Między lenistwem a pracoholizmem

Inne zaburzenia.

Między lenistwem a pracoholizmem

Avatar użytkownika
przez nvm 23 sty 2016, 03:28
Witajcie.

Kiedy lepiej jest wybrać lenistwo (czyli oddać się w chwili obecnej natychmiastowemu odpoczynkowi, rozluźnieniu i relaksowi), a kiedy lepiej jest to lenistwo przełamywać - czyli wybrać działanie w kierunku osiągania jakichś tam sobie założonych celów? Warto mieć również na uwadze to, że pytający posiada nieziemską zdolność do niemalże obsesyjnego zafiksowania się na wykonywanym zadaniu i praco-holicznego wykonywania go, ignorując lub bagatelizując sygnały zmęczenia i zniechęcenia, płynące od własnego organizmu. Z drugiej strony osiągnął jednak także mistrzostwo w nic-nie-robieniu (włącznie z nie-przewracaniem się na drugi bok, podczas leżenia w łóżku, mimo sygnałów z jego organizmu, sugerujących, że dobrze by się było jednak na ten drugi bok przewrócić).
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Między lenistwem a pracoholizmem

Avatar użytkownika
przez Evia 23 sty 2016, 21:28
Hmmm, w moim przypadku to prawie zawsze lepiej jest wybrać lenistwo :D
Wyjątkiem zawsze były sprawy noża na gardle, i gdzie konsekwencje nieróbstwa mogą okazać się bolesne.
Jednak ostatnio to nawet z tym ciężko, bo pomimo zagrożenia odsetek i tak nie opłaciłam terminowo rachunku (w związku z czym zapłaciłam więcej)

Lenistwu też nie oddaję się zbytnio w moim miejscu pracy, wynika to jednak chyba z jakiegoś tam poczucia przyzwoitości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Między lenistwem a pracoholizmem

Avatar użytkownika
przez nvm 24 sty 2016, 02:28
A lepiej jest robić to, na co mamy w danej chwili największą ochotę, czy to, co nas będzie konsekwentnie przybliżać do jakichś tam sobie z góry założonych wcześniej celów?
Wieczne odpoczywanie racz mi dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mi świeci.
Niech odpoczywam w pokoju wiecznym. Amen.
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Między lenistwem a pracoholizmem

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 24 sty 2016, 10:09
Trzeba mieć,zawsze złoty środek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Między lenistwem a pracoholizmem

Avatar użytkownika
przez Evia 28 sty 2016, 11:32
nvm napisał(a):A lepiej jest robić to, na co mamy w danej chwili największą ochotę, czy to, co nas będzie konsekwentnie przybliżać do jakichś tam sobie z góry założonych wcześniej celów?


ja tam zawsze robiłam to na co miałam ochotę w danym momencie, moje plany i tak nigdy nie wypalały. Nigdy też nie mogę mieć 100% pewności, że wszystko się uda. Dlatego też lepiej zadowolić się tym co pewne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Między lenistwem a pracoholizmem

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 28 sty 2016, 12:12
Ja kiedyś planowałem,dziś żyje na spontan.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Między lenistwem a pracoholizmem

Avatar użytkownika
przez Evia 28 sty 2016, 12:51
Jak to się mówi: "Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu".
Oczywiście bez żadnego wysiłku nikomu gołąb w łapę nie wleci, a jeśli ktoś się postara to faktycznie gołębia można złapać, jednak mimo to, warto zwrócić uwagę, że nie każdemu, pomimo wysiłku się to uda, i zostaniemy wtedy z ręką w nocniku bez gołębia i wróbla.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Między lenistwem a pracoholizmem

przez akwen 30 sty 2016, 12:41
W życiu dobre jest umiarkowanie, zaś wariaci lubią skrajności - dlatego są wariatami.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Między lenistwem a pracoholizmem

przez Reynevan 30 sty 2016, 12:49
koleś, idź przeżywać swoją identyfikację projekcyjną gdzie indziej.



Evia napisał(a):Jednak ostatnio to nawet z tym ciężko, bo pomimo zagrożenia odsetek i tak nie opłaciłam terminowo rachunku (w związku z czym zapłaciłam więcej)

a może to prokrastynacja?
Reynevan
Offline

Między lenistwem a pracoholizmem

przez akwen 30 sty 2016, 12:57
Reynevan napisał(a):koleś, idź przeżywać swoją identyfikację projekcyjną gdzie indziej.


Po pierwsze - nie jestem Twoim kolesiem

po drugie - nie jesteś moderatorem
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Między lenistwem a pracoholizmem

przez Reynevan 30 sty 2016, 13:02
akwen napisał(a):Po pierwsze - nie jestem Twoim kolesiem

dla mnie przede wszystkim jesteś oszołomem. ,,koleś" to granica mojego szacunku do ciebie jako interlokutora.


akwen napisał(a):po drugie - nie jesteś moderatorem

i że niby co to ma do rzeczy? mam takie samo prawo wyrazić swoje zdanie jak oszołomstwo.
Reynevan
Offline

Między lenistwem a pracoholizmem

przez akwen 30 sty 2016, 13:06
Reynevan napisał(a):
akwen napisał(a):Po pierwsze - nie jestem Twoim kolesiem

dla mnie przede wszystkim jesteś oszołomem. ,,koleś" to granica mojego szacunku do ciebie jako interlokutora.

Też nie mam szacunku dla osób, które piszą z małej litery. Mogę im tylko współczuć.

akwen napisał(a):po drugie - nie jesteś moderatorem

i że niby co to ma do rzeczy? mam takie samo prawo wyrazić swoje zdanie jak oszołomstwo.


Gadanie z głupota niepotrzebnie ją nobilituje, więc nie będę jej nobilitował.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Między lenistwem a pracoholizmem

Avatar użytkownika
przez Evia 31 sty 2016, 00:37
Reynevan napisał(a):a może to prokrastynacja?


Szczerze mówiąc to według definicji do mnie to pasuje, jednak nigdy nie wypowiedziałam tego głośno, ponieważ zawsze takie gadanie brzmiało dla mnie jak jakieś usprawiedliwianie się czy też nawet dowartościowywanie, a efekt i tak pozostaje taki sam :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do