewczyna (wariatka!!!)

Avatar użytkownika
przez Paranoja 31 gru 2009, 08:45
mialam podobny przypadek ze swoim bylym, co prawda mi nie grozil nozem co najwyzej sam siebie chcial zabijac, ale nonstop za mna chodzil, przesladowal, grozil, raz pisal ze mnie kocha a za chwile ze mnie nienawidzi i zyc mi nie da. nawet na uczelni mial swoich ludzi ktorzy mu donosili co, kiedy i jak do kogo mowie, keidy sie usmiecham, gdzie chodze, wariat. trwalo to jakies pol roku, no moze krocej a potem zaczely sie wakacje i mialam spokoj.

bylam 2 razy na policji z tym tylko ze jako litosciwa jestem wycofalam swoje wnioski
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Była dziewczyna (wariatka!!!)

przez paradoksy 31 gru 2009, 09:20
GreenEye napisał(a):Alkohol może dodatkowo wzmagać u niej agresję i sprawiać, że będzie odważniejsza. Skoro posunęła się do rzeczy, które opisałeś, pomyśl o jakiejś ochronie. Będziesz miał dodatkowo świadków, gdyby ponownie się pojawiła z niebezpiecznymi narzędziami... Poza tym takie zastraszanie chyba też jest karalne.

w tym przypadku też można się powołać na 190 par. 1 k.k.
paradoksy
Offline

Re: Była dziewczyna (wariatka!!!)

Avatar użytkownika
przez majstero 31 gru 2009, 11:16
Na krótką metę to możesz zmienić telefon na jakiś z systemem operacyjnym masz wtedy możliwość blokowania numeru telefonu takiej osoby ale na dłuższą metę pozostaje tylko policja

[Dodane po edycji:]

Nie widzę opcji edytuj wiec pisze 2 raz
A to krótki wyciąg z przepisów:

Art. 190. § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
Art. 255. § 1. Kto publicznie nawołuje do popełnienia występku lub przestępstwa skarbowego,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 3. Kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa,
podlega grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Art. 258. § 1. Kto bierze udział w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Jeżeli grupa albo związek określone w § 1 mają charakter zbrojny albo mają na celu popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 3. Kto grupę albo związek określone w § 1 w tym mające charakter zbrojny zakłada lub taką grupą albo związkiem kieruje,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4. Kto grupę albo związek mające na celu popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym zakłada lub taką grupą lub związkiem kieruje,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
Art. 288. § 1. Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. Karze określonej w § 1 podlega także ten, kto przerywa lub uszkadza kabel podmorski albo narusza przepisy obowiązujące przy zakładaniu lub naprawie takiego kabla.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego

rzecz jasna są to tylko z kodeksu karnego a pozostaje jeszcze kodeks cywilny
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Re: Była dziewczyna (wariatka!!!)

przez marius878 31 gru 2009, 12:02
własnie tak mysle bo w tym akurat nie moge blokowac zmienie poprostu model tel. Przykladowo dzisiaj nie dzwonila nie pisała ale dzis Sylwester wiec wył. tel. bo na 100% bedzie mi grozic znowu. Mówię wam ze z jej głową z głową jest coś nie tak bo normalna jak by nawet po pijanemu tak zrobila to na trzezwo nawet by sie nie odezwala ze wstydu a ona wcale nie odpuszcza. Jednum słowem jeden wielki koszmar
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 gru 2009, 20:52

Re: Była dziewczyna (wariatka!!!)

Avatar użytkownika
przez majstero 31 gru 2009, 12:15
Weź to zgłoś na policje może jak przyjdą do niej "czarni smutni panowie" i powiedzą ze prowadzą sprawę to może przejrzy na oczy że to nie przelewki
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Re: Była dziewczyna (wariatka!!!)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 gru 2009, 12:43
Z jej glowa\ jest w porzadku, to po prostu reakcja na Twoje odrzucenie, najlepiej w ogole jej nie odpisuj nie reaguj i zglos grozby na policje.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Była dziewczyna (wariatka!!!)

przez magdalenabmw 31 gru 2009, 13:55
Jezu, jak bym o moim ex czytała. Przeszłam to samo co Ty, ale za mną do tego jacyś ludzie chodzili (śledzono mnie- jego kumple) i jezdzili wolno wokół mojego domu autami w nocy żeby moich rodziców nastraszyć (i udało im sie, rodzice naprawde bali sie że ktoś chce napaść na ich dom/firme). Koleś mi groził- smsami, telefonami, łaził za mną, krzyczał.. Moja mama rozkazała:
-idziemy na prokuraturę. I poszliśmy. Chciałam złożyć skargę że koleś mnie przesladuje i grozi mi że mnie zabije i wiecie co usłyszałam:
-Stało sie pani coś?
-Nie.
-Więc nie możemy nic zrobić.
-To co, mam przyjść jak mnie zabije?
-Nie, ale jeśli nie ma uszkodzenia ciała na okres powyżej 7 dni (leżenia w szpitalu) to nie możemy nic zrobić. Może pani założyć mu sprawę cywilną, za 600zł wstępny koszt.

