Nie chcę być szcześliwy

Inne zaburzenia.

Nie chcę być szcześliwy

Avatar użytkownika
przez nvm 21 lis 2015, 07:34
Pisze ten wątek szybko, zanim minie moja chwilowa względna jasność umysłu i zmienię zdanie.
Nie chcę być szczęśliwy. Sabotuję wszelkie moje działania, które mogłyby zmierzać w tym kierunku.
Chcę się za coś ukarać. Jestem masochistą. Coś takiego. Jest to autoagresja, ale nie fizyczna. Czasem aktywna, a czasem pasywna. Na przykład mam ochotę coś zrobić i wówczas szukam wymówek, żeby tego nie zrobić. Żeby zamiast tego zrobić coś gorszego. Albo jakoś to opóźnić chociaż. Dlaczego? Nie mam pojęcia.

Mam też różne inne problemy, ale one chyba się do tego głównie sprowadzają. Czy ktoś mógłby mi w tym jakoś pomóc? Tylko bez odsyłania do specjalisty. Nie wiem, jak długo ta chwilowa jasność umysłu potrwa, więc nie mogę obiecać, że będę do udania się do niego zdolny. Chcę sobie zaszkodzić. Pogrążyć się w depresji i apatii. Chcę wejść w stan, w którym będę miał wszystko gdzieś. Dążę do autodestrukcji.

I teraz pomyślałem sobie - że może już dosyć. Że może jest jakieś inne rozwiązanie. Wybrałem niedawno opcję zmniejszenia stopnia, w jakim kieruję się tym masochizmem. Tzn. go tak jakby zignorowałem, choć nie wiem, czy w całości, czy częściowo. I tak dziwnie się z tym czuję, może jakbym tracił kontrolę. I jakby była pokusa, żeby jednak tam wrócić (do tamtego stanu). Ale pomyślałem sobie, że może za tamtym pragnieniem kryje się jakaś potrzeba i że może można ją zaspokoić jakoś inaczej. Ale jak?
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Nie chcę być szcześliwy

przez Druid 21 lis 2015, 12:17
nvm, zostałeś kiedyś ukarany za to, że byłeś szczęśliwy? (lub tak daną sytuację zinterpretowałeś?)
Druid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do