:lol:

Darowałam sobie. Do szkoły woziła mnie mama, nie wychodziłam z domu. W końcu po kilku miesiącach wariat dał mi spokój.
Poznałam kilku innych chłopaków, mniejsza z tym, w końcu tego z którym jestem teraz (2,5roku). Po prawie roku bycia z nim ten mój ex mnie .. zrobił mi krzywdę. Nie chcę o tym pisać bo to dla mnie za trudne. Przeżyłam koszmar- ja i mój facet. Nie poszłam na policję- sama nie wiem czemu-litość? Wybaczenie? miał już zawiasy, zrobiło mi sie go żal... Wcześniej jak siedział bo go na 24 h zgarneli to sobie żyły podciął i pisał mi smsy że to z miłości do mnie sie zabije... Że już umierał i myślał o mnie. Nie poszłam na policję. Przecierpiałam sama.
Jak byliśmy razem już ponad rok wracaliśmy z miasta ze szkoły (mieszkaliśmy wtedy u moich rodziców). Stajemy autem na czerwonym świetle, a nagle z auta przed nami wyskakuje... mój ex, podbiega do szyby kierowcy i zaczyna walić w szybę. Mój chłopak opuścił trochę szybę i pyta sie go 'Czego chcesz?!' a on wyzwiskami, że mnie zabije itd, mój chłopak chciał ruszyć a ten debil wskoczył nam na maskę auta i całą pogioł. Skończyło sie na policji- zniszczenie mienia powyżej 250zł. Sprawa sądowa w toku. Rozmawiałam z policjanem o tym co on mi zrobił, policjant od razu chciał wzywać prokuratora ale ja nie chciałam- prawie pół roku póżniej, zero dowodów, zero obdukcji lekarskiej.......
Sprawa w toku, ale tylko za zniszczenie mienia.



Marius- polskie prawo jak widzisz jest takie, że jak ona Cie nie uszkodzi albo czegoś co jest Twoje to g**no jej zrobisz. Możesz jej cywilną założyć jak masz chęć. A swoją drogą nie jest chora psychicznie tylko jej odbiło z zazdrości o Ciebie i tyle. Chora miłość.

W moim przypadku skończyło sie na zniszczeniu auta i na gwałcie, ale zawsze może skończyć sie śmiercią. Spróbuj iść na policję, choc wątpię że Ci pomogą......
magdalenabmw
Offline

Re: Była dziewczyna (wariatka!!!)

Avatar użytkownika
przez majstero 31 gru 2009, 14:21
magdalenabmw napisał(a):
Marius- polskie prawo jak widzisz jest takie, że jak ona Cie nie uszkodzi albo czegoś co jest Twoje to g**no jej zrobisz. Możesz jej cywilną założyć jak masz chęć. A swoją drogą nie jest chora psychicznie tylko jej odbiło z zazdrości o Ciebie i tyle. Chora miłość.


Polska jaka jest każdy widzi ale powiem ci jedno, że ludzie czasami sobie sami winni są dlatego, że nie znają prawa nie mówię tu o wiedzy takiej jak ma adwokat ale takiej podstawowej co można czego nie można. Moje doświadczenie jest takie że jak nie znasz prawa to i niewinnego za kraty wsadza a zmienia się ich zachowanie (policja) jak widzą że nie pozwolisz się zbyć (rzucisz parę artykułów, najlepiej kilka mówiących o niedopełnieniu obowiązków przez nich) a nastawienie zmienia się o 180 stopni.
W tak nie równej walce jaką toczymy z urzędami żeby wygrać musimy przejąć ich sposoby wali czyli papierki (wnioski ,odwołania, prośby, skargi) i tak do upadłego
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Re: Była dziewczyna (wariatka!!!)

przez marius878 31 gru 2009, 14:39
To jednak nie jestem pierwszy i ostatni z taką sprawą... Nie wiem co ona sobie mysli. Magdalena wiesz ona mi tez grozila ze sie powiesi itd. Żeby była zazdrosna to by się nie włuczyła po dyskotekach, nawet jakis łebek domnie dzwonił to tyle ze mu powiedzialem zeby przyszedł domnie i w oczy niech mi to powie :) Do tej pory jakos nie przyszedł. Myślę ze to niedlugo jej sie skonczy bo ma teraz pole do popisu bo w domu nie mieszka tylko u babki swojej musi pilnowac mieszkania bo wyjechała, ale wraca niedługo i nie bedzie miala pola do popisu typu wydzwanianie o 1.50 lub 4.50 (noc) i melanzowanie w tym domu. Po tej całej sprawie z nozami na drugi dzien pojechałem z kolegami oczywiscie do jej domu, myslalem ze jest, ale rodzice byli to opowiedzialem im wszystko jak było i powiedzialem ze niech lepiej sie trzyma odemnie z daleka lub niech ją leczą.... popatrzyli namnie i zamilkli. Ona domnie na drugi dzien pisze po co ja uniej w domu byłem i czemu powiedzialem dla nich. Ja kulturalnie rozmawialem z nimi i nie wyzywałem ich tak jak ona moją matkę ( jakąś essę miała ). Dzwoniła domnie w nocy ze jej szyby wybilem w domu i juz nie zyję, chociaz na drugi dzien przejechalem sie zobaczyc, a ona kit mi wcisneła. Poprostu zauwazyłem ze ona ma jakies filmy (omamy) po pijanemu a zreszto i na trzezwo tez. W tej chwili to poprostu juz mnie w zyciu nic nie zdziwi. Ja jedynie chciałbym zeby dała mi spokój bo dla mnie jest dnem, takiego kogoś człowiekiem sie nie da nazwac!!!

P.S Zapomnialem napisac ze jakos z 2 tygodnie temu klatke mi popisano wyzwiskami na mój temat( marker scieralny do tablic - debilka łatwo sie zmyło). Nie chcialem sie ponizac do jiej stopnia i nic nie zrobiłem, nadodatek pod drzwiami lezała kartka ,, Juz nie zyjesz fraj.......'' kartkę zatrzymałem.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 gru 2009, 20:52

Re: Była dziewczyna (wariatka!!!)

Avatar użytkownika
przez majstero 31 gru 2009, 14:55
Trzeba było zrobić fotkę tego jej "malunku" na klatce, ogólnie po prostu zbieraj dowody na to jak się zachowuje im więcej ich masz tym twoje szanse rosną
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